Dariusz Piórkowski/Facebook/łs
Czy „relacja z Jezusem” może być zagrożeniem dla Kościoła i główną przyczyną spadku liczby powołań? Tomasz Rowiński na łamach „Gościa Niedzielnego” stawia kontrowersyjną tezę, że nacisk na osobiste doświadczenie wiary odstrasza mężczyzn od seminariów. Jezuita, Dariusz Piórkowski, odpowiada na te argumenty, ostrzegając przed budowaniem sztucznych podziałów wewnątrz chrześcijaństwa. Spór o to, jak wychowywać przyszłych księży, odsłania głębokie pęknięcie w rozumieniu współczesnej katolickiej tożsamości.
Czy „relacja z Jezusem” może być zagrożeniem dla Kościoła i główną przyczyną spadku liczby powołań? Tomasz Rowiński na łamach „Gościa Niedzielnego” stawia kontrowersyjną tezę, że nacisk na osobiste doświadczenie wiary odstrasza mężczyzn od seminariów. Jezuita, Dariusz Piórkowski, odpowiada na te argumenty, ostrzegając przed budowaniem sztucznych podziałów wewnątrz chrześcijaństwa. Spór o to, jak wychowywać przyszłych księży, odsłania głębokie pęknięcie w rozumieniu współczesnej katolickiej tożsamości.
Na początku muszę się do czegoś przyznać: bardzo lubię ks. Węgrzyniaka. Lubię jego podejście do życia i do Pisma Świętego i lubię czytać jego przemyślenia publikowane na fejsbuku. W kiepskich momentach dla Kościoła jego głos często jest pełen spokojnego realizmu, który pomaga złapać równowagę.
Na początku muszę się do czegoś przyznać: bardzo lubię ks. Węgrzyniaka. Lubię jego podejście do życia i do Pisma Świętego i lubię czytać jego przemyślenia publikowane na fejsbuku. W kiepskich momentach dla Kościoła jego głos często jest pełen spokojnego realizmu, który pomaga złapać równowagę.
ks. Adam Boniecki
Zróbmy więc rachunek sumienia i spytajmy, czy i my nie mamy takich grup, które spokojnie możemy atakować i których wolno nam nienawidzić?
Zróbmy więc rachunek sumienia i spytajmy, czy i my nie mamy takich grup, które spokojnie możemy atakować i których wolno nam nienawidzić?
Trzeba się spierać, trzeba krytykować dogmaty Kościoła i święte teksty. Jeśli ułożymy je obok siebie, równo i dostojnie, jak książki w bibliotece, światło prawdy się nie ukaże.
Trzeba się spierać, trzeba krytykować dogmaty Kościoła i święte teksty. Jeśli ułożymy je obok siebie, równo i dostojnie, jak książki w bibliotece, światło prawdy się nie ukaże.
Ojcowie Kościoła i oratorska sztuka inwektywy.
Ojcowie Kościoła i oratorska sztuka inwektywy.
"Chrystus przyniósł Ewangelię, a Kościół katolicki prawo kanoniczne" - powyższe słowa, wypowiedziane kilka lat temu przez jednego z wykładowców teologii na Ukraińskim Uniwersytecie Katolickim we Lwowie najlepiej chyba zdają się oddawać myśl pana Dawida Gospodarka w tekście zatytułowanym "Ambona nie dla heretyka".
"Chrystus przyniósł Ewangelię, a Kościół katolicki prawo kanoniczne" - powyższe słowa, wypowiedziane kilka lat temu przez jednego z wykładowców teologii na Ukraińskim Uniwersytecie Katolickim we Lwowie najlepiej chyba zdają się oddawać myśl pana Dawida Gospodarka w tekście zatytułowanym "Ambona nie dla heretyka".
Istnieje prawdopodobieństwo, że będziemy się w tym miejscu widywać częściej, a skoro tak, to wypadałoby się przywitać. Państwo wybaczą, że zacznę tak homiletycznie, bo od historyjki - przeczytaj pierwszy felieton Roberta Mazurka na portalu DEON.pl
Istnieje prawdopodobieństwo, że będziemy się w tym miejscu widywać częściej, a skoro tak, to wypadałoby się przywitać. Państwo wybaczą, że zacznę tak homiletycznie, bo od historyjki - przeczytaj pierwszy felieton Roberta Mazurka na portalu DEON.pl
{{ article.published_at }}
{{ article.description }}
{{ article.description }}