Archidiecezja Łódzka / X / red
Czterech mężczyzn rozpocznie w tym roku formację w Wyższym Seminarium Duchownym w Łodzi. Rektor seminarium przyznaje, że liczba kandydatów może wydawać się niewielka, ale podobny poziom rekrutacji utrzymuje się tam od kilku lat.
Czterech mężczyzn rozpocznie w tym roku formację w Wyższym Seminarium Duchownym w Łodzi. Rektor seminarium przyznaje, że liczba kandydatów może wydawać się niewielka, ale podobny poziom rekrutacji utrzymuje się tam od kilku lat.
Być może problem jest całkowicie wydumany, bo przecież nikt normalny nie myśli o własnym pogrzebie – niech się o to martwią ci, co pozostaną. Jednak w moim kościelnym środowisku pytanie to odżywa co roku – i bynajmniej nie tyle jest wyrazem troski o przebieg żałobnych egzekwii, podczas których to my – a właściwie to, co po nas zostanie – będziemy w centrum uwagi, ale jest wyrazem niepokoju o dramatyczną statystykę powołań. Jesteśmy w połowie wakacji, czas więc, aby po raz kolejny zadać to sakramentalne pytanie.
Być może problem jest całkowicie wydumany, bo przecież nikt normalny nie myśli o własnym pogrzebie – niech się o to martwią ci, co pozostaną. Jednak w moim kościelnym środowisku pytanie to odżywa co roku – i bynajmniej nie tyle jest wyrazem troski o przebieg żałobnych egzekwii, podczas których to my – a właściwie to, co po nas zostanie – będziemy w centrum uwagi, ale jest wyrazem niepokoju o dramatyczną statystykę powołań. Jesteśmy w połowie wakacji, czas więc, aby po raz kolejny zadać to sakramentalne pytanie.
Prowadziłem kiedyś w jednym z seminariów rekolekcje dla pierwszego rocznika. Po paru dniach ojciec duchowny zwrócił mi uwagę, że robię to źle. „Traktujesz ich zbyt poważnie – powiedział. – A oni dopiero mają sprawę rozeznać. Więcej niż połowa z nich opuści seminarium. Jest jeszcze za wcześnie, żeby mówić do nich jak do przyszłych księży”. Trochę mnie tym zaskoczył.
Prowadziłem kiedyś w jednym z seminariów rekolekcje dla pierwszego rocznika. Po paru dniach ojciec duchowny zwrócił mi uwagę, że robię to źle. „Traktujesz ich zbyt poważnie – powiedział. – A oni dopiero mają sprawę rozeznać. Więcej niż połowa z nich opuści seminarium. Jest jeszcze za wcześnie, żeby mówić do nich jak do przyszłych księży”. Trochę mnie tym zaskoczył.
KAI / pp
"Odwagi! Nie bójcie się, kogo Pan Bóg powołuje, temu daje łaskę" - mówi ks. Andrzej Tarasiuk, rektor Wyższego Seminarium Duchownego w Krakowie.
"Odwagi! Nie bójcie się, kogo Pan Bóg powołuje, temu daje łaskę" - mówi ks. Andrzej Tarasiuk, rektor Wyższego Seminarium Duchownego w Krakowie.
www.archidiecezja.lodz.pl / tl
To jedyne takie seminarium w Polsce. Jak będzie funkcjonować?
To jedyne takie seminarium w Polsce. Jak będzie funkcjonować?
{{ article.published_at }}
{{ article.description }}
{{ article.description }}