Logo źródła: WAM George A. Maloney SJ
Niepokój, brak sensu, duchowa dezorientacja. To doświadczenia, które definiują współczesność. Człowiek zdobył świat, ale wciąż nie potrafi odnaleźć pokoju we własnym wnętrzu. Publikujemy fragment książki “Modlitwa serca”, w której o. George A. Maloney prowadzi czytelnika ku duchowości wewnętrznego pokoju, modlitwy Jezusowej i odkrywania obecności Boga w głębi własnego serca.
Niepokój, brak sensu, duchowa dezorientacja. To doświadczenia, które definiują współczesność. Człowiek zdobył świat, ale wciąż nie potrafi odnaleźć pokoju we własnym wnętrzu. Publikujemy fragment książki “Modlitwa serca”, w której o. George A. Maloney prowadzi czytelnika ku duchowości wewnętrznego pokoju, modlitwy Jezusowej i odkrywania obecności Boga w głębi własnego serca.
Niewiele osób wie, że znany wiedeński profesor Viktor E. Frankl psychiatra i jeden z twórców logoterapii, był również doktorem filozofii. Potrzebę odnalezienia sensu w życiu człowieka uważał potrzebę podstawową. W jego dorobku znalazła się „Synchronizacja w Birkenwald”, która jest właśnie głęboką refleksją o sensie życia, wolności i nadziei. W podróż w poszukiwaniu sensu wybierają się Sokrates, Kant i Spinoza.
Niewiele osób wie, że znany wiedeński profesor Viktor E. Frankl psychiatra i jeden z twórców logoterapii, był również doktorem filozofii. Potrzebę odnalezienia sensu w życiu człowieka uważał potrzebę podstawową. W jego dorobku znalazła się „Synchronizacja w Birkenwald”, która jest właśnie głęboką refleksją o sensie życia, wolności i nadziei. W podróż w poszukiwaniu sensu wybierają się Sokrates, Kant i Spinoza.
Droga prosto prowadziła do domu starców, w którym możliwe było uratowanie życia, a droga w lewo do Steinhof, a stamtąd do komory gazowej! Któż mógł przypuszczać, że tak będzie, gdy coś – Bóg jeden wie co – skłoniło tę biedną kobietę do porzucenia wiary żydowskiej. Zadrżałem, uświadamiając sobie, że każdy nasz krok może oznaczać wyrok śmierci – czytamy w  autobiografii prof. Viktora E. Frankla, psychiatry i twórcy jednego z najważniejszych nurtów psychologicznych – logoterapii. 
Droga prosto prowadziła do domu starców, w którym możliwe było uratowanie życia, a droga w lewo do Steinhof, a stamtąd do komory gazowej! Któż mógł przypuszczać, że tak będzie, gdy coś – Bóg jeden wie co – skłoniło tę biedną kobietę do porzucenia wiary żydowskiej. Zadrżałem, uświadamiając sobie, że każdy nasz krok może oznaczać wyrok śmierci – czytamy w  autobiografii prof. Viktora E. Frankla, psychiatry i twórcy jednego z najważniejszych nurtów psychologicznych – logoterapii. 
Myślę, że u osób niedojrzałych pokusa, jaką niesie psychiatria, polega na obietnicy zyskania władzy nad drugim człowiekiem, kontrolowania go i manipulowania nim. Wiedza to władza; nasza wiedza o mechanizmach, których inni sobie nie uświadamiają, choć nam samym są doskonale znane, oznacza jedno: władzę nad innymi – czytamy w  autobiografii prof. Viktora E. Frankla, psychiatry i twórcy jednego z najważniejszych nurtów psychologicznych – logoterapii. 
Myślę, że u osób niedojrzałych pokusa, jaką niesie psychiatria, polega na obietnicy zyskania władzy nad drugim człowiekiem, kontrolowania go i manipulowania nim. Wiedza to władza; nasza wiedza o mechanizmach, których inni sobie nie uświadamiają, choć nam samym są doskonale znane, oznacza jedno: władzę nad innymi – czytamy w  autobiografii prof. Viktora E. Frankla, psychiatry i twórcy jednego z najważniejszych nurtów psychologicznych – logoterapii. 
Kochający, szukający prawdy, zabawny. Miał w sobie dziecięcą ciekawość, która pozwoliła mu przejść przez dramatyczne doświadczenia obozowe - tak o swoim dziadku, prof. Viktorze Franklu, mówił jego wnuczek i logoterapeuta Alexandr Vesely podczas spotkania zorganizowanego wokół wydanej niedawno autobiografii profesora „Życie z sensem”. 
Kochający, szukający prawdy, zabawny. Miał w sobie dziecięcą ciekawość, która pozwoliła mu przejść przez dramatyczne doświadczenia obozowe - tak o swoim dziadku, prof. Viktorze Franklu, mówił jego wnuczek i logoterapeuta Alexandr Vesely podczas spotkania zorganizowanego wokół wydanej niedawno autobiografii profesora „Życie z sensem”. 
Logo źródła: MANDO Viktor Frankl
„Doktor Mengele skierował mnie nie w prawo, patrząc od mojej strony, to jest w kierunku, w którym szli ci, którzy mieli przeżyć, lecz w lewo - tam, gdzie szli przeznaczeni na zagładę. Ponieważ jednak wśród ludzi, których tuż przede mną odesłano w tym właśnie kierunku, nie dostrzegłem żadnych znajomych, a za to zauważyłem, że kilku młodych kolegów skierowano na prawo, ominąłem doktora Mengele i za jego plecami ostatecznie poszedłem na prawo. Bóg jeden wie, skąd mi to przyszło do głowy i skąd wziąłem odwagę, by tak postąpić” - tak swój pobyt w KL Auschwitz opisuje psychiatra prof. Victor Frankl.
„Doktor Mengele skierował mnie nie w prawo, patrząc od mojej strony, to jest w kierunku, w którym szli ci, którzy mieli przeżyć, lecz w lewo - tam, gdzie szli przeznaczeni na zagładę. Ponieważ jednak wśród ludzi, których tuż przede mną odesłano w tym właśnie kierunku, nie dostrzegłem żadnych znajomych, a za to zauważyłem, że kilku młodych kolegów skierowano na prawo, ominąłem doktora Mengele i za jego plecami ostatecznie poszedłem na prawo. Bóg jeden wie, skąd mi to przyszło do głowy i skąd wziąłem odwagę, by tak postąpić” - tak swój pobyt w KL Auschwitz opisuje psychiatra prof. Victor Frankl.