Chcą rewolucji w emeryturach. Kobiety miałyby pracować dłużej, mężczyźni krócej
Do Sejmu trafił nowy pomysł dotyczący wieku emerytalnego w Polsce. Jedna z propozycji zakłada zrównanie wieku emerytalnego kobiet i mężczyzn do 62 lat. Oznaczałoby to podwyższenie wieku dla kobiet i jednoczesne obniżenie go dla części mężczyzn. Równocześnie rząd pracuje nad zmianami dotyczącymi emerytur stażowych.
Nowy pomysł na wiek emerytalny
Dyskusja wokół zmian w systemie emerytalnym trwa od miesięcy. Większość wcześniejszych propozycji dotyczyła podwyższenia wieku emerytalnego lub jego ujednolicenia dla obu płci.
Pod koniec 2025 roku do Sejmu wpłynęła petycja zakładająca wprowadzenie jednego wieku emerytalnego dla kobiet i mężczyzn – 62 lat.
W praktyce oznaczałoby to podniesienie wieku emerytalnego kobiet z 60 do 62 lat oraz obniżenie wieku emerytalnego części mężczyzn z 65 do 62 lat.
Autorzy projektu przekonują, że takie rozwiązanie mogłoby zmniejszyć różnice w wysokości emerytur kobiet i mężczyzn.
Rząd pracuje nad emeryturami stażowymi
Równolegle Ministerstwo Rodziny, Pracy i Polityki Społecznej analizuje zmiany dotyczące tzw. emerytur stażowych.
Według zapowiedzi część osób mogłaby przechodzić na emeryturę nawet siedem lat wcześniej niż obecnie, pod warunkiem osiągnięcia odpowiedniego stażu pracy.
Nie oznacza to jednak obniżenia powszechnego wieku emerytalnego, który nadal wynosi:
- 60 lat dla kobiet,
- 65 lat dla mężczyzn.
Eksperci ostrzegają przed problemami systemu
Jak podkreślają ekonomiści, presja na zmiany wynika przede wszystkim z sytuacji demograficznej. Polacy żyją coraz dłużej, a liczba osób pracujących maleje.
To sprawia, że system emerytalny jest coraz mocniej obciążony, a wysokość przyszłych świadczeń może okazać się niewystarczająca.
Na razie projekt dotyczący wieku 62 lat ma formę petycji i jest analizowany przez sejmową Komisję do Spraw Petycji. Dopiero później mogłyby rozpocząć się dalsze prace legislacyjne.
Skomentuj artykuł