W jednym z bloków na osiedlu Bolesława Śmiałego w Poznaniu odnaleziono zmumifikowane ciało mężczyzny, który – według wstępnych ustaleń – mógł nie żyć nawet trzy lub cztery lata. Odkrycia dokonano przypadkowo, podczas czynności komorniczych związanych z zaległościami w opłatach za mieszkanie.
Przypadkowe odkrycie podczas interwencji komornika
Do zdarzenia doszło w ubiegłym tygodniu. Spółdzielnia mieszkaniowa zdecydowała się na interwencję, gdy w mieszkaniu zaczęły narastać zaległości. Wcześniej rachunki były regulowane automatycznie, poprzez stałe zlecenia bankowe, co przez długi czas maskowało brak kontaktu z lokatorem.
Jak poinformował podkomisarz Łukasz Paterski z Komendy Miejskiej Policji w Poznaniu, komornik wszedł do lokalu w asyście funkcjonariuszy.
– Przez lata nikt nie interesował się losem tego pana, ponieważ zobowiązania finansowe były opłacane regularnie. Dopiero zaległości spowodowały, że komornik wkroczył do mieszkania w naszej obecności – wyjaśnił policjant.
Ciało w stanie mumifikacji
Na miejscu zastano zwłoki w stanie zaawansowanego rozkładu. Proces mumifikacji wskazuje, że śmierć mogła nastąpić dawno temu. Wstępnie szacuje się, że mężczyzna mógł umrzeć trzy lub cztery lata wcześniej.
Z uwagi na stan ciała natychmiastowa identyfikacja nie była możliwa. Prokuratura zleciła sekcję zwłok, która ma ustalić dokładny czas i przyczynę zgonu.
Policja wyklucza udział osób trzecich
Funkcjonariusze podkreślają, że sprawa nie ma charakteru kryminalnego.
– Wstępne oględziny wykluczyły działanie osób postronnych. To nie jest sprawa o podłożu kryminalnym – przekazał podkom. Paterski.
Trwają próby ustalenia tożsamości zmarłego oraz dotarcia do jego rodziny.
Cisza za ścianą
Co szczególnie zaskakujące, sąsiedzi nie zgłaszali żadnych niepokojących sygnałów. Nikt nie skarżył się na zapach czy inne oznaki mogące wskazywać na tragedię w mieszkaniu.
Jeden z mieszkańców osiedla, proszący o anonimowość, zwrócił uwagę, że w dużych blokach ludzie potrafią żyć obok siebie w całkowitej izolacji.
Gdyby nie zaległości finansowe, ciało mogłoby pozostać nieodkryte jeszcze dłużej.
Skomentuj artykuł