Onet / KAI / red
Po 41 latach od tragicznej śmierci księdza Jerzego Popiełuszki pojawiają się nowe dowody, które podważają dotychczasową narrację procesu toruńskiego. Dr Milena Kindziuk i prokurator Andrzej Witkowski wskazują na manipulacje władz PRL, fałszywe raporty i celowe zniekształcenia dokumentacji medycznej, które zmieniają ustalenia dotyczące daty i okoliczności śmierci duchownego. Mimo tych odkryć męczeństwo ks. Popiełuszki pozostaje niepodważalne, a nowe ustalenia stawiają pytania o pełną prawdę o zbrodni, która wstrząsnęła Polską.
Po 41 latach od tragicznej śmierci księdza Jerzego Popiełuszki pojawiają się nowe dowody, które podważają dotychczasową narrację procesu toruńskiego. Dr Milena Kindziuk i prokurator Andrzej Witkowski wskazują na manipulacje władz PRL, fałszywe raporty i celowe zniekształcenia dokumentacji medycznej, które zmieniają ustalenia dotyczące daty i okoliczności śmierci duchownego. Mimo tych odkryć męczeństwo ks. Popiełuszki pozostaje niepodważalne, a nowe ustalenia stawiają pytania o pełną prawdę o zbrodni, która wstrząsnęła Polską.
diecezja.opole.pl / red
W wieku 102 lat zmarł ks. Julian Skowroński, najstarszy kapłan diecezji opolskiej i wieloletni duszpasterz Ludu Romy. Duchowny odszedł w środę 28 stycznia 2026 roku, w 68. roku kapłaństwa.
W wieku 102 lat zmarł ks. Julian Skowroński, najstarszy kapłan diecezji opolskiej i wieloletni duszpasterz Ludu Romy. Duchowny odszedł w środę 28 stycznia 2026 roku, w 68. roku kapłaństwa.
polsatnews.pl / tk
W wieku 113 lat zmarła najstarsza Polka Jadwiga Żak-Stewart. O śmierci kobiety poinformował Urząd Marszałkowski Województwa Łódzkiego. "(...) jej piękno i wrażliwość zapamiętamy na zawsze" – czytamy w mediach społecznościowych placówki.
W wieku 113 lat zmarła najstarsza Polka Jadwiga Żak-Stewart. O śmierci kobiety poinformował Urząd Marszałkowski Województwa Łódzkiego. "(...) jej piękno i wrażliwość zapamiętamy na zawsze" – czytamy w mediach społecznościowych placówki.
diecezja opolska / nto.pl / pk
W środę, 21 stycznia 2026 roku, zmarł ks. Andrzej Gołaszewski, długoletni proboszcz Parafii Nawiedzenia NMP w Goświnowicach. Kapłan w 65. roku życia i 41. roku kapłaństwa pozostawił trwały ślad wśród parafian jako duchowny, przewodnik i autorytet. Uroczystości żałobne rozpoczną się 25 stycznia Mszą św., a pogrzeb odbędzie się dzień później w Goświnowicach.
W środę, 21 stycznia 2026 roku, zmarł ks. Andrzej Gołaszewski, długoletni proboszcz Parafii Nawiedzenia NMP w Goświnowicach. Kapłan w 65. roku życia i 41. roku kapłaństwa pozostawił trwały ślad wśród parafian jako duchowny, przewodnik i autorytet. Uroczystości żałobne rozpoczną się 25 stycznia Mszą św., a pogrzeb odbędzie się dzień później w Goświnowicach.
rmf24.pl / jh
Dwie osoby zginęły w wyniku dramatycznego zdarzenia w kopalni Pniówek na Śląsku. W poniedziałkowe popołudnie, na głębokości 830 metrów, doszło do nagłego wydzielenia się dużej ilości metanu. Premier Donald Tusk przekazał kondolencje rodzinom ofiar i zapewnił, że bliscy górników zostali objęci opieką.
Dwie osoby zginęły w wyniku dramatycznego zdarzenia w kopalni Pniówek na Śląsku. W poniedziałkowe popołudnie, na głębokości 830 metrów, doszło do nagłego wydzielenia się dużej ilości metanu. Premier Donald Tusk przekazał kondolencje rodzinom ofiar i zapewnił, że bliscy górników zostali objęci opieką.
niedziela.pl / jh
Msza święta w intencji tragicznie zmarłej 11-letniej Danusi oraz ceremonia pogrzebowa odbędą się w sobotę, 20 grudnia, w kaplicy na Starym Cmentarzu Komunalnym w Jelenia Góra. Informację przekazał prezydent miasta, Jerzy Łużniak, który jednocześnie ogłosił ten dzień dniem żałoby miejskiej.
Msza święta w intencji tragicznie zmarłej 11-letniej Danusi oraz ceremonia pogrzebowa odbędą się w sobotę, 20 grudnia, w kaplicy na Starym Cmentarzu Komunalnym w Jelenia Góra. Informację przekazał prezydent miasta, Jerzy Łużniak, który jednocześnie ogłosił ten dzień dniem żałoby miejskiej.
stacja7.pl / red.
Nie milkną echa tragicznego wypadku, do jakiego doszło pod koniec listopada z udziałem 11-letniego aktora Nikodema Mareckiego. Tydzień po wypadku głos zabrała jego mama, która przyznała, że chłopiec "mocno wierzył w Pana Boga i zawsze najpierw widział drugiego człowieka".
Nie milkną echa tragicznego wypadku, do jakiego doszło pod koniec listopada z udziałem 11-letniego aktora Nikodema Mareckiego. Tydzień po wypadku głos zabrała jego mama, która przyznała, że chłopiec "mocno wierzył w Pana Boga i zawsze najpierw widział drugiego człowieka".
Aleteia.org / red.
Kościół uczy, że zaraz po śmierci każdy człowiek staje przed tzw. sądem szczegółowym. To moment, w którym całe życie zostaje skonfrontowane z prawdą o Bogu i o człowieku. Czym dokładnie jest ten sąd i czym różni się od sądu ostatecznego? Wyjaśniają Katechizm Kościoła Katolickiego, tradycja i chrześcijańska literatura.
Kościół uczy, że zaraz po śmierci każdy człowiek staje przed tzw. sądem szczegółowym. To moment, w którym całe życie zostaje skonfrontowane z prawdą o Bogu i o człowieku. Czym dokładnie jest ten sąd i czym różni się od sądu ostatecznego? Wyjaśniają Katechizm Kościoła Katolickiego, tradycja i chrześcijańska literatura.
tvn24 /  Wprost / mł
Do tragedii doszło 1 czerwca 2024 roku. Wierni, którzy przyszli na poranną mszę, nie zastali 31-letniego wikariusza, który miał ją odprawiać. Zaczęli go szukać i ku swemu przerażeniu znaleźli ciało księdza. Prokuratura przesłuchała wiernych i sprawdziła zapiski oraz rozmowy młodego księdza. Jak się okazało, proboszcz miał stosować wobec podwładnego przemoc psychiczną. 17 listopada rozpoczął się proces proboszcza.
Do tragedii doszło 1 czerwca 2024 roku. Wierni, którzy przyszli na poranną mszę, nie zastali 31-letniego wikariusza, który miał ją odprawiać. Zaczęli go szukać i ku swemu przerażeniu znaleźli ciało księdza. Prokuratura przesłuchała wiernych i sprawdziła zapiski oraz rozmowy młodego księdza. Jak się okazało, proboszcz miał stosować wobec podwładnego przemoc psychiczną. 17 listopada rozpoczął się proces proboszcza.
o. Jan Maria Szewek OFMConv / DEON.pl
Wieczorem 9 listopada 2025 r. zmarł o. Stanisław Piętka OFMConv. Pogrzeb franciszkanina odbędzie się w czwartek 13 listopada w Niepokalanowie k. Warszawy. O godz. 10.00 zaplanowano modlitwę różańcową w kaplicy św. Maksymiliana, a o godz. 11.00 Mszę św. w bazylice.
Wieczorem 9 listopada 2025 r. zmarł o. Stanisław Piętka OFMConv. Pogrzeb franciszkanina odbędzie się w czwartek 13 listopada w Niepokalanowie k. Warszawy. O godz. 10.00 zaplanowano modlitwę różańcową w kaplicy św. Maksymiliana, a o godz. 11.00 Mszę św. w bazylice.
Archidiecezja warszawska / pk
W niedzielę, 2 listopada 2025 roku, w wieku 68 lat i w 39. roku posługi kapłańskiej zmarł ks. Wiesław Szewczak, kapłan archidiecezji warszawskiej.
W niedzielę, 2 listopada 2025 roku, w wieku 68 lat i w 39. roku posługi kapłańskiej zmarł ks. Wiesław Szewczak, kapłan archidiecezji warszawskiej.
Polsat News / red
W nocy z niedzieli na poniedziałek w Warszawie doszło do tragicznego wypadku. Siedmioletni chłopiec prawdopodobnie zasnął z żelkami w ustach, co doprowadziło do zadławienia. Pomimo ponad godzinnej reanimacji prowadzonej przez ratowników, dziecka nie udało się uratować. Policja wykluczyła udział osób trzecich - wszystko wskazuje na nieszczęśliwy wypadek.
W nocy z niedzieli na poniedziałek w Warszawie doszło do tragicznego wypadku. Siedmioletni chłopiec prawdopodobnie zasnął z żelkami w ustach, co doprowadziło do zadławienia. Pomimo ponad godzinnej reanimacji prowadzonej przez ratowników, dziecka nie udało się uratować. Policja wykluczyła udział osób trzecich - wszystko wskazuje na nieszczęśliwy wypadek.
glospowiatusredzkiego.pl / tk
W Dzień Zaduszny 2 listopada zmarł ksiądz kanonik Stanisław Tomalik, zasłużony kapłan i wieloletni proboszcz posługujący na terenie archidiecezji Poznańskiej. Ks. Tomalik miał 76 lat.
W Dzień Zaduszny 2 listopada zmarł ksiądz kanonik Stanisław Tomalik, zasłużony kapłan i wieloletni proboszcz posługujący na terenie archidiecezji Poznańskiej. Ks. Tomalik miał 76 lat.
Vatican News/łs
Miłość zwycięża śmierć. W miłości Bóg zgromadzi nas razem z naszymi bliskimi – mówił Leon XIV w homilii wygłoszonej podczas Mszy św. na rzymskim cmentarzu Campo Verano we wspomnienie wszystkich wiernych zmarłych.
Miłość zwycięża śmierć. W miłości Bóg zgromadzi nas razem z naszymi bliskimi – mówił Leon XIV w homilii wygłoszonej podczas Mszy św. na rzymskim cmentarzu Campo Verano we wspomnienie wszystkich wiernych zmarłych.
dziendobry.tvn / red.
Portal dziendobry.tvn.pl przeprowadził sondę wśród przechodniów, pytając ich, kogo – gdyby było to możliwe – chcieliby przywrócić do życia. W odpowiedziach dominowały wspomnienia o najbliższych, refleksje o przemijaniu i miłość, która nie kończy się wraz ze śmiercią.
Portal dziendobry.tvn.pl przeprowadził sondę wśród przechodniów, pytając ich, kogo – gdyby było to możliwe – chcieliby przywrócić do życia. W odpowiedziach dominowały wspomnienia o najbliższych, refleksje o przemijaniu i miłość, która nie kończy się wraz ze śmiercią.
Nawet jeśli dziś jest niedziela, dzień Pański, dzień Zmartwychwstania, to jednak ten konkretny dzień, 2 listopada, niesie ze sobą specyficzny ciężar – ciężar pamięci, wspomnień, a czasem po prostu smutku. Stajemy na cmentarzach, zapalamy znicze. Chcemy w ten sposób powiedzieć, że pamiętamy. Chcemy ogrzać tych, którzy odeszli, ciepłem naszej myśli. Ale czy tylko o to chodzi?
Nawet jeśli dziś jest niedziela, dzień Pański, dzień Zmartwychwstania, to jednak ten konkretny dzień, 2 listopada, niesie ze sobą specyficzny ciężar – ciężar pamięci, wspomnień, a czasem po prostu smutku. Stajemy na cmentarzach, zapalamy znicze. Chcemy w ten sposób powiedzieć, że pamiętamy. Chcemy ogrzać tych, którzy odeszli, ciepłem naszej myśli. Ale czy tylko o to chodzi?
Blisko Rahamim / YouTube.com / tk
"Niebo istnieje. Byłam tam" – to tytuł kolejnego filmu s. Gaudii Skass, która na kanale "Blisko Rahamim" komentuje poszczególne części "Dzienniczka" św. Faustyny Kowalskiej. Siostra Gaudia przytacza fragmenty o niebie, w którym dzięki łasce Bożej była zakonnica z Łagiewnik.
"Niebo istnieje. Byłam tam" – to tytuł kolejnego filmu s. Gaudii Skass, która na kanale "Blisko Rahamim" komentuje poszczególne części "Dzienniczka" św. Faustyny Kowalskiej. Siostra Gaudia przytacza fragmenty o niebie, w którym dzięki łasce Bożej była zakonnica z Łagiewnik.
deon.pl / pzk
Ostatnie miesiące przyniosły wiele pożegnań ludzi, którzy na różne sposoby odciskali swoje piętno na życiu publicznym, duchowym i artystycznym. Odeszli ci, którzy inspirowali słowem, muzyką, wiarą i poczuciem humoru — przywódcy duchowi, prawnicy, artyści i duszpasterze. Każdy z nich pozostawił po sobie dziedzictwo dobra, zaangażowania i wrażliwości, przypominając, jak wiele znaczą ci, którzy potrafią łączyć ludzi i dawać nadzieję.
Ostatnie miesiące przyniosły wiele pożegnań ludzi, którzy na różne sposoby odciskali swoje piętno na życiu publicznym, duchowym i artystycznym. Odeszli ci, którzy inspirowali słowem, muzyką, wiarą i poczuciem humoru — przywódcy duchowi, prawnicy, artyści i duszpasterze. Każdy z nich pozostawił po sobie dziedzictwo dobra, zaangażowania i wrażliwości, przypominając, jak wiele znaczą ci, którzy potrafią łączyć ludzi i dawać nadzieję.
W czerwcu 2024 roku spadłam w górach. Ześliznęłam się sto pięćdziesiąt metrów po zmrożonym śniegu i z wielką prędkością uderzyłam w skały. Według lekarzy i ratowników nie powinnam żyć. Przez pierwsze dni po wypadku nie dawała mi spokoju myśl: czy moje życie przestało być moje, bo nie powinnam żyć, a żyję?
W czerwcu 2024 roku spadłam w górach. Ześliznęłam się sto pięćdziesiąt metrów po zmrożonym śniegu i z wielką prędkością uderzyłam w skały. Według lekarzy i ratowników nie powinnam żyć. Przez pierwsze dni po wypadku nie dawała mi spokoju myśl: czy moje życie przestało być moje, bo nie powinnam żyć, a żyję?
Logo źródła: WAM Magdalena Pajkowska
"Gdy odszedłeś, słowa przyjaciół były jak tealighty pojawiające się w naszej dolinie pełnej cienia. A przecież tak trudno je czasem znaleźć, by były w sam raz. Nie za wielkie, nie za małe. Niebanalne, dyskretne. Ciche, ale słyszalne. Słowo może być sednem obecności. Jest ważne, czasem bezcenne. Słowo daję…" - pisze Magdalena Pajkowska w książce "Na brzegu światła. Listy o wdzięczności". Autorka prowadzi czytelnika przez doświadczenie straty i wdzięczności, pokazując, że nawet w cieniu żałoby można odnaleźć blask wspomnień i siłę cichej obecności.
"Gdy odszedłeś, słowa przyjaciół były jak tealighty pojawiające się w naszej dolinie pełnej cienia. A przecież tak trudno je czasem znaleźć, by były w sam raz. Nie za wielkie, nie za małe. Niebanalne, dyskretne. Ciche, ale słyszalne. Słowo może być sednem obecności. Jest ważne, czasem bezcenne. Słowo daję…" - pisze Magdalena Pajkowska w książce "Na brzegu światła. Listy o wdzięczności". Autorka prowadzi czytelnika przez doświadczenie straty i wdzięczności, pokazując, że nawet w cieniu żałoby można odnaleźć blask wspomnień i siłę cichej obecności.