Ile miesięcznie kosztuje parafia? Ksiądz publicznie podał dokładne koszty

Ile kosztuje parafia? Fot. Depositphotos.com
Facebook / mł

O tej parafii często słychać w mediach i mediach społecznościowych, bo jej proboszcz ma nietypowy w polskim krajobrazie i mocno potrzebny w Kościele pomysł na to, jak zaprosić ludzi do tego, by byli tego Kościoła częścią. Jedną z rzeczy, które ks. Radek Rakowski z poznańskiej Łaciny robi inaczej, jest na przykład publikowanie w sieci sprawozdania finansowego.

Finanse parafii często są tematem tabu: sprawozdanie finansowe jest najczęściej odczytywane raz w roku tym wiernym, którzy akurat przyszli na mszę w danym dniu, a rzadkim przypadkiem jest udostępnianie parafianom do wglądu finansów parafii. Często też konkretne liczby podawane są na żywo podczas ogłoszeń, ale już w ogłoszeniach publikowanych na stronie czy na Facebooku parafii liczby są "ocenzurowane". Nie ułatwia to orientacji w parafialnych finansach tym, którzy są często głównym źródłem jej utrzymania.

DEON.PL POLECA

 

 

Inaczej jest w Poznaniu, w parafii Imienia Jezus, która istnieje od trzech i pół roku. Jej proboszcz opublikował właśnie na facebookowej stronie parafii wpis ze sprawozdaniem finansowym.

Takie są realne koszty budującej się parafii w Polsce

"Kiedy zaczynaliśmy, nie mieliśmy niczego. Wynajęliśmy zatem lokal użytkowy w bloku mieszkalnym i otworzyliśmy małą kaplicę o powierzchni stu metrów kwadratowych. Dzięki staraniom Kurii i wielkodusznemu darowi Parafii Farnej oraz Parafii przy Malcie w kwietniu 2024 podpisaliśmy akt notarialny. Otrzymaliśmy 4700 metrów kwadratowych działki przy ul. Milczańskiej, z możliwością budowy kościoła o powierzchni minimum 700 metrów kwadratowych oraz wieży o wysokości minimum 30 metrów wysokości, zgodnych z miejscowym planem zagospodarowania przestrzeni. Ponieważ nie zgromadziliśmy jeszcze środków na budowę, na razie stworzyliśmy tam parking, wydając na to 39 000 zł." - czytamy we wpisie (pisownia oryginalna).

Dalej proboszcz wymienia planowane koszty i realne wydatki parafii. Jest tam budowa kościoła wyceniona na prawie 7 mln złotych. Jest informacja o oszczędnościach i kwocie, którą budowę zadeklarowała się wesprzeć kuria, a także o pożyczce, której chce udzielić parafii jeden z jej członków.

Ile miesięcznie kosztuje parafia?

Ks. Rakowski podaje także bieżące wydatki parafii. "Koszty utrzymania miesięczne naszej parafii to czynsz - 25 000 zł, koszty pracowników i księdza – 10 000 zł, rachunki i inne koszty - kolejne 11 000 zł." - poinformował we wpisie.

Źródło: Facebook / mł

Tworzymy DEON.pl dla Ciebie
Tu możesz nas wesprzeć.

Skomentuj artykuł

Ile miesięcznie kosztuje parafia? Ksiądz publicznie podał dokładne koszty
Komentarze (7)
MK
~Marian Kiepski
30 stycznia 2026, 17:39
Koszt utrzymania gospodarstwa domowego (4 osoby): ogrzewanie- 1050zł, energia elektryczna-200zł, woda i ścieki-120zł, produkty spożywcze i chemia gospodarcza-2200zł, paliwo do samochodów-1200zł, odzież-800zł, internet,telefony-200zł, inne wydatki bieżące-1000zł.
RK
~Ryszard Kubiak
30 stycznia 2026, 17:33
Zmniejszająca się populacja spowoduje bankrutstwa parafii.
HZ
~Hanys z Namysłowa
27 stycznia 2026, 23:19
Tak dużo piszą o bogactwie Kościoła, mimo że w dużo parafiach bieda aż piszczy, dlatego hierarchowie mogą zsyłać niewygodnych duchownych na takie parafie, nazwałbym to zsyłką na Syberię.Rozmawialem kiedyś z proboszczem ze Śląska,mówił mi jak łatwo może parafia zrobić plajtę, patrząc na te cyfry,to wydatki na personel są znikome,wikary to nawet najniższej pensji nie pobiera,u nas w Niemczech to księża żyją jak pączki w maśle.Jakos nie czytam zawistnych tekstów,raz jak nasz proboszcz przyjął drugą parafię to w niedzielę ogłosił na Mszy Świętej że jego pensja nie wzrosła, uspokoił potencjalnych zawistników.
RB
~Rudolf Buchman
29 stycznia 2026, 10:25
Głupoty pan piszesz. Co kogo obchodzi pensja wikarego, czy proboszcza. Problem jest inny: są duże wydatki na pracowników kościelnych, którzy, o ile nie są emerytami lub krusowcami, muszą być zatrudnieni zgodnie z Kodeksem pracy, wzrastają wydatki na media, bardzo rosną koszty remontowe: materiałów i wykonawców. Parafie płacą dosyć wysokie ubezpieczenie, OC od terenu wokółkościelnego i cmentarza. Itd. To generuje wysokie koszty utrzymania parafii. W Niemczech z kolei Kościół katolicki jest największym pracodawcą dla całej rzeszy pracowników świeckich, którzy przyssali się do parafii i nie można ich w żaden sposób zwolnić, gdyż od razu idą do sądu pracy łkając o dyskryminacji.
HZ
~Hanys z Namysłowa
30 stycznia 2026, 03:36
W Niemczech Kościół jest bogaty,bo Niemcy nie są psami ogrodnika, Niemcy nie konfiskowano dóbr kościelnych jak polscy komuniści, Niemcy płacą jeszcze Kościołowi za dobra skonfiskowane w dalekiej przeszłości, diecezja kolońska ma obroty rzędu 10 mld€,nikt kościołowi nie szczerości.Siostry Elżbietanki C SSE mają siec szpitali,w Polsce zabrano szpitalem oddano je zdewastowane sposobem.Szanowny panie,kradzione nie tuczy,te paręset milionów to kropla w morzu polskiego złodziejstwa,polskiego bo komuniści byli Polakami.
RG
~Radosław Goliński
31 stycznia 2026, 11:01
W Polsce dobra i ziemie kościelne musiały być po prostu skonfiskowane po wojnie, bo Kościół posiadał za wiele, a ludzie po wojnie odczuwali ogromny głód ziemi. Duchowni mili w posiadaniu około 400 tysięcy hektarów, a to było prawie 1,5 procent całej powierzchni ówczesnej Polski. Nie było możliwe, by państwo mogło pozwolić na taką sytuację.
HZ
~Hanys z Namysłowa
3 lutego 2026, 00:23
Szanowny panie Radosławie,a ta ziemia leżała ugorem?