Kobieta wiozła do pracy… potrąconą sarnę. Zwierzę potrzebowało podwózki

Kobieta potrąciła sarnę, a następnie zabrała ją do pracy (Fot. opolska.policja.gov.pl)

Nigdy nie wiadomo, kto będzie potrzebowała podwózki… również z naszej winy.

W poniedziałek 45-letnia mieszkanka Strzelec Opolskich, podczas drogi do pracy, potrąciła sarnę, która nagle wbiegła na jezdnię. Kobieta zatrzymała pojazd i sprawdziła, co stało się ze zwierzęciem. Do zdarzenia doszło w rejonie Góry św. Anny.

DEON.PL POLECA


Nie czekała jednak na służby i zabrała sarnę ze sobą do pracy. Przeniosła zwierzę do samochodu, którą następnie przykryła kocem i posadziła na tylnym siedzeniu. W trakcie jazdy przestraszona kobieta zadzwoniła na policję i poprosiła o przyjazd na wskazane przez nią miejsce.

Tam poinformowała policjantów lokalnych policjantów o wszystkim. Funkcjonariusze na siedzeniu samochodu zobaczyli spokojną sarnę. Na miejsce wezwano weterynarza, który zaopiekował się zwierzęciem. Na szczęście sarna nie odniosła poważnych obrażeń.

Policja podkreśla jednak, że przewożenie leśnego zwierzęcia w samochodzie może niebezpieczne. Leśne zwierzę mogłoby przestraszyć się zamkniętej przestrzeni pojazdu, a to z kolei mogłoby skończyć się groźnie zarówno dla kierującej, jak i innych uczestników ruchu. Kobieta przyznała, że działała pod wpływem emocji i w pierwszej chwili nie pomyślała o możliwych konsekwencjach takiej decyzji i zapewniła, że następnym razem będzie czekać na miejscu zdarzenia na przyjazd służb.

Sprawa zakończyła się pozytywnie. Mamy nadzieję, że kobieta zdążyła do pracy.

DEON.PL POLECA


Sarna (Fot. Policja Opolska)

Tworzymy DEON.pl dla Ciebie
Tu możesz nas wesprzeć.

Skomentuj artykuł

Kobieta wiozła do pracy… potrąconą sarnę. Zwierzę potrzebowało podwózki
Komentarze (0)
Nikt jeszcze nie skomentował tego wpisu.