Madryt: śpiewała Papieżowi i odkryła siłę wspólnoty
Dziesięć dni po spotkaniu Leona XIV z wiernymi archidiecezji Madrytu na stadionie Santiago Bernabéu uczestnicy tego wydarzenia wracają do chwil, które stały się dla nich osobistym świadectwem wiary. Wśród tysiąca osób śpiewających dla Papieża była 20-letnia Carmen z Tres Cantos. „To było niesamowite zobaczyć tylu ludzi razem, których jedynym celem było śpiewać Papieżowi i modlić się za niego” – wspomina.
Carmen studiuje projektowanie wnętrz i jest związana z parafiami Santa María Madre de Dios w Tres Cantos oraz Św. Manuela Gonzáleza w San Sebastián de los Reyes. Jak czytamy na stronach archidiecezji Madrytu, do udziału w muzycznym przygotowaniu spotkania z Papieżem zachęciła ją osoba ks. Toño Casado, dyrektora chóru i proboszcza parafii jej babci. „Uznałam, że śpiewanie Papieżowi może być wyjątkowym doświadczeniem” – mówi Carmen
Wiara wyśpiewana
Młoda Hiszpanka należy do Coro Laetare, chóru młodych katolików śpiewającego podczas ślubów, chrztów, komunii i godzin świętych. Dołączyła do niego rok temu, po rekolekcjach Effetá. Jak wyjaśnia, jest to „grupa przyjaciół, którzy połączyli się, aby śpiewać Bogu i modlić się do Niego śpiewem, i pomagać, aby inni doświadczyli tego samego”.
Szczególne wrażenie zrobiło na niej to, jak różne style głosów mogły w krótkim czasie zabrzmieć razem. Wspomina, że „łączyły się w sposób tak doskonały po zaledwie czterech próbach”. Przed przybyciem Papieża nie była szczególnie zdenerwowana, „bo było nas tak wielu”. Gdy jednak Leon XIV pojawił się na stadionie – jak sama przyznaje – rozpłakała się.
Podnieście oczy
Spośród wykonywanych utworów najbliższy pozostał jej hymn „Alza la mirada” – „Podnieście oczy”, będące hasłem papieskiej podróży do Hiszpanii. Carmen odczytuje to wezwanie bardzo osobiście: „Jeśli idziemy, patrząc w ziemię, tracimy wszystko, co Bóg dla nas przygotował”.
W pamięci zachowała także słowa Papieża do młodych podczas sobotniego czuwania: „abyśmy nie bali się zawrzeć małżeństwa”. „W społeczeństwie i wśród młodzieży nie ma tego pragnienia założenia rodziny, lecz robienia tego, na co mam ochotę, a nie sądzę, żeby to było to, czego Bóg dla nas pragnie” – dodaje młoda Hiszpanka.
Wiara we wspólnocie
Po spotkaniu na Bernabéu Carmen nie ma wątpliwości: gdyby mogła przeżyć je jeszcze raz, „nie zastanawiałabym się ani chwili”. Choć ŚDM w Seulu w przyszłym roku odbędą się z dala od Hiszpanii, pozostało w niej pragnienie, by znów „przeżywać wiarę we wspólnocie” - śpiewając Papieżowi, modląc się za niego i śpiewem wielbiąc Boga.
Skomentuj artykuł