Papież: biskupi przemijają, Kościół żyje z Pana
W czasach, gdy tak wiele głosów rości sobie prawo do władzy nad sumieniami wiernych, obowiązkiem biskupa jest przekazywanie jasnego nauczania – napisał Leon XIV w liście z okazji 300. rocznicy kanonizacji św. Turybiusza de Mogrovejo. Papież podkreśla, że biskup nie przekazuje własnego nauczania, lecz wiarę Kościoła. Ma strzec cennego depozytu wiary, pogłębiać go i uczynić zrozumiałym, dla tych, którzy zostali powierzeni jego pieczy.
Święty arcybiskup Limy
Św. Turybiusz był arcybiskupem Limy na przełomie XVI i XVII w. Z okazji przypadającej w tym roku 300. rocznicy jego kanonizacji Papież napisał list do biskupów Amerykański Łacińskiej, jest on bowiem ich patronem.
Leon XIV podkreśla, że ewangelizacyjna wiarygodność św. Turybiusza wynika z faktu, że on sam pozwolił, by Ewangelia ukształtowała jego egzystencję. Papież przyznaje, że dobrze poznał tego świętego, kiedy sam był biskupem w Peru. Teraz stawia go za wzór innym latynoskim biskupom. Zachęca ich do podjęcia refleksji nad swym powołaniem, rozważając kolejne elementy liturgii ingresu biskupa do swej katedry.
Leon XIV apeluje w sposób szczególny, by biskupi dbali o własny rozwój duchowy i uświęcenie. „Biskupi przemijają – pisze; - Chrystus pozostaje (por. Hbr 13,8). Zmieniają się pasterze, pojawiają się nowe pilne potrzeby i następują po sobie różne projekty, ale Kościół żyje z Pana”.
Adoracja przemieni nasze diecezje
Papież prosi w szczególności, aby swym priorytetem duszpasterskim uczynili adorację Najświętszego Sakramentu. „Oferujmy naszym wiernym czas i miejsce, by mogli trwać przed Jezusem, i zachęcajmy do długotrwałej adoracji. Jestem przekonany – pisze Leon XIV – że święta obecność Pana, przyjęta i czczona z wiernością, wspiera to, do czego nie wystarczają nasze siły i otwiera drogi, których żadne planowanie nie mogłoby przewidzieć. To właśnie Jego miłość przemieni nasze diecezje” – zapewnia Ojciec Święty.
Wracajcie do szkoły krzyża, by pozostać wiernym
Przywołując pocałunek, jaki biskupi składają podczas ingresu na krucyfiksie, Papież zachęca pasterzy Kościoła w Ameryce Łacińskiej, by często wracali do „szkoły krzyża”. „Porzucenie stada – ostrzega – może rozpocząć się na długo przed widoczną ucieczką, gdy wygoda, strach lub własne interesy przeważają nad dobrem wiernych. Najemnik kalkuluje, co może stracić; pasterz wie, że będzie musiał oddać coś z siebie, by pozostać wiernym”.
Wyciągnijmy wnioski z objawienia w Guadalupe
Na zakończenie obszernego listu, Papież przypomina objawienie Matki Bożej w Guadalupe, u zarania ewangelizacji Ameryki. Maryja poleciła, by św. Juan Diego zaniósł jej posłanie do biskupa i aby to właśnie biskup rozpoznał i przyjął to, co Bóg przekazuje mu za pośrednictwem skromnego posłańca.
„Jest to zaproszeniem również dla nas, pasterzy – pisze Ojciec Święty: - bądźmy wyczuleni na działanie Boga, który często objawia się w nieprzewidziany sposób i posługuje się tymi, po których najmniej byśmy się tego spodziewali. Przez wstawiennictwo Matki Bożej prośmy o łaskę poznawania, służenia i kochania Kościołów, które zostały nam powierzone, abyśmy, gdy nadejdzie godzina zdania Panu sprawy z naszej posługi, mogli usłyszeć: ‘Dobrze, sługo dobry i wierny […] wejdź do radości twego pana’ (Mt 25,21)”.
Skomentuj artykuł