Pracownik MZK zaatakował słownie młode Ukrainki. Straci pracę po skandalu w autobusie

Zdjęcie poglądowe. Fot. depositphotos
kobieta.onet.pl / jh

Miejski Zakład Komunikacyjny w Bielsku-Białej zapowiedział zwolnienie pracownika, który słownie zaatakował grupę młodych Ukrainek podróżujących autobusem. Nagranie z incydentu wywołało falę oburzenia w mediach społecznościowych.

W sieci pojawiły się liczne komentarze wyrażające wsparcie dla poszkodowanych dziewczynek oraz potępiające zachowanie sprawcy.

DEON.PL POLECA

"Trzeba reagować na takie zachowania"

"Przytulam do serca dziewczynki wstyd za tych

Jak czytamy w Onecie, Miejski Zakład Komunikacyjny w Bielsku-Białej wydał oficjalny komunikat, w którym stanowczo potępił wszelkie przejawy agresji, przemocy oraz dyskryminacji. Spółka zapowiedziała wyciągnięcie konsekwencji służbowych wobec pracownika, w tym zastosowanie środków dyscyplinujących przewidzianych przepisami prawa pracy.

DEON.PL POLECA

 

 

Tworzymy DEON.pl dla Ciebie
Tu możesz nas wesprzeć.

Tematy w artykule

Skomentuj artykuł

Pracownik MZK zaatakował słownie młode Ukrainki. Straci pracę po skandalu w autobusie
Komentarze (1)
WG
~Witold Gedymin
15 lipca 2026, 18:50
Na jakiej podstawie MZK chce zwolnić swojego pracownika? Czy swojego czynu dopuścił się w czasie pracy? Czy jego stanowisko wymaga nieposzlakowanej opinii, czy jego zachowanie godzi w powagę zawodu?? Niechęć do Ukrainy i Ukraińców nie wzięła się znikąd, nie jest wynikiem przed wyborczej kampanii polskich partii politycznej jak kłamliwie próbuje przedstawić strona ukraińska. Przez lata Polska milczał wobec różnych nieprzyjaznych, złych i niegodziwych działań Ukrainy i Ukraińców, wobec kłamstw Zełenskiego i jego teatralnej trupy, mając nadzieję na budowę w końcu normalnych, partnerskich i przyjaznych relacji. Niestety powściągliwość Polski, została potraktowana jako zachęta do dalszych kłamstw i "plucia Polakom w twarz".