Tragiczny finał rodzinnego wypoczynku. Ojciec usłyszy zarzuty

Fot. Facebook/Aktualny Spotted Słupsk
Fakt/łs

W środowe popołudnie, 5 sierpnia, wakacyjny wypoczynek w Ustce przerwał dramatyczny wypadek. Ośmioletni chłopiec stracił przytomność w wodzie i zaczął tonąć po prawdopodobnym uderzeniu głową w falochron. Na pomoc ruszył przypadkowy turysta, który wyciągnął dziecko na brzeg i rozpoczął reanimację.

Świadkowie zdarzenia relacjonują, że na plaży nagle rozległ się krzyk i płacz. 13-letnia dziewczynka zorientowała się, że nie wie, gdzie przebywa jej młodszy brat. Z relacji wynika, że chłopiec mógł uderzyć w konstrukcję falochronu, co doprowadziło do utraty przytomności pod powierzchnią wody.

DEON.PL POLECA


Akcję ratunkową od turysty przejęli ratownicy WOPR oraz wezwany na miejsce Zespół Ratownictwa Medycznego. Do Ustki skierowano także śmigłowiec Lotniczego Pogotowia Ratunkowego. Ratownicy medyczni ustalili wstępnie, że dziecko nie straciło funkcji życiowych, a jedynie na pewien czas straciło przytomność. Po zabezpieczeniu medycznym chłopiec trafił do szpitala w Słupsku.

Policja ustaliła, że w momencie wypadku dziećmi opiekował się 40-letni ojciec. Mężczyzna przebywał na plaży z trójką rodzeństwa: 13-latką, 8-latkiem oraz 8-miesięcznym niemowlęciem. Jak podaje policja, ojciec stracił starsze dzieci z pola widzenia, gdy zajmował się najmłodszym niemowlęciem.

„Wobec rodziców zostanie wszczęte postępowanie sprawdzające w kierunku art. 160 par. 2 Kodeksu Karnego, czyli narażenia człowieka na bezpośrednie niebezpieczeństwo pomimo ciążącego obowiązku opieki nad nim” – mówi redakcji „Faktu” st. sierż. Michał Jarząbek z Komendy Miejskiej Policji w Słupsku. Funkcjonariusze będą teraz szczegółowo wyjaśniać wszystkie okoliczności tego zdarzenia.

Fakt/łs

DEON.PL POLECA

 

 

Tworzymy DEON.pl dla Ciebie
Tu możesz nas wesprzeć.

Skomentuj artykuł

Tragiczny finał rodzinnego wypoczynku. Ojciec usłyszy zarzuty
Komentarze (0)
Nikt jeszcze nie skomentował tego wpisu.