Zerwał krzyż z platformy paradnej. Chciał powstrzymać kpinę z Ostatniej Wieczerzy
Nagranie z duńskiego karnawału obiegło media społecznościowe i wywołało gorącą dyskusję. Mężczyzna, który zerwał krzyż z platformy przygotowanej na paradę, tłumaczy, że chciał zapobiec publicznemu wyśmiewaniu Jezusa Chrystusa i Ostatniej Wieczerzy. Jego zdaniem chrześcijaństwo coraz częściej staje się obiektem kpin, na które wielu wierzących nie reaguje.
Incydent podczas karnawału
Do zdarzenia doszło podczas karnawału w Aalborgu w Danii. Jak relacjonuje mężczyzna, zauważył grupę uczestników przebranych za Jezusa i apostołów, którzy mieli odtwarzać scenę nawiązującą do Ostatniej Wieczerzy. Widząc duży krzyż będący częścią platformy, postanowił interweniować. Zerwał go i odszedł z miejsca wydarzenia. Nagranie z zajścia szybko rozprzestrzeniło się w mediach społecznościowych.
Giga Chad tears down cross about to be desecrated at LGBT "Last Supper" mockery.
— LifeSiteNews (@LifeSite) June 8, 2026
The blasphemers froze. One act of courage. Do you support him? pic.twitter.com/oJft3GTz7Y
"Nie chciałem milczeć"
W opublikowanym później filmie mężczyzna wyjaśnił motywy swojego działania. – Od razu wiedziałem, że kpią z Ostatniej Wieczerzy Chrystusa, więc podszedłem, złamałem im krzyż i wyszedłem z nim – powiedział. Dodał, że woli narazić się na krytykę niż pozostawać obojętnym wobec działań, które uważa za obraźliwe wobec swojej wiary.
"Chrześcijaństwo przestało być traktowane jako święte"
Zdaniem autora nagrania coraz więcej osób pozwala sobie na publiczne wyśmiewanie chrześcijaństwa, ponieważ nie spotyka się to z większym sprzeciwem. – Powodem, dla którego ludzie tak swobodnie kpią z chrześcijaństwa, jest to, że nie jest ono już nawet postrzegane jako święte – stwierdził. Według niego wielu chrześcijan obawia się reakcji otoczenia bardziej niż obrony własnych przekonań.
Skomentuj artykuł