Bezdomność to "samobójstwo na raty". Jak mądrze pomagać ludziom żyjącym na ulicy?
W najnowszym odcinku podcastu "Tu się rozmawia!", Piotr Kosiarski gości brata Konrada Barana, kapucyna i dyrektora Dzieła Pomocy św. Ojca Pio. Ta szczera i momentami bolesna rozmowa podejmuje problem bezdomności, który w ujęciu gościa podcastu okazuje się być nie tylko brakiem dachu nad głową, ale przede wszystkim głęboką raną w relacjach międzyludzkich.
Według brata Konrada, bezdomność to moment, w którym "system rodzinny nie wytrzymał" i wypuścił człowieka na ulicę. Choć stereotypowo kojarzymy ten kryzys głównie z alkoholem, jest on często jedynie skutkiem lub dodatkowym utrudnieniem, a nie pierwotną przyczyną. Gość podkreśla, że profil osoby bezdomnej w Polsce drastycznie się zmienia - na ulicę trafia coraz więcej młodych ludzi z zaburzeniami osobowości, którzy w starciu z wymagającym światem nie potrafią zbudować trwałych więzi. Jak zauważa kapucyn: "Bezdomność w najgłębszym wymiarze to kryzys więzi". Dla wielu osób życie na marginesie staje się formą "samobójstwa na raty", gdzie brak poczucia sensu odbiera chęć do dbania o podstawowe potrzeby, co prowadzi do drastycznych zaniedbań zdrowotnych.
Wierność do samego grobu
Jednym z najbardziej poruszających wątków rozmowy jest temat samotnego odchodzenia. Osoby bezdomne najbardziej boją się, że ich śmierć przejdzie niezauważona, a ich ciała zostaną pochowane pod tabliczką NN. Brat Konrad opisuje bolesną rzeczywistość pogrzebów, na których często nie ma nikogo poza kapłanem i pracownikami zakładu pogrzebowego. Wspomina sytuację, gdy jako diakon uczestniczył w pogrzebie, na którym nikt się nie zjawił, co stało się dla niego symbolem wierności Kościoła wobec każdego człowieka. "Jakie by twoje życie nie było (...), teraz nie ma znaczenia, bo chowam cię tak samo jak każdego innego z takim samym honorem i godnością" - wspomina brat Konrad. Na grobach tych, o których świat zapomniał, wolontariusze Dzieła Pomocy św. Ojca Pio stawiają tabliczki z biblijnym cytatem: "Poznałem cię po imieniu".
Mieszkanie to dopiero początek
Rozmowa dotyka również nowoczesnych metod pomocy, takich jak innowacyjny program Housing First (Najpierw mieszkanie). W tym modelu własny kąt jest punktem startu, a nie celem, co pozwala na odbudowanie poczucia bezpieczeństwa niezbędnego do dalszej terapii. Brat Konrad apeluje przy tym o mądre pomaganie na co dzień. Zamiast dawania pieniędzy, które mogą zostać przeznaczone na alkohol, zachęca do bezpośredniej rozmowy i poznania imienia spotkanej osoby. Przekonuje, że drobne gesty, jak zapytanie: "Panie Wojtku, wszystko w porządku?", mogą przywrócić osobie wykluczonej podmiotowość i być pierwszym krokiem do wyjścia z kryzysu.
Źródło: DEON TV / red
Skomentuj artykuł