"Bóg nie wymaga od nas niczego wielkiego". Rada zakonnika, która zmieni twoje podejście do religii

Fot. Lua Valentia / Unsplash
karmel.gniezno.pl / mł

Czy na Bożą uwagę trzeba sobie zasłużyć dobrymi uczynkami? Wiele osób żyje w przekonaniu, że podstawą religii jest wypełnianie listy wymagań. Wystarczy jednak posłuchać świętych, by odkryć, że sekret udanego życia duchowego leży zupełnie gdzie indziej. I jest o wiele prostszy, niż się wydaje.

Jedną z osób, od których warto się uczyć, jest karmelita, brat Wawrzyniec od Zmartwychwstania. Z wyboru prowadził proste życie, a doświadczenia duchowe pozwoliły mu dojrzeć do głębokiego rodzaju prostoty, pełnej zaufania i radości. Nie komplikował swojej relacji z Bogiem ani podejścia do wiary. To właśnie od niego pewna kobieta otrzymała wskazówkę, która do naszych czasów tylko zyskała na aktualności.

On nie wymaga od nas niczego wielkiego: krótkiego wspomnienia od czasu do czasu, krótkiej adoracji, czasami poproszenia Go o łaskę, niekiedy ofiarowania Mu swoich cierpień, w innych przypadkach podziękowania za łaski, którymi obdarzył i nadal obdarza Panią pośród codziennych zajęć, szukania u Niego pociechy, jak najczęściej będzie Pani mogła. Podczas posiłków i rozmów proszę wznieść czasami do Niego swoje serce: najdrobniejsze proste wspomnienie jest Mu zawsze bardzo miłe. Nie trzeba w tym celu głośno wołać, On jest bliżej nas, niż myślimy. Nie trzeba koniecznie być zawsze w kościele, żeby przebywać z Bogiem; możemy zamienić nasze serce w oratorium, do którego od czasu do czasu odejdziemy, żeby tam z Nim rozmawiać – łagodnie, pokornie i z miłością. Wszyscy są zdolni do tych poufnych rozmów z Bogiem, jedni bardziej, inni mniej. On zna nasze możliwości” - pisał brat Wawrzyniec.

Kim był? Najpierw żołnierzem, który napatrzył się na cierpienie i zło. Doświadczył też prostego i jednocześnie niezwykłego przeżycia duchowego, które zmieniło jego życie. Przez kilkadziesiąt lat żył w klasztorze jako karmelita bosy; był szewcem i zajmował się kuchnią. Bardzo skromny geniusz duchowości zostawił po sobie zapiski, które służą wierzącym do dziś.

Na podstawie Listu przełożonego generalnego zakonu karmelitańskiego z okazji jubileuszu 400-lecia urodzin brata Wawrzyńca

DEON.PL POLECA



Źródło: karmel.gniezno.pl

DEON.PL POLECA

 

 

Tworzymy DEON.pl dla Ciebie
Tu możesz nas wesprzeć.

Skomentuj artykuł

"Bóg nie wymaga od nas niczego wielkiego". Rada zakonnika, która zmieni twoje podejście do religii
Komentarze (1)
PR
~Ppp Rrr
27 czerwca 2026, 09:26
Pełna zgoda, tylko to sam Kościół uczy dzieci, że mają być idealne, dążyć do doskonałości itp. Nie może zatem mieć pretensji, że ludzie mają takie przekonania i w końcu odchodzą, bo idealni ludzie nie istnieją, zatem dążenie do tego stanu jest bezcelowe. Pozdrawiam.