"Bóg nie wymaga od nas niczego wielkiego". Rada zakonnika, która zmieni twoje podejście do religii
Czy na Bożą uwagę trzeba sobie zasłużyć dobrymi uczynkami? Wiele osób żyje w przekonaniu, że podstawą religii jest wypełnianie listy wymagań. Wystarczy jednak posłuchać świętych, by odkryć, że sekret udanego życia duchowego leży zupełnie gdzie indziej. I jest o wiele prostszy, niż się wydaje.
Jedną z osób, od których warto się uczyć, jest karmelita, brat Wawrzyniec od Zmartwychwstania. Z wyboru prowadził proste życie, a doświadczenia duchowe pozwoliły mu dojrzeć do głębokiego rodzaju prostoty, pełnej zaufania i radości. Nie komplikował swojej relacji z Bogiem ani podejścia do wiary. To właśnie od niego pewna kobieta otrzymała wskazówkę, która do naszych czasów tylko zyskała na aktualności.
„On nie wymaga od nas niczego wielkiego: krótkiego wspomnienia od czasu do czasu, krótkiej adoracji, czasami poproszenia Go o łaskę, niekiedy ofiarowania Mu swoich cierpień, w innych przypadkach podziękowania za łaski, którymi obdarzył i nadal obdarza Panią pośród codziennych zajęć, szukania u Niego pociechy, jak najczęściej będzie Pani mogła. Podczas posiłków i rozmów proszę wznieść czasami do Niego swoje serce: najdrobniejsze proste wspomnienie jest Mu zawsze bardzo miłe. Nie trzeba w tym celu głośno wołać, On jest bliżej nas, niż myślimy. Nie trzeba koniecznie być zawsze w kościele, żeby przebywać z Bogiem; możemy zamienić nasze serce w oratorium, do którego od czasu do czasu odejdziemy, żeby tam z Nim rozmawiać – łagodnie, pokornie i z miłością. Wszyscy są zdolni do tych poufnych rozmów z Bogiem, jedni bardziej, inni mniej. On zna nasze możliwości” - pisał brat Wawrzyniec.
Kim był? Najpierw żołnierzem, który napatrzył się na cierpienie i zło. Doświadczył też prostego i jednocześnie niezwykłego przeżycia duchowego, które zmieniło jego życie. Przez kilkadziesiąt lat żył w klasztorze jako karmelita bosy; był szewcem i zajmował się kuchnią. Bardzo skromny geniusz duchowości zostawił po sobie zapiski, które służą wierzącym do dziś.
Na podstawie Listu przełożonego generalnego zakonu karmelitańskiego z okazji jubileuszu 400-lecia urodzin brata Wawrzyńca
Źródło: karmel.gniezno.pl
.webp)
.webp)
Skomentuj artykuł