Nie zostaliśmy wybawieni od śmierci, lecz przez śmierć. To jedna z największych tajemnic chrześcijaństwa
Obumierające ziarno pszenicy jest obrazem Jezusa, który zapowiada swój krzyż i jego owoc. Okrutna śmierć na drzewie krzyża jest rzeczywistą stratą, cierpieniem i bólem. Ale to jest jedyna droga do życia na wieki. Nie zostaliśmy wybawieni "od śmierci" - umrzemy wszyscy. Zostaliśmy wybawieni "przez śmierć". Przede wszystkim przez śmierć Jezusa, która w życiu każdego z nas aktualizuje się przez "obumieranie" grzechu.
Słowo na dziś (J 12,24-26)
Z Ewangelii wg św. Jana: Zaprawdę, zaprawdę, powiadam wam: Jeżeli ziarno pszenicy wpadłszy w ziemię nie obumrze, zostanie tylko samo, ale jeżeli obumrze, przynosi plon obfity. Ten, kto kocha swoje życie, traci je, a kto nienawidzi swego życia na tym świecie, zachowa je na życie wieczne. A kto by chciał Mi służyć, niech idzie za Mną, a gdzie Ja jestem, tam będzie i mój sługa. A jeśli ktoś Mi służy, uczci go mój Ojciec.
Komentarz do Ewangelii (Poniedziałek, 10 sierpnia 2026 roku)
Obraz: W Święto św. Wawrzyńca czytamy ewangeliczną zapowiedź obumarcia ziarna pszenicy, które wydaje plon obfity. Jezus po raz trzeci u św. Jana zapowiada swoją śmierć jako "wywyższenie na krzyżu". Posłucham tego krótkiego tekstu, przyglądając się swoim odczuciom.
Myśl: Kontemplujemy jedną z największych tajemnic i prawd chrześcijaństwa. Obumierające ziarno pszenicy jest obrazem Jezusa, który zapowiada swój krzyż i jego owoc. Okrutna śmierć na drzewie krzyża jest rzeczywistą stratą, cierpieniem i bólem. Ale to jest jedyna droga do życia na wieki. Nie zostaliśmy wybawieni "od śmierci" - umrzemy wszyscy. Zostaliśmy wybawieni "przez śmierć". Przede wszystkim przez śmierć Jezusa, która w życiu każdego z nas aktualizuje się przez "obumieranie" grzechowi.
Emocja: "Gdzie Ja jestem". Pierwsze pytanie, jakie apostołowie zadali Jezusowi w Ewangelii św. Jana to: "Gdzie mieszkasz?". Uczeń Chrystusa chce zawsze być tam, gdzie jest Pan. To ważny zwrot. Dla Żydów brzmiał wyzywająco, bo to imię Boga, którego oni ze czci nie śmieli wymawiać i zastępowali eufemizmami. Dla uczniów Chrystusa to jest zachęta do życia w poczuciu obecności Pana i ofiarowania swojego życia, jak On, za zbawienie świata.
Wezwanie: Poproszę o łaskę dostrzegania obecności Pana w każdej chwili. Podziękuję Mu za to, że zawsze jest przy mnie.
Zakończę swoją spontaniczną odpowiedzią na to słowo Ewangelii albo skorzystam z tej propozycji: Panie Jezu, Ty jesteś życiem i zmartwychwstaniem. Daj mi doświadczyć Twojej obecności zwłaszcza w tych zakamarkach mojej duszy, gdzie jest lęk, niepewność, brak życia i ciemność. Daj mi usłyszeć Twoje "Ja jestem" i doświadczyć, że Ty prawdziwie "Jesteś Życiem". Amen.

Skomentuj artykuł