Jezus zachęca nas do gorliwej modlitwy o otrzymanie tych darów, które są nam niezbędne do życia jako uczniowie Pana. Modlitwa to nie "koncert życzeń" ani paleta zachcianek. To przeżywanie każdej chwili życia jako elementu realizacji swojego powołania. Dostajemy tylko to, co służy nam do wypełnienia woli Boga.
Jezus zachęca nas do gorliwej modlitwy o otrzymanie tych darów, które są nam niezbędne do życia jako uczniowie Pana. Modlitwa to nie "koncert życzeń" ani paleta zachcianek. To przeżywanie każdej chwili życia jako elementu realizacji swojego powołania. Dostajemy tylko to, co służy nam do wypełnienia woli Boga.
Próby są częścią życia ucznia. Możemy mieć dobre chęci, ale "ciało jest słabe". Zostaliśmy jako ludzie powołani do wielkich rzeczy i jesteśmy "ukierunkowani na dobro", ale słabość ludzkiej natury jest faktem i musimy się z nią liczyć. Bóg to wie i dlatego Jezus zachęca nas, abyśmy wytrwali.
Próby są częścią życia ucznia. Możemy mieć dobre chęci, ale "ciało jest słabe". Zostaliśmy jako ludzie powołani do wielkich rzeczy i jesteśmy "ukierunkowani na dobro", ale słabość ludzkiej natury jest faktem i musimy się z nią liczyć. Bóg to wie i dlatego Jezus zachęca nas, abyśmy wytrwali.
Uczniowie muszą nauczyć się odczytywać i interpretować znaki, jakie pojawiają się na ich drodze. Ważnym elementem jest pamięć o tym, co się wydarzyło, co przeżyli, czego byli świadkami, ale i muszą nauczyć się rozumieć znaczenie przeżywanych wydarzeń w świetle wiary i bliskiej relacji z Nauczycielem.
Uczniowie muszą nauczyć się odczytywać i interpretować znaki, jakie pojawiają się na ich drodze. Ważnym elementem jest pamięć o tym, co się wydarzyło, co przeżyli, czego byli świadkami, ale i muszą nauczyć się rozumieć znaczenie przeżywanych wydarzeń w świetle wiary i bliskiej relacji z Nauczycielem.
"Czy kochasz Mnie?". To pytanie skierowane tutaj do Piotra, jest w istocie kierowane do każdego z uczniów. Nasze relacje we wspólnocie Kościoła i spełniana posługa jest kształtowana przez miłość. Jeśli nie, nie ma nic wspólnego z Jezusem i Jego misją. Kościół, także ten instytucjonalny, ma miłość jako zasadę działania i "dobro-wolność" jako swoje powołanie i cel.
"Czy kochasz Mnie?". To pytanie skierowane tutaj do Piotra, jest w istocie kierowane do każdego z uczniów. Nasze relacje we wspólnocie Kościoła i spełniana posługa jest kształtowana przez miłość. Jeśli nie, nie ma nic wspólnego z Jezusem i Jego misją. Kościół, także ten instytucjonalny, ma miłość jako zasadę działania i "dobro-wolność" jako swoje powołanie i cel.
Deon.pl
Syn zatracenia, syn zagubiony to stwierdzenia zwykle odnoszone do Judasza. Budzą one niepokój, bo wskazywałaby na predestynację do potępienia. Cała Biblia jest przecież przypowieścią o poszukiwaniu zagubionego syna. Jezus oddał jednak swoje życie po to, aby wszyscy odnaleźli bliskość z Ojcem.
Syn zatracenia, syn zagubiony to stwierdzenia zwykle odnoszone do Judasza. Budzą one niepokój, bo wskazywałaby na predestynację do potępienia. Cała Biblia jest przecież przypowieścią o poszukiwaniu zagubionego syna. Jezus oddał jednak swoje życie po to, aby wszyscy odnaleźli bliskość z Ojcem.
Deon.pl
Perspektywa, jaką Jezus rysuje przed swoimi uczniami wcale nie jest łatwa. To jest także wizja, jaka się spełnia wobec każdego ucznia Chrystusa. Nieprzychylności świata wobec uczniów Chrystusa doświadczamy wszyscy, także dzisiaj. To jest okres żalu i smutku, wywyższenia na krzyżu i złożenia w grobie. Ale to jest też zapowiedź, że po okresie sądu następuje zbawienie. Światu się wydaje, że odniósł zwycięstwo, ale ostatecznie zostanie ocalony. Wtedy uczniowie odrzucą wór pokutny, a przywdzieją szaty radości.
Perspektywa, jaką Jezus rysuje przed swoimi uczniami wcale nie jest łatwa. To jest także wizja, jaka się spełnia wobec każdego ucznia Chrystusa. Nieprzychylności świata wobec uczniów Chrystusa doświadczamy wszyscy, także dzisiaj. To jest okres żalu i smutku, wywyższenia na krzyżu i złożenia w grobie. Ale to jest też zapowiedź, że po okresie sądu następuje zbawienie. Światu się wydaje, że odniósł zwycięstwo, ale ostatecznie zostanie ocalony. Wtedy uczniowie odrzucą wór pokutny, a przywdzieją szaty radości.
Duch Prawdy, który "oznajmia rzeczy przyszłe" znaczy, że uzdolni nas, aby "powtarzać, ponownie zapowiadać, interpretować". Proroctwo chrześcijańskie to nie horoskop. Ono "polega na widzeniu teraźniejszości w świetle przeszłości Jezusa". To nie wizjonerstwo, lecz ufność i wiara.
Duch Prawdy, który "oznajmia rzeczy przyszłe" znaczy, że uzdolni nas, aby "powtarzać, ponownie zapowiadać, interpretować". Proroctwo chrześcijańskie to nie horoskop. Ono "polega na widzeniu teraźniejszości w świetle przeszłości Jezusa". To nie wizjonerstwo, lecz ufność i wiara.
Deon.pl
"Zaprawdę, zaprawdę, powiadam wam: Kto we Mnie wierzy, będzie także dokonywał tych dzieł, których Ja dokonuję, owszem, i większe od tych uczyni, bo Ja idę do Ojca. A o cokolwiek prosić będziecie w imię moje, to uczynię, aby Ojciec był otoczony chwałą w Synu. O cokolwiek prosić mnie będziecie w imię moje, Ja to spełnię".
"Zaprawdę, zaprawdę, powiadam wam: Kto we Mnie wierzy, będzie także dokonywał tych dzieł, których Ja dokonuję, owszem, i większe od tych uczyni, bo Ja idę do Ojca. A o cokolwiek prosić będziecie w imię moje, to uczynię, aby Ojciec był otoczony chwałą w Synu. O cokolwiek prosić mnie będziecie w imię moje, Ja to spełnię".
Zagrożenia i przeciwności. Sytuacja uczniów w Wieczerniku zdaje się być spokojna, choć wiemy, że to dramatyczne chwile, pełne lęku i przeczucia zagrożeń. Są skierowane do nas, którzy przeżyliśmy to samo, co uczniowie: lęk, niepokój, dramat zdrady, krzyż i śmierć Pana. Tym bardziej musimy sobie przypominać słowa Jezusa na takie chwile, które nas także czekają: "wytrwajcie w Mojej nauce, zachowujcie przykazania!".
Zagrożenia i przeciwności. Sytuacja uczniów w Wieczerniku zdaje się być spokojna, choć wiemy, że to dramatyczne chwile, pełne lęku i przeczucia zagrożeń. Są skierowane do nas, którzy przeżyliśmy to samo, co uczniowie: lęk, niepokój, dramat zdrady, krzyż i śmierć Pana. Tym bardziej musimy sobie przypominać słowa Jezusa na takie chwile, które nas także czekają: "wytrwajcie w Mojej nauce, zachowujcie przykazania!".
"Umycie nóg", które w Ewangelii Jana zastępuje ustanowienie Eucharystii zmienia radykalnie i obnaża pseudowartości, jakie dominują w naszych społecznościach. Egoistyczne skoncentrowanie na sobie zostaje zastąpione darem z siebie i służbą. To jest prawdziwa cecha apostoła: bycie sługą, narzędziem w ręku Boga. Każda inna "wielkość" jest zwodnicza i szkodliwa.
"Umycie nóg", które w Ewangelii Jana zastępuje ustanowienie Eucharystii zmienia radykalnie i obnaża pseudowartości, jakie dominują w naszych społecznościach. Egoistyczne skoncentrowanie na sobie zostaje zastąpione darem z siebie i służbą. To jest prawdziwa cecha apostoła: bycie sługą, narzędziem w ręku Boga. Każda inna "wielkość" jest zwodnicza i szkodliwa.
Życie nie przekazywane obumiera. "Egoizm jest bezpłodny". Ziarno, które za wszelką cenę chciałoby zachować siebie, pozostanie samo i przestaje być "ziarnem", nie przekaże dalej życia. Życie zatrzymane dla siebie, nieprzekazywane dalej, jest noszeniem śmierci i trwaniem w niej.
Życie nie przekazywane obumiera. "Egoizm jest bezpłodny". Ziarno, które za wszelką cenę chciałoby zachować siebie, pozostanie samo i przestaje być "ziarnem", nie przekaże dalej życia. Życie zatrzymane dla siebie, nieprzekazywane dalej, jest noszeniem śmierci i trwaniem w niej.
Poczucie sprawczości i sukces mogą działać jak narkotyk. Mamy duży problem z tym, aby zdać się na działanie Opatrzności - w tym, co dotyczy nas samych, ale i naszych wspólnot oraz całego Kościoła. Misja ewangelizacyjna nie jest naiwnym oczekiwaniem, że rzeczy same się zadzieją. Zaufanie do Opatrzności w rzeczach potrzebnych do funkcjonowania wspólnoty jest ważne, ale nie eliminuje ludzkiej zapobiegliwości.
Poczucie sprawczości i sukces mogą działać jak narkotyk. Mamy duży problem z tym, aby zdać się na działanie Opatrzności - w tym, co dotyczy nas samych, ale i naszych wspólnot oraz całego Kościoła. Misja ewangelizacyjna nie jest naiwnym oczekiwaniem, że rzeczy same się zadzieją. Zaufanie do Opatrzności w rzeczach potrzebnych do funkcjonowania wspólnoty jest ważne, ale nie eliminuje ludzkiej zapobiegliwości.
Rozeznanie poruszeń Pana. Uczniowie rozpoznają Jezusa Zmartwychwstałego po łamaniu chleba – Eucharystii i po pałającym sercu, znakach, które trzeba nie tylko doświadczać, ale i rozeznawać. Opowiadanie o ukazaniu się Jezusa w drodze do Emaus uczy nas właśnie tego: rozeznawania czasu nawiedzenia Pana.
Rozeznanie poruszeń Pana. Uczniowie rozpoznają Jezusa Zmartwychwstałego po łamaniu chleba – Eucharystii i po pałającym sercu, znakach, które trzeba nie tylko doświadczać, ale i rozeznawać. Opowiadanie o ukazaniu się Jezusa w drodze do Emaus uczy nas właśnie tego: rozeznawania czasu nawiedzenia Pana.
Judasz był blisko Pana. Jak inni uczniowie uczestniczył w życiu Apostołów. Świętokradztwo to wielki grzech, a mimo to Jezus powie do Judasza w Getsemani - "Przyjacielu". Dramatem Judasza jest odrzucenie miłosierdzia.
Judasz był blisko Pana. Jak inni uczniowie uczestniczył w życiu Apostołów. Świętokradztwo to wielki grzech, a mimo to Jezus powie do Judasza w Getsemani - "Przyjacielu". Dramatem Judasza jest odrzucenie miłosierdzia.
Deon.pl
Szeroko rozbudowana opowieść o męce, śmierci i zmartwychwstaniu Jezusa to zasadniczy kerygmat (treść pierwotnego nauczania) Apostołów. W tej opowieści Mateusz (bardziej niż pozostali ewangeliści) podkreśla szczególnie dobitnie fakt, że te wydarzenia są wypełnieniem Pism. Jezus ‘zapowiada wyraźnie’ to, co się stanie. Jego śmierć, zwłaszcza taka haniebna na krzyżu, nie jest przypadkiem. Całe Jego życie jest wypełnieniem woli Ojca. Nie da się zatrzymać biegu wydarzeń. Nawet zdrada i ucieczka uczniów jest ‘gorzką prawdą’ o naszym lęku, bezradności i grzechu.
Szeroko rozbudowana opowieść o męce, śmierci i zmartwychwstaniu Jezusa to zasadniczy kerygmat (treść pierwotnego nauczania) Apostołów. W tej opowieści Mateusz (bardziej niż pozostali ewangeliści) podkreśla szczególnie dobitnie fakt, że te wydarzenia są wypełnieniem Pism. Jezus ‘zapowiada wyraźnie’ to, co się stanie. Jego śmierć, zwłaszcza taka haniebna na krzyżu, nie jest przypadkiem. Całe Jego życie jest wypełnieniem woli Ojca. Nie da się zatrzymać biegu wydarzeń. Nawet zdrada i ucieczka uczniów jest ‘gorzką prawdą’ o naszym lęku, bezradności i grzechu.
Deon.pl
Jezus dokonał wielkiego cudu. Wskrzesił Łazarza, który już od czterech dni leżał w grobie. Wielu uwierzyło w Niego, ale wielu też było zaniepokojonych rozwojem sytuacji i postanowiono Jezusa zgładzić. Zwrócę uwagę na napięcie, które narasta. Przyjrzę się swoim myślom i odczuciom.
Jezus dokonał wielkiego cudu. Wskrzesił Łazarza, który już od czterech dni leżał w grobie. Wielu uwierzyło w Niego, ale wielu też było zaniepokojonych rozwojem sytuacji i postanowiono Jezusa zgładzić. Zwrócę uwagę na napięcie, które narasta. Przyjrzę się swoim myślom i odczuciom.
Deon.pl
To, jak człowiek rozumie Boga, samego siebie, bliźniego i Prawo ma ogromne znaczenie. Jeśli Bóg jest wymagającym panem, my jesteśmy niewolnikami, obojętne czy posłusznymi, czy zbuntowanymi. Traktowanie Boga jako rywala zawsze skończy się dla człowieka katastrofą. Dopiero uznanie swojego synostwa przywraca nam właściwe miejsce i relację z Bogiem.
To, jak człowiek rozumie Boga, samego siebie, bliźniego i Prawo ma ogromne znaczenie. Jeśli Bóg jest wymagającym panem, my jesteśmy niewolnikami, obojętne czy posłusznymi, czy zbuntowanymi. Traktowanie Boga jako rywala zawsze skończy się dla człowieka katastrofą. Dopiero uznanie swojego synostwa przywraca nam właściwe miejsce i relację z Bogiem.
Cud, jakiego dokonuje Jezus, jest Historią Zbawienia i Odkupienia w tym konkretnym obrazie ‘pewnego człowieka’, z którym każdy może się utożsamić.
Cud, jakiego dokonuje Jezus, jest Historią Zbawienia i Odkupienia w tym konkretnym obrazie ‘pewnego człowieka’, z którym każdy może się utożsamić.
Wiara nie domaga się znaków i cudów. "Cudowności" nie są konieczne. Ważne, by umieć odczytywać znaczenie rzeczywistości, w jakiej przychodzi nam żyć. Cudem nie jest przywrócenie życia choremu synowi. To wiara ojca jest tym "cudem", który winniśmy zauważyć i dać się zainspirować.
Wiara nie domaga się znaków i cudów. "Cudowności" nie są konieczne. Ważne, by umieć odczytywać znaczenie rzeczywistości, w jakiej przychodzi nam żyć. Cudem nie jest przywrócenie życia choremu synowi. To wiara ojca jest tym "cudem", który winniśmy zauważyć i dać się zainspirować.
Deon.pl
Religijność jest rzeczywistością, która angażuje całego człowieka. Nie tylko umysł, nie tylko emocje, ale i ciało, rozum i ducha. Rozwijamy się w tym przez całe nasze życie. Posłucham słów, które Jezus dzisiaj do mnie kieruje. Przyjrzę się swoim reakcjom.
Religijność jest rzeczywistością, która angażuje całego człowieka. Nie tylko umysł, nie tylko emocje, ale i ciało, rozum i ducha. Rozwijamy się w tym przez całe nasze życie. Posłucham słów, które Jezus dzisiaj do mnie kieruje. Przyjrzę się swoim reakcjom.
{{ article.published_at }}
{{ article.description }}
{{ article.description }}