Przyzwyczajenia to nie grzechy. Mogą jednak do nich prowadzić

Przyzwyczajenia to nie grzechy. Mogą jednak do nich prowadzić
Zdjęcie ilustracyjne. Fot. Ionela Mat / Unsplash

Przyzwyczajenia to nie są grzechy. Nie jest to świadomy i dobrowolny wybór tego, co złe. Przyzwyczajenia, beztroska, życie nabytymi iluzjami to tło i okoliczności naszych grzechów. Trzeba się im uczciwie przyglądać, aby świadomie odrzucić zło i wybierać to, co rzeczywiście dobre.

Słowo na dziś (Mt 15,1-2.10-14)

Z Ewangelii wg św. Mateusza: Wtedy przyszli do Jezusa faryzeusze i uczeni w Piśmie z Jerozolimy z zapytaniem: «Dlaczego Twoi uczniowie postępują wbrew tradycji starszych? Bo nie myją sobie rąk przed jedzeniem».

Potem przywołał do siebie tłum i rzekł do niego: «Słuchajcie i chciejcie zrozumieć. Nie to, co wchodzi do ust, czyni człowieka nieczystym, ale co z ust wychodzi, to go czyni nieczystym». wtedy przystąpili do Niego uczniowie i rzekli: «Wiesz, że faryzeusze zgorszyli się, gdy usłyszeli to powiedzenie?» On zaś odrzekł: «Każda roślina, której nie sadził mój Ojciec niebieski, będzie wyrwana. Zostawcie ich! To są ślepi przewodnicy ślepych. Lecz jeśli ślepy ślepego prowadzi, obaj w dół wpadną».

DEON.PL POLECA

Komentarz do Ewangelii (Wtorek, 4 sierpnia 2026 roku)

Obraz: Do Jezusa przychodzą faryzeusze i uczeni w Piśmie z pretensjami, że Jego uczniowie postępują wbrew tradycji starszych. Jezus przywołuje tłum, aby pouczyć go o "prawdziwej nieczystości", która wychodzi z człowieka. Posłucham tych słów. Zwrócę uwagę na swoje odczucia.

Myśl: Jezus uczy tłumy prawdziwego rozeznania - zrozumienia rzeczy, jakie są w istocie, a nie tylko z pozoru. Jest wiele przyzwyczajeń, stereotypów, nawyków kulturowych czy społecznych, nawet w tym bardzo wąskim, rodzinnym kręgu. Musimy być tego świadomi i nie dawać się zwieść pozorom. Pan zachęca mnie do uczciwego rozeznania. Przyzwyczajenia to nie są grzechy. Nie jest to świadomy i dobrowolny wybór tego, co złe. Przyzwyczajenia, beztroska, życie nabytymi iluzjami to tło i okoliczności naszych grzechów. Trzeba się im uczciwie przyglądać, aby świadomie odrzucić zło i wybierać to, co rzeczywiście dobre.

Emocja: Wolność sumienia - zgorszenie faryzeuszów. Ich zgorszenie bierze się z tego, że Jezus zachęca tłumy do osobistego rachunku sumienia i wyboru tego, co ono podpowiada mi jako dobre. Moralność chrześcijańska na tym jest zbudowana. Dobrze uformowane sumienie jest podstawą etyki katolickiej. Nie jesteśmy niewolnikami przepisów prawa, choć je chcemy szanować. Świadome i wolne sumienie jest kręgosłupem moralności chrześcijańskiej.

Wezwanie: Poproszę o łaskę uczciwego rozeznania i dobrego rachunku sumienia, bym nie żył pozorami. Podziękuję za to, że Jezus wyzwala mnie od uprzedzeń i przesądów religijnych.
Zakończę modlitwą spontaniczną, albo skorzystam z tej propozycji: Panie Jezu, Ty dajesz mi zrozumienie i zachęcasz, abym patrzył na świat i ludzi Twoimi oczyma. Wyzwól mnie od pokusy oceniania, od podejrzliwości i obłudy. Duchu Święty, duchu pokory i mądrości, daj mi oczy widzące dobro, serce życzliwe dla innych, wolę zdecydowaną i spokojną w wybieraniu tego, co prowadzi do Ojca. Amen.

DEON.PL POLECA

 

 

DEON.PL

Wcześniej duszpasterz akademicki w Opolu; duszpasterz polonijny i twórca Jezuickiego Ośrodka Milenijnego w Chicago; współpracownik L’Osservatore Romano, Studia Inigo, Posłańca Serca Jezusa i Radia Deon oraz Koordynator Modlitwy w drodze i jezuici.pl;

Tworzymy DEON.pl dla Ciebie
Tu możesz nas wesprzeć.
Artur Wenner SJ

Uważne przyglądanie się sumieniu może pomóc poprawić relacje z Bogiem, drugim człowiekiem, a przede wszystkim z samym sobą.

W jaki sposób spojrzeć na swoje serce tak, jak patrzy na nie miłosierny Bóg?
Jak nie...

Skomentuj artykuł

Przyzwyczajenia to nie grzechy. Mogą jednak do nich prowadzić
Wystąpił problem podczas pobierania komentarzy.
Nikt jeszcze nie skomentował tego wpisu.