Nie jest trudna i można się jej szybko nauczyć. Wymaga skupienia, poświęcenia czasu i wyciszenia. Dominikanin Paweł Gużynski opowiada o bardzo nietypowej modlitwie.
Powtórne przyjście Jezusa na końcu czasów będzie oznaczało, że przyjdzie On nie tylko „sądzić żywych i umarłych” i zgładzić Antychrysta, ale także zabrać swoją oblubienicę do siebie, aby zamieszkała w miejscu, które przygotował dla niej w niebiańskiej świątyni. (Brant Pitre, Jezus. Historia największej miłości)
DEON.PL POLECA
Skomentuj artykuł