Historyczny wyczyn Polaka. Bartłomiej Kubkowski jako pierwszy przepłynął wpław Bałtyk

Historyczny wyczyn Polaka. Bartłomiej Kubkowski jako pierwszy przepłynął wpław Bałtyk
Bartłomiej Kubkowski przepłynął Bałtyk wpław. Fot. Instagram / Bartłomiej Kubkowski
ultrabalticswim.pl / Instagram / b.kubkowski / jh

Po pięciu latach przygotowań i czterech nieudanych próbach Bartłomiej Kubkowski dokonał czegoś, czego wcześniej nie udało się nikomu. Polski pływak jako pierwszy w historii przepłynął wpław Morze Bałtyckie ze Szwecji do Polski.

Bartłomiej Kubkowski zakończył z sukcesem projekt Ultra Baltic Swim, dopływając ze szwedzkiej Kåsebergi do Dziwnowa. Pokonał ponad 160 kilometrów w niespełna 55 godzin, nie wychodząc z wody ani nie dotykając łodzi asekuracyjnej.

DEON.PL POLECA

Podczas przeprawy mógł odpoczywać jedynie w trakcie krótkich przerw na przyjęcie posiłków i napojów, które były podawane z łodzi na specjalnym wysięgniku. Przez cały czas zmagał się z falami, zimną wodą, zmęczeniem i brakiem snu.

Na swoim Instagramie Kubkowski podkreślał, że tegoroczna wyprawa była jego piątą i ostatnią próbą przepłynięcia Bałtyku. W poprzednich latach zatrzymywały go m.in. załamanie pogody, silne prądy, choroba morska, a w 2025 r. także utrata przytomności zaledwie 11 kilometrów przed metą.

Sportowiec od początku podkreślał, że jego wyzwanie ma również wymiar charytatywny. W ramach projektu prowadził zbiórkę na rzecz podopiecznych Fundacji Cancer Fighters, wspierającej dzieci walczące z chorobami nowotworowymi.

DEON.PL POLECA

 

 


Źródło: ultrabalticswim.pl / Instagram / b.kubkowski / jh

 

Tworzymy DEON.pl dla Ciebie
Tu możesz nas wesprzeć.
ks. Grzegorz Strzelczyk, Aneta Kuberska-Bębas

Jak wiele dzisiejszy Kościół ma wspólnego z Jezusem?

Czy Kościół zabrał nam wolność, którą podarował nam Chrystus? Wierzymy w jednego Boga, czy może w trzech? Czy to, co święte, kończy się na progu świątyni? Czy...

Skomentuj artykuł

Historyczny wyczyn Polaka. Bartłomiej Kubkowski jako pierwszy przepłynął wpław Bałtyk
Wystąpił problem podczas pobierania komentarzy.
Nikt jeszcze nie skomentował tego wpisu.