Jak modlić się, gdy brakuje sił? Franciszkanin: Bóg szczególnie ceni modlitwę człowieka zmęczonego

Zdjęcie ilustracyjne. Fot. Odile / Unsplash
Bez sloganu / DEON.pl / red

Zmęczenie, bezradność i brak duchowych uniesień nie muszą oznaczać kryzysu modlitwy. Franciszek Krzysztof Chodkowski OFM przekonuje, że właśnie wtedy rodzi się "modlitwa ubogiego" - oparta nie na emocjach, lecz na wytrwałym pragnieniu Boga. Jak podkreśla franciszkanin, Bóg szczególnie przyjmuje to, co po ludzku wydaje się zbyt małe i niewystarczające.

W odpowiedzi na pytanie, jak modlić się wtedy, gdy brakuje sił i zapału, Franciszek Krzysztof Chodkowski OFM przypomina, że właśnie takie chwile mogą stać się szczególną przestrzenią spotkania z Bogiem. W najnowszym odcinku cyklu "Słowo na Dobranoc" franciszkanin, odwołując się do nauczania ks. Tadeusza Dajczera, mówi o "modlitwie ubogiego", w której najważniejsze są pragnienie Boga i wytrwałość, a nie wzniosłe emocje czy piękne słowa.

DEON.PL POLECA



Duchowny podkreśla, że Bóg przyjmuje także nasze zmęczenie, bezradność i poczucie pustki. To właśnie te "ubogie dary", składane z pokorą, mają szczególną wartość, ponieważ nie stają się pożywką dla ludzkiej pychy.

Franciszkanin zachęca, by nie rezygnować z modlitwy w czasie duchowych trudności, lecz odkrywać w nich szansę na budowanie relacji opartej na zaufaniu i dziecięcej ufności wobec Boga.

Autentyczna wartość modlitwy nie zależy od naszych emocji, łatwości dobierania słów czy braku zmęczenia, lecz od wytrwałego przedzierania się ku Bogu poprzez ofiarowanie Mu własnej bezradności, małości i samego pragnienia relacji z Nim - uważa franciszkanin.



Źródło: Bez sloganu / DEON.pl / red

DEON.PL POLECA

 

 

Tworzymy DEON.pl dla Ciebie
Tu możesz nas wesprzeć.

Tematy w artykule

Skomentuj artykuł

Jak modlić się, gdy brakuje sił? Franciszkanin: Bóg szczególnie ceni modlitwę człowieka zmęczonego
Komentarze (0)
Nikt jeszcze nie skomentował tego wpisu.