Co zrobić kiedy dziecko mówi: dajcie już mi spokój z tym Kościołem i Bogiem, ja chce to robić po swojemu, nie będę nikogo słuchał? Czy dobra w tej sytuacji jest pozór obojętności, czy może lepiej wypowiedzieć swoje zdanie?
DEON.PL POLECA
Żadną osobą nie wolno posłużyć się przedmiotowo. Każda osoba przez sam fakt bycia osobą, nieważne: przed narodzeniem, śmiertelnie chora czy w stanie agonii – jest podmiotem naszych działań. (Nadzieja, ks. Jan Kaczkowski)
Skomentuj artykuł