Bez Miłości zasłabną w drodze - Mk 8, 1-10

Mieczysław Łusiak SJ

Gdy znowu wielki tłum był z Jezusem i nie mieli co jeść, przywołał do siebie uczniów i rzekł im: "Żal mi tego tłumu, bo już trzy dni trwają przy Mnie, a nie mają co jeść. A jeśli ich puszczę zgłodniałych do domu, zasłabną w drodze; bo niektórzy z nich przyszli z daleka".

Odpowiedzieli uczniowie: "Skąd tu na pustkowiu będzie mógł ktoś nakarmić ich chlebem?" Zapytał ich: "Ile macie chlebów?" Odpowiedzieli: "Siedem". I polecił ludowi usiąść na ziemi. A wziąwszy te siedem chlebów, odmówił dziękczynienie, połamał i dawał uczniom, aby je rozdzielali. I rozdali tłumowi. Mieli też kilka rybek. I nad tymi odmówił błogosławieństwo i polecił je rozdać.

Wielu przychodzi do Jezusa z daleka, po wielu latach błądzenia i popełniania błędów. I Jezus spotyka ich często na zupełnym pustkowiu, gdzie nie ma już ani odrobiny Miłości.

Tworzymy DEON.pl dla Ciebie
Tu możesz nas wesprzeć.

Skomentuj artykuł

Bez Miłości zasłabną w drodze - Mk 8, 1-10
Komentarze (2)
A
AUTOR
12 lutego 2011, 12:08
<a http://www.youtube.com/watch?v=Ae0qU7fiJQs a>
U
U1RZ7
12 lutego 2011, 09:14
Wielu zasłabło nie dlatego, że błądzili z daleka, ale dlatego że długo służyli Matce Kościołowi, byli jej wierni i zbyt często odrzucani, aż w końcu dali za wygraną.