Bóg nie jest biznesmenem - Mt 20, 1-16a

(fot. Roberto Verzo / (CC BY 2.0) / flickr.com)
Mieczysław Łusiak SJ

Tak ostatni będą pierwszymi, a pierwsi ostatnimi.

Jezus opowiedział swoim uczniom następującą przypowieść: "Królestwo niebieskie podobne jest do gospodarza, który wyszedł wczesnym rankiem, aby nająć robotników do swej winnicy. Umówił się z robotnikami o denara za dzień i posłał ich do winnicy.

Gdy wyszedł około godziny trzeciej, zobaczył innych, stojących na rynku bezczynnie, i rzekł do nich: «Idźcie i wy do mojej winnicy, a co będzie słuszne, dam wam». Oni poszli. Wyszedłszy ponownie około godziny szóstej i dziewiątej, tak samo uczynił.

Gdy wyszedł około godziny jedenastej, spotkał innych stojących i zapytał ich: «Czemu tu stoicie cały dzień bezczynnie?» Odpowiedzieli mu: «Bo nas nikt nie najął». Rzekł im: «Idźcie i wy do winnicy».

A gdy nadszedł wieczór, rzekł właściciel winnicy do swego rządcy: «Zwołaj robotników i wypłać im należność, począwszy od ostatnich aż do pierwszych». Przyszli najęci około jedenastej godziny i otrzymali po denarze. Gdy więc przyszli pierwsi, myśleli, że więcej dostaną; lecz i oni otrzymali po denarze. Wziąwszy go, szemrali przeciw gospodarzowi, mówiąc: «Ci ostatni jedną godzinę pracowali, a zrównałeś ich z nami, którzyśmy znosili ciężar dnia i spiekoty». Na to odrzekł jednemu z nich: «Przyjacielu, nie czynię ci krzywdy; czy nie o denara umówiłeś się ze mną? Weź, co twoje, i odejdź. Chcę też i temu ostatniemu dać tak samo jak tobie. Czy mi nie wolno uczynić ze swoim, co chcę? Czy na to złym okiem patrzysz, że ja jestem dobry?»

Tak ostatni będą pierwszymi, a pierwsi ostatnimi".

Komentarze do Ewangelii:

Niebo nie jest nagrodą za długą i wydajną pracę. Biletem do Nieba nie jest kolekcja dobrych uczynków. Gdyby tak było, to Bóg nie byłby Miłością, ale biznesmenem, dobrze rozliczającym pracowników. Niebo jest otwarte dla każdego, kto umie się w nim należycie zachować, to znaczy kto umie kochać. Ta umiejętność, i tylko ona, jest przepustką do Nieba. Ale łatwiej jest nazbierać dobre uczynki, niż nauczyć się Miłości. Zamiast zbierania zasług, uczmy się Miłości. Tylko to ma prawdziwą wartość.

Tworzymy DEON.pl dla Ciebie
Tu możesz nas wesprzeć.

Skomentuj artykuł

Bóg nie jest biznesmenem - Mt 20, 1-16a
Komentarze (2)
B
BM
20 sierpnia 2014, 15:45
Czy agape jest darem, czy też umiejętnością której mozna się nauczyć? Czy Judasz był z góry skazany na zdradę agape, skoro miało sie wypełnić proroctwo?
M
Maria
20 sierpnia 2014, 11:13
Ale łatwiej jest nazbierać dobre uczynki, niż nauczyć się Miłości. Taka prawda. Jezus głęboko wnikał w człowieczą motywację. Postępować dobrze, szlachetnie ale z myślą o nagrodzie to jednocześnie nie cierpieć z powodu marnowania przez innych swoich szans na bycie z Bogiem. Dosyć powszechna mentalność. Gdy jest tego typu troska w człowieku, nawet cierpienie z tego powodu, wtedy jakiś zwrot ku Bogu chćby na krótko przed śmiercią, napełnia radością.