Recepta na samotność - Mt 18, 15-20

(fot. Camdiluv ♥1 / flickr.com)
Mieczysław Łusiak SJ

Jezus powiedział do swoich uczniów: "Gdy twój brat zgrzeszy przeciw tobie, idź i upomnij go w cztery oczy.

Jeśli cię usłucha, pozyskasz swego brata. Jeśli zaś nie usłucha, weź ze sobą jeszcze jednego albo dwóch, żeby na słowie dwóch albo trzech świadków opierała się cała sprawa. Jeśli i tych nie usłucha, donieś Kościołowi. A jeśli nawet Kościoła nie usłucha, niech ci będzie jak poganin i celnik.

Zaprawdę powiadam wam: Wszystko, co zwiążecie na ziemi, będzie związane w niebie, a co rozwiążecie na ziemi, będzie rozwiązane w niebie.

Dalej zaprawdę powiadam wam: Jeśli dwaj z was na ziemi zgodnie o coś prosić będą, to wszystkiego użyczy im mój Ojciec, który jest w niebie. Bo gdzie są dwaj albo trzej zebrani w imię moje, tam jestem pośród nich".

Komentarz do Ewangelii:

Upominanie jest bardzo ważną czynnością. Nie może jednak stanowić okazji do wykazywania wyższości nad drugim człowiekiem, a tak niestety często bywa.

Upominanie jest ważne dlatego, że jesteśmy sobie nawzajem potrzebni, a grzech powoduje, że tracimy tego, kto zgrzeszył przeciw nam. Dlatego Jezus mówi, że "jeśli cię usłucha, pozyskasz swego brata".

Upominanie drugiego człowieka jest więc tak naprawdę w naszym interesie, ale ten interes polega nie na tym, że wykazujemy naszą wyższość, ale na tym, że nie pozostajemy sami jak palec. A nasze bycie razem z innymi jest warunkiem niezbędnym w drodze do Nieba, bo Niebo polega właśnie na tym, że jesteśmy razem - bez cienia egoizmu i nienawiści.

Tworzymy DEON.pl dla Ciebie
Tu możesz nas wesprzeć.

Skomentuj artykuł

Recepta na samotność - Mt 18, 15-20
Komentarze (2)
M
Maria
7 września 2014, 16:45
Upominanie to coś bardzo naturalnego. Trudno sobie wyobrazić relację w której ktoś nas np wykorzystje a człowiek anie me ani be. Pewnie, tak bywa, bo ludzie są zahukani. Trzeba tylko, żeby upominanie było uszlachetnione." Nie może jednak stanowić okazji do wykazywania wyższości nad drugim człowiekiem, a tak niestety często bywa."Niestety to jeszcze nie gwarancja, że poskutkuje. Nie ma się jednak co zasmucać. Człowiek człowiekowi nie pomoże, nie zrobi się uczciwy, nie zaprzestanie zdradzać mąż żone, albo odwrotnie, nie przestanie alkoholik pić i znęcać się nad rodziną, ale..."Jeśli dwaj z was na ziemi zgodnie o coś prosić będą, to wszystkiego użyczy im mój Ojciec, który jest w niebie. Bo gdzie są dwaj albo trzej zebrani w imię moje, tam jestem pośród nich". To jest prawda.  
I
Inaris
7 września 2014, 15:40
UpominaniE innych jest PASKUDNE.  Każdego człowieka prowadzi jego własne sumienie czyli Bóg, takich a nie innych lekcji ma sie nauczyć w życiu, nawet gdyby musiał ich sie nauczyć przez grzech I NAM NIC DO TEGO.