Wróćmy do dzieciństwa! - Mk 10, 13-16

(fot. flickr.com/ by sophie.z.j.)
Mieczysław Łusiak SJ

Przynosili Jezusowi dzieci, żeby ich dotknął; lecz uczniowie szorstko zabraniali im tego. A Jezus widząc to, oburzył się i rzekł do nich: "Pozwólcie dzieciom przychodzić do Mnie, nie przeszkadzajcie im; do takich bowiem należy królestwo Boże.

Zaprawdę powiadam wam: Kto nie przyjmie królestwa Bożego jak dziecko, ten nie wejdzie do niego". I biorąc je w objęcia, kładł na nie ręce i błogosławił je.

Rozważanie do Ewangelii:

Królestwo Boże należy do ludzi podobnych do dzieci, to znaczy do ludzi szczerych, prostolinijnych, otwartych na rzeczy nowe i dużo pytających. Dzieci nie mają uprzedzeń i stereotypów. Są nieufne wobec obcych, ale gdy przekonają się, że ktoś jest dobry, ufają bezgranicznie. Nie potrafią być altruistami, ale w otoczeniu altruistów szybko też nimi się stają.

Może więc warto przyglądać się dzieciom i przejmować na powrót wiele ich cech. Wszak wszyscy byliśmy kiedyś dziećmi. Staliśmy się jednak dorośli, ale nie koniecznie oznacza to dojrzałość do życia w królestwie Bożym. Dlatego warto wziąć sobie do serca słowa dzisiejszej Ewangelii.

Tworzymy DEON.pl dla Ciebie
Tu możesz nas wesprzeć.

Skomentuj artykuł

Wróćmy do dzieciństwa! - Mk 10, 13-16
Komentarze (8)
!
!!!
25 maja 2013, 18:39
"Pozwólcie dzieciom przychodzić do Mnie, nie przeszkadzajcie im; do takich bowiem należy królestwo Boże". Już skutecznie nad tym pracują, także w Polsce, edukatorzy gender WHO chce uczyć czterolatki masturbacji [url=http://www.pch24.pl/who-chce-uczyc-czterolatki-masturbacji,14321,i.html#ixzz2RYYnxnpn]http://www.pch24.pl/who-chce-uczyc-czterolatki- masturbacji,14321,i.html#ixzz2RYYnxnpn[/url] MEN szeroko otwarte na postulaty pederastów [url]http://www.pch24.pl/men-szeroko-otwarte-na-postulaty-pederastow,14896,i.html[/url] Ks. Oko o totalitarnej ideologii gender [url]http://www.pch24.pl/ks--oko-o-totalitarnej-ideologii-gender-,14620,i.html[/url] Dzieci państwowe [url]http://www.pch24.pl/dzieci-panstwowe,15021,i.html[/url] Królestwo Boże należy przede wszystkim do ludzi, jak dzieci niewinnych, nie skalanych złem, czystych
Q
Q
25 maja 2013, 13:50
Takie komentarze są dowodem, że wielu jest tak starych duchem, że nie mają pojęcia o prostej, dziecięcej radości. ... Tylko dlaczego jest tak, że 'dziecięca radość' jest tak absorbująca, że na zachowania poważne i dojrzałe już czasu nie starcza i nikogo to nie obchodzi?
U
ubogi
25 maja 2013, 09:24
to do Q, żeby było jasne
U
ubogi
25 maja 2013, 09:24
Takie komentarze są dowodem, że wielu jest tak starych duchem, że nie mają pojęcia o prostej, dziecięcej radości.
PS
Piotr Słowiński
25 maja 2013, 09:14
C. S Lewis "Chrześcijaństwo po prostu"
PS
Piotr Słowiński
25 maja 2013, 09:13
"R o z t r o p n o ś ć oznacza praktyczny, zdrowy rozsądek, zastanowienie nad tym, co robimy i możliwymi następstwami. Obecnie ludzie właściwie nie uznają roztropności za „cnotę". Ponieważ Chrystus powiedział, że nie wejdziemy do Jego świata, jeśli nie staniemy się jak dzieci, wielu chrześcijanom wydaje się, że jeśli tylko jesteś „dobry", to możesz śmiało być durniem. Jest to nieporozumienie. Przede wszystkim większość dzieci przejawia niemałą „roztropność" w rzeczach, które je naprawdę interesują, i podchodzi do nich całkiem rozsądnie. Po drugie, jak zauważa św. Paweł, Chrystus nie chciał przez to powiedzieć, że mamy być jak dzieci pod względem i n t e l i g e n c j i — wręcz przeciwnie. Nakazał nam być nie tylko „łagodnymi jak gołębice", ale i „przebiegłymi jak węże". Pragnie od nas dziecięcego serca, ale i dorosłej głowy. Chce, żebyśmy byli naturalni, prostolinijni, kochający i otwarci na naukę jak dobre dzieci. Ale każe nam też jak najlepiej wykorzystywać inteligencję, abyśmy byli czujni i świetnie zaprawieni do walki. Jeśli przekazujesz pieniądze organizacji dobroczynnej, nie oznacza to, że nie musisz się upewnić, czy organizacja nie jest oszukańcza. Jeśli myślisz o Bogu (na przykład w modlitwie), nie oznacza to, że masz się zadowolić infantylnymi poglądami, które wystarczały ci w wieku pięciu lat. To oczywiście szczera prawda, że Bóg nie będzie cię kochał mniej (czy też miał z ciebie mniejszy użytek), jeśli akurat urodziłeś się z dość mizernym intelektem. U Boga jest miejsce dla ludzi o nikłym rozumie, ale On chce, aby każdy wykorzystał swój rozum jak najpełniej. Być dobrym, to również czynić jak najlepszy użytek z własnego rozumu. Dla Boga intelektualni próżniacy nie są w niczym lepsi od innych próżniaków."
Q
Q
25 maja 2013, 09:09
Takie artykuły są najlepszym dowodem, że wielu nie musi do dzieciństwa wracać, bo nigdy zeń nie wyszli.
25 maja 2013, 07:53
Bądźmy jak dzieci bezgranicznie ufające Ojcu. Bądźmy jak dzieci bezpieczne i szczęśliwe u boku Ojca.