Na dobranoc i dzień dobry - Mt 21, 33-43.45-46

(fot. wewiorka_wagner / flickr.com / CC BY-SA 2.0)
Mariusz Han SJ

Przewrotność zabija nas duchowo…

Przypowieść o przewrotnych rolnikach

Jezus powiedział do Arcykapłanów i starszych ludu: Posłuchajcie innej przypowieści!

Był pewien gospodarz, który założył winnicę. Otoczył ją murem, wykopał w niej tłocznię, zbudował wieżę, w końcu oddał ją w dzierżawę rolnikom i wyjechał. Gdy nadszedł czas zbiorów, posłał swoje sługi do rolników, by odebrali plon jemu należny. Ale rolnicy chwycili jego sługi i jednego obili, drugiego zabili, trzeciego zaś ukamienowali. Wtedy posłał inne sługi, więcej niż za pierwszym razem, lecz i z nimi tak samo postąpili. W końcu posłał do nich swego syna, tak sobie myśląc: Uszanują mojego syna. Lecz rolnicy zobaczywszy syna mówili do siebie: To jest dziedzic; chodźcie zabijmy go, a posiądziemy jego dziedzictwo. Chwyciwszy go, wyrzucili z winnicy i zabili.

Kiedy więc właściciel winnicy przyjdzie, co uczyni z owymi rolnikami?

Rzekli Mu: Nędzników marnie wytraci, a winnicę odda w dzierżawę innym rolnikom, takim, którzy mu będą oddawali plon we właściwej porze. Jezus im rzekł: Czy nigdy nie czytaliście w Piśmie: Właśnie ten kamień, który odrzucili budujący, stał się głowicą węgła. Pan to sprawił, i jest cudem w naszych oczach. Dlatego powiadam wam: Królestwo Boże będzie wam zabrane, a dane narodowi, który wyda jego owoce.

Arcykapłani i faryzeusze, słuchając Jego przypowieści, poznali, że o nich mówi. Toteż starali się Go pochwycić, lecz bali się tłumów, ponieważ miały Go za proroka.

Opowiadanie pt. "O śmiechu i prawdzie"

Uczony mnich i zasłużony bibliotekarz Jorge ze znanej powieści Umberta Eco "Imię róży" (1980) nie chce udostępnić nikomu drugiej księgi Poetyki Arystotelesa, której ostatni odpis należy do największych skarbów i tajemnic biblioteki klasztornej. Księga ta - jak się później okazuje - roztrząsa problem śmiechu.

Ślepiec Jorge nie potrafi zrozumieć, że śmiech - podniesiony do rangi sztuki - może być przedmiotem filozofii i "przewrotnej teologii". Uważa, że taki śmiech zburzyłby wszelkie autorytety, wyzwoliłby ludzi ze strachu i postawiłby świat do góry nogami. Dlatego za wszelką cenę - także za cenę kolejnych zbrodni - nie dopuszcza swoich współbraci do owej tajemniczej księgi, a tym samym do odkrycia pozytywnej roli śmiechu.

Wilhelm - franciszkański detektyw - tak kwituje postawę tego szalonego starca: - Być może zadaniem tego, kto miłuje ludzi, jest wzbudzanie śmiechu z prawdy, gdyż jedyną prawdą jest zdobyć wiedzę, jak wyzwolić się z niezdrowej namiętności do prawdy.

Refleksja

Przewrotność ma to do siebie, że zamyka nas w świecie ułudy i kłamstwa wobec siebie i innych ludzi. Nasze życie przypomina wtedy życie palacza, który nie może przestać palić, bo bez papierosa nie może już żyć. Jednocześnie papieros ten odbiera nam codziennie kawałek życia, zżerając kawałek płuca lub innego organu, który trawiony nowotworem, jednocześnie dodaje "ożywiającej" nikotyny dającej "życie"…

Jezus uczy, że nie tędy droga. Powinniśmy być czyści jak łza, przejrzyści jak szkło i wolni jak wiatr. Tylko wtedy nasze życie przenika duch wolności, radości i miłości. Tylko w ten sposób nasze życie nabiera sens i daje satysfakcję każdego dnia…    

3 pytania na dobranoc i dzień dobry

1. Na czym polega przewrotność?
2. Czy droga dwóch dróg jest "opłacalna"?
3. Dlaczego wolność jest tak ważna w naszym życiu?

I tak na koniec...

"Nie ma tego złego, co by nie wyszło na jeszcze gorsze" (Aleksander Sołżenicyn)

Tworzymy DEON.pl dla Ciebie
Tu możesz nas wesprzeć.

Skomentuj artykuł

Na dobranoc i dzień dobry - Mt 21, 33-43.45-46
Komentarze (6)
B
bo
1 marca 2013, 09:56
Myślę,że jak będziesz mocno "pragnął" ... to z czasem pojmiesz i zrozumiesz wiele spraw dotycżcych Pana Boga i naszego zbawienia. Życze owocnych pragnień :)
J
jack
5 października 2014, 20:10
Zgadzam się z "a" i z "Canardem" i myślę, że niektórych takich wątpliwych wypowiedzi nie da się z czasem pojąć w związku z Panem Bogiem ani ze Zbawieniem. Bo, bez szczególnej zaściankowości i przy pełnej otwartości na Boga i człowieka, jak mam zestawić "Być może zadaniem tego, kto miłuje ludzi, jest wzbudzanie śmiechu z prawdy, gdyż jedyną prawdą jest zdobyć wiedzę, jak wyzwolić się z niezdrowej namiętności do prawdy" z "Ja jestem drogą i prawdą, i życiem"? Cóż to znaczy "niezdrowa namiętność do prawdy"?? Jaką "jedyną prawdą" może być "zdobyć wiedzę"? Wiedza może i być prawdą, ale "zdobyć wiedzę"?? Z całym szacunkiem, ze wszelką uniżonością najuprzejmiejszych przeprosin - to bełkot.
A
a
1 marca 2013, 09:54
Nie rozumiem. A tego to juz nic "gdyż jedyną prawdą jest zdobyć wiedzę, jak wyzwolić się z niezdrowej namiętności do prawdy."
C
Canard
1 marca 2013, 01:14
W ogole nie rozumiem tego artykulu.
J
Janek
4 października 2014, 22:27
@~Canard: zapraszam do rozważania tego fragmentu na moim blogu: http://bit.ly/ZD9rtF . Może to opracowanie bardziej do Ciebie trafi.
M
Mardocheusz
28 lutego 2013, 22:05
Dawanie za przykład fragmentu jednej z najbardziej antykościelnych i fałszujących historię książek pióra postępowego autora jest doprawdy zdumiewające....