Rzeczy, z których możesz zrezygnować w Wielkim Poście (i to nie są słodycze)

Wielki Post to czas refleksji i wyrzeczeń, które mają prowadzić do głębszej relacji z Bogiem i większej wrażliwości na drugiego człowieka. Fot. depositphotos.com
stacja7.pl / jh

Wielki Post to czas postanowień, które mają prowadzić do nawrócenia i pogłębienia relacji z Bogiem. Choć najczęściej myślimy o rezygnacji ze słodyczy, możliwości jest znacznie więcej. Wyrzeczenie nie musi dotyczyć cukru – ważniejsze jest to, by prowadziło do miłości i realnej zmiany serca.

Nie tylko słodycze

Wielkopostne postanowienia często sprowadzają się do jednego schematu: "od dziś nie jem słodyczy". Tymczasem twórcy Catholic Link proponują znacznie szersze spojrzenie. Wśród ich propozycji znalazły się m.in.:

  • plotkowanie,

  • ciepły prysznic,

  • chleb,

  • nadużywanie zwrotu "moim zdaniem…",

  • robienie wymówek.

To pokazuje, że post może dotyczyć zarówno przyjemności, jak i naszych codziennych nawyków czy sposobu mówienia.

Post, który prowadzi do jałmużny

Wyrzeczenie ma sens wtedy, gdy nie kończy się na nas samych. Jak przypomina o. Paweł Kozacki OP:

"odmawianie sobie czegoś w czasie postu, na przykład jedzenia, powinno kierować na drugiego człowieka".

W pierwszych wiekach chrześcijanie oszczędności wynikające z postu przekazywali ubogim. Post i jałmużna wzajemnie się uzupełniają. To, z czego rezygnuję, może stać się konkretnym dobrem dla kogoś innego – pieniędzmi, czasem, uwagą.

Z czego dobrego można zrezygnować?

Nie chodzi o rezygnację ze zła – z plotkowania czy obrażania innych trzeba rezygnować zawsze. Post dotyczy dobra, które jest nam bliskie i wygodne.

Może to być:

  • kawa,

  • długi sen,

  • muzyka w słuchawkach,

  • media społecznościowe,

  • codzienny komfort.

Wyrzeczenie powinno być realne, ale możliwe do wytrwania. Ma być umartwieniem, nie destrukcją codzienności.

Po co w ogóle pościć?

Ks. Marcin Kowalski podkreśla, że celem postu nie jest sama asceza, lecz relacja z Jezusem. Jak pisze: "celem chrześcijańskiego życia jest nie post i umartwienie, ale przeżywanie radości bycia z Panem".

Wskazuje też trzy kroki dobrze przeżywanego postu:

  1. Uznanie własnej słabości i potrzeby nawrócenia.

  2. Połączenie postu z modlitwą.

  3. Otwarcie serca na łaskę, a nie ćwiczenie silnej woli dla samej siebie.

Post ma oczyścić, wzmocnić modlitwę i poszerzyć serce.

Tworzymy DEON.pl dla Ciebie
Tu możesz nas wesprzeć.

Tematy w artykule

Skomentuj artykuł

Rzeczy, z których możesz zrezygnować w Wielkim Poście (i to nie są słodycze)
Komentarze (12)
MK
~Marian Kiepski
12 lutego 2026, 21:01
Pracuję 7 dni w tygodniu po 10 godzin. Jakieś pomysły na post?
ES
~Ewa Słota
10 lutego 2026, 23:01
Super można jadać mięso 6 razy w tygodniu i nie plotkować.( Ufff nie lubię mięsa- teraz nie odmówię sobie kęsa). Plotki fajna sprawa - ale przecież nie wypada! Zimny prysznic - lubię pobudza krążenie i myślenie- więc na ciepły go zamienię. Sen cóż i tak prawie nie sypiam - więc jak znalazł szybciej pod kołderkę zmykam. Kawa - cóż choć ograniczę. Lubię suchy chleb - teraz posmaruje go smalczykiem z cebulką i pieprzykiem. Spróbuję nie mieć zdania- ale jak tu zrezygnować z "deon- owego" pisania? Choć trudnymi się zdaje dużo radości daje. Wytrwałości życzę sobie i Każdej "Deonkowej" Osobie.
KK
~karol karol
9 lutego 2026, 16:37
słyszałem, że kuria poznańska w ramach postu odstąpi od tej akcji przeciwko mieszkańcom: "Poznańska parafia św. Jana Jerozolimskiego za Murami pod koniec stycznia sprzedała ok. 12,2 ha gruntów przy ul. Warszawskiej w Poznaniu firmie JHM Development należącej do giełdowej grupy Mirbud. Wartość transakcji wyniosła 421 mln zł. Na nieruchomości ma powstać ok. 2 tys. lokali mieszkalnych". Trwają protesty, o których oczywiście katolickie media nie napiszą, bo wolą zastanawiać się, czy można jeść mięsko w piątek.
FK
~Fred Kiza
10 lutego 2026, 20:41
karol, a ty się ...zujesz, że tak zmienię temat, trochę w twoim stylu?
JK
~Jan Kazimierz
9 lutego 2026, 10:24
Te ironiczne, kpiarskie wpisy - wyśmiewające praktykę postu - pochodzą z inspiracji tego, który na pustyni usiłował odwieść Pana naszego od postu. Pochodzą od tego który pragnie zgubić człowieka w sytości, lenistwie i bezmyślności.
SK
~Solomon Kane
7 lutego 2026, 21:32
Cieply prysznic....po 40 dniach bedziemy śmierdzieć w Kosciele. To pomysł na średniowiecze. Jesli rezygnacja z czegoś spowoduje w nas ciągłą frustrację, wścieklosć, nerwowość to taki post bedzie slabo przydatny duchowo.
JP
~Joanna Piotrowska
9 lutego 2026, 12:49
A letni lub zimny prysznic ?
SK
~Solomon Kane
10 lutego 2026, 08:30
A sezon grypowy,zaziebienia ?
BD
~Brudus Drutus
10 lutego 2026, 22:12
A znasz przysłowie: "częste mycie - skraca życie"?
TD
~Tomasz Dzikowski
11 lutego 2026, 14:21
Wzywanie do odbierania sobie snu, jest równie "mądre". Media społecznościowe to samo zło? Dzisiaj wpłaciłem kasę zakonnicom bo mi wyskoczył apel na FB. Co chwilę ktoś tam prosi o pomoc, albo zwraca uwagę na jakis problem. Ale w czasie postu trzeba się od nich odciąć:-/ Autorowi artykułu zaleciłbym post od dawania duchowych "dobrych rad".
GO
~G Ość
7 lutego 2026, 16:43
"długi sen"... a może właśnie minimum 7 godzin snu na dobę byłoby lepszym postanowieniem?
SK
~Solomon Kane
10 lutego 2026, 08:33
Tak. Obecnie zapracowani ludzie często spia po 5-6 godzin. To ike mają spać ? 4 ? Co innego jak ktos dzien w dzień chrapie 12 godzin