Święty Justyn - filozof i męczennik

Święty Justyn - filozof i męczennik
Św. Justyn (fot. Wikimedia Commons)
Henryk Fross

Świętego Justyna nazywano filozofem i męczennikiem już tak w starożytności. Najzupełniej słusznie. Był rzeczywiście jednym i drugim.

Urodził się w palestyńskiej Flavia Neapolis (Napluza, na miejscu starożytnego Sychem) z rodziców pogańskich. W swym Dialogu opowiada nam Justyn, jak to wiedziony pragnieniem znalezienia prawdy, uczęszczał do różnych szkół filozoficznych, słuchając po kolei wykładów stoika, perypatetyka, pitagorejczyka i platonika. Wreszcie jakiś starzec zaznajomił go z chrześcijaństwem i wskazał mu Biblię.

DEON.PL POLECA




Przyjąwszy chrzest w wieku lat 33, zachował strój filozofa i poświęcił się wyjaśnianiu oraz obronie wiary. W czasach Antonina (138-161) przybył do Rzymu i założył tam własną szkołę. Równocześnie napisał kilka dzieł, z których zachowały się dwie Apologie (dla cesarza i dla senatu rzymskiego) oraz Dialog z Żydem Tryfonem. Wiele innych pism (Przeciw herezjom, Przeciw Marcjonowi, Odprawa dana Grekom itd.) zaginęło. Mimo to spuścizna po Justynie, wczesnym świadku Tradycji i jednym z pierwszych, którzy podjęli próbę zbliżenia chrześcijańskiej nauki o objawieniu oraz filozofii greckiej, zwłaszcza złagodzonego platonizmu, jest cennym wkładem w późniejszy rozwój teologii i filozofii.

Justyn okazał się umysłem otwartym, pełnym prostoty i optymizmu, a zarazem mężem gorącej wiary, żarliwym w jej obronie. Walcząc w tym duchu z cynikiem Krescentem, naraził się na prześladowanie. Stał się jego ofiarą, wespół z sześcioma innymi chrześcijanami, ponosząc śmierć przez ścięcie. Stało się to około r. 165. Zachował się autentyczny opis męczeństwa.

W Martyrologium Rzymskim Justyna wspominano 14 kwietnia, ale nowy kalendarz rzymski, dostosowując się do starego zwyczaju chrześcijan Wschodu, przeniósł termin wspomnienia na 1 czerwca.

Tworzymy DEON.pl dla Ciebie
Tu możesz nas wesprzeć.

Tematy w artykule

Skomentuj artykuł

Święty Justyn - filozof i męczennik
Wystąpił problem podczas pobierania komentarzy.
Nikt jeszcze nie skomentował tego wpisu.