Naszym biskupom daleko w tej kwestii do papieża Franciszka, ale ważny krok został uczyniony. A przecież wszyscy mają w pamięci ostatnie zamieszanie dotyczące właśnie kobiet, które zostały zwolnione z pracy w krakowskiej kurii.
Naszym biskupom daleko w tej kwestii do papieża Franciszka, ale ważny krok został uczyniony. A przecież wszyscy mają w pamięci ostatnie zamieszanie dotyczące właśnie kobiet, które zostały zwolnione z pracy w krakowskiej kurii.
Wygląda na to, że i w przypadku arcybiskupa Lengi potrzebna jest reakcja nuncjusza.
Wygląda na to, że i w przypadku arcybiskupa Lengi potrzebna jest reakcja nuncjusza.
Kampania wyborcza za niespełna miesiąc się skończy i wrócimy do jako takiej normalności. Obecny dziś w politycznej narracji temat ideologii LGBT, podobnie jak inne kwestie światopoglądowe, zejdą na plan dalszy. Nie będą już potrzebne do podgrzewania emocji. Wróci kwestia molestowania.
Kampania wyborcza za niespełna miesiąc się skończy i wrócimy do jako takiej normalności. Obecny dziś w politycznej narracji temat ideologii LGBT, podobnie jak inne kwestie światopoglądowe, zejdą na plan dalszy. Nie będą już potrzebne do podgrzewania emocji. Wróci kwestia molestowania.
Od kilku miesięcy, w miarę regularnie, spotykam się z pewnym polskim biskupem. "Jestem tylko człowiekiem, który ma prawo się mylić, i który odpowiada za swoje słowa. Skoro ja mam prawo do tego, by ciebie pouczać, to ty masz prawo do krytyki, do prostowania tego, co powiedziałem" - oznajmił.
Od kilku miesięcy, w miarę regularnie, spotykam się z pewnym polskim biskupem. "Jestem tylko człowiekiem, który ma prawo się mylić, i który odpowiada za swoje słowa. Skoro ja mam prawo do tego, by ciebie pouczać, to ty masz prawo do krytyki, do prostowania tego, co powiedziałem" - oznajmił.
Seks, seksualizacja, deprawacja, LBGT+, gender, ideologia, wojna - tych kilka słów zdominowało język naszej debaty publicznej w ostatnich tygodniach. Nie tylko w polityce, lecz także w homiliach.
Seks, seksualizacja, deprawacja, LBGT+, gender, ideologia, wojna - tych kilka słów zdominowało język naszej debaty publicznej w ostatnich tygodniach. Nie tylko w polityce, lecz także w homiliach.
Nikt nie podnosi tematu, bo boi się frontalnego ataku. Jesteśmy wszyscy niczym apostołowie, którzy po zmartwychwstaniu zamknęli się w wieczerniku z obawy przed Żydami. Pokonał nas strach.
Nikt nie podnosi tematu, bo boi się frontalnego ataku. Jesteśmy wszyscy niczym apostołowie, którzy po zmartwychwstaniu zamknęli się w wieczerniku z obawy przed Żydami. Pokonał nas strach.
Nikt nie podnosi tematu, bo boi się frontalnego ataku. Jesteśmy wszyscy niczym apostołowie, którzy po zmartwychwstaniu zamknęli się w wieczerniku z obawy przed Żydami. Pokonał nas strach.
Nikt nie podnosi tematu, bo boi się frontalnego ataku. Jesteśmy wszyscy niczym apostołowie, którzy po zmartwychwstaniu zamknęli się w wieczerniku z obawy przed Żydami. Pokonał nas strach.
Ktoś powie, że winę za ten kryzys ponoszą biskupi, bo to oni przez lata ukrywali problem, a i dziś niektórzy podchodzą do tematu z wyraźną niechęcią i twierdzą, że ujawnianie przypadków pedofilii to atak na Kościół. W dużej części będzie miał rację, ale czy oznacza to, że jako osoba wierząca mam wsadzić ręce do kieszeni i udawać, że nic się nie stało?
Ktoś powie, że winę za ten kryzys ponoszą biskupi, bo to oni przez lata ukrywali problem, a i dziś niektórzy podchodzą do tematu z wyraźną niechęcią i twierdzą, że ujawnianie przypadków pedofilii to atak na Kościół. W dużej części będzie miał rację, ale czy oznacza to, że jako osoba wierząca mam wsadzić ręce do kieszeni i udawać, że nic się nie stało?
Nie mam wątpliwości, że radę tę do serca kilku hierarchów w Polsce powinno wziąć sobie do serca. Najlepiej od zaraz.
Nie mam wątpliwości, że radę tę do serca kilku hierarchów w Polsce powinno wziąć sobie do serca. Najlepiej od zaraz.
Często oburzamy się na opieszałość Kościoła w wyjaśnianiu tego typu spraw. Żądamy natychmiastowego wyciągania konsekwencji, dotkliwych kar. Przypadek ten pokazuje dobitnie, że przynajmniej w odniesieniu do spraw z przeszłości, nie wszystko jest tak proste jak się na pierwszy rzut oka wydaje.
Często oburzamy się na opieszałość Kościoła w wyjaśnianiu tego typu spraw. Żądamy natychmiastowego wyciągania konsekwencji, dotkliwych kar. Przypadek ten pokazuje dobitnie, że przynajmniej w odniesieniu do spraw z przeszłości, nie wszystko jest tak proste jak się na pierwszy rzut oka wydaje.
Na krótkim briefingu prasowym dziennikarze usłyszeli, że Kościół poważnie zmierzy się z problemem pedofilii. Podobne zapewnienia znalazły się także w liście do wiernych. Jednak bez wyłożenia pieniędzy na systematyczne wsparcie istniejących już dzieł pomocy ofiarom wszystkie zamierzenia pozostaną jedynie na poziomie werbalnym.
Na krótkim briefingu prasowym dziennikarze usłyszeli, że Kościół poważnie zmierzy się z problemem pedofilii. Podobne zapewnienia znalazły się także w liście do wiernych. Jednak bez wyłożenia pieniędzy na systematyczne wsparcie istniejących już dzieł pomocy ofiarom wszystkie zamierzenia pozostaną jedynie na poziomie werbalnym.
Kościół w Polsce przypomina dziś pacjenta na sali pooperacyjnej. Wrzód pękł, stan jest ciężki lecz w miarę stabilny. Pacjent jest obolały i potrzebuje dobrych lekarzy, by wrócić do zdrowia.
Kościół w Polsce przypomina dziś pacjenta na sali pooperacyjnej. Wrzód pękł, stan jest ciężki lecz w miarę stabilny. Pacjent jest obolały i potrzebuje dobrych lekarzy, by wrócić do zdrowia.
Za kilka godzin w serwisie YouTube odbędzie się premiera filmu dokumentalnego o pedofilii w Kościele w Polsce "Tylko nie mów nikomu". Nasz komentator już go obejrzał. Przeczytajcie jego wrażenia po seansie.
Za kilka godzin w serwisie YouTube odbędzie się premiera filmu dokumentalnego o pedofilii w Kościele w Polsce "Tylko nie mów nikomu". Nasz komentator już go obejrzał. Przeczytajcie jego wrażenia po seansie.
Różnica poglądów między duchownymi może nieco razić. Ale przecież nikt ich nie zmusza do jednomyślności w kwestiach politycznych. Dopóki duchowny niczego mi nie narzuca, nie mówi na kogo głosować, nie ma problemu.
Różnica poglądów między duchownymi może nieco razić. Ale przecież nikt ich nie zmusza do jednomyślności w kwestiach politycznych. Dopóki duchowny niczego mi nie narzuca, nie mówi na kogo głosować, nie ma problemu.
W sprawach życia politycznego w Polsce biskupi nie milczą. Nie zabiegają jednak o to, by ich głos dotarł do tych, którzy to życie kształtują. A ostatni list społeczny ogłosili tak cicho, że właściwie nikt go nie zauważył.
W sprawach życia politycznego w Polsce biskupi nie milczą. Nie zabiegają jednak o to, by ich głos dotarł do tych, którzy to życie kształtują. A ostatni list społeczny ogłosili tak cicho, że właściwie nikt go nie zauważył.
"Chociaż faktycznie na konferencji pojawiły się słowa, które pojawić się nie powinny, a sam styl prezentacji wyników kwerendy pozostawia wiele do życzenia (jest to zresztą temat na odrębny komentarz), to jednak nie przyłączę się do frontalnego ataku" - pisze Tomasz Krzyżak.
"Chociaż faktycznie na konferencji pojawiły się słowa, które pojawić się nie powinny, a sam styl prezentacji wyników kwerendy pozostawia wiele do życzenia (jest to zresztą temat na odrębny komentarz), to jednak nie przyłączę się do frontalnego ataku" - pisze Tomasz Krzyżak.
W temacie molestowania jeszcze sporo do zrobienia. Przede wszystkim w sferze mentalnej, ale nie bez znaczenia jest strefa medialna. W tej ostatniej Kościół leży na łopatkach. Wciąż nie potrafi zrozumieć, że w tej kwestii dziennikarze nie muszą być wrogami lecz sprzymierzeńcami.
W temacie molestowania jeszcze sporo do zrobienia. Przede wszystkim w sferze mentalnej, ale nie bez znaczenia jest strefa medialna. W tej ostatniej Kościół leży na łopatkach. Wciąż nie potrafi zrozumieć, że w tej kwestii dziennikarze nie muszą być wrogami lecz sprzymierzeńcami.
Raport fundacji "Nie lękajcie się" to granat wrzucony między biskupów. Jego detonacja porani kilku biskupów, którym trudno będzie teraz oderwać od swojej sutanny łatkę z napisem: "obrońca pedofilów", ale spowoduje lawinę. Lawinę, której nie da się już powstrzymać. Może to być jednak lawina, która będzie dla polskiego Kościoła oczyszczająca.
Raport fundacji "Nie lękajcie się" to granat wrzucony między biskupów. Jego detonacja porani kilku biskupów, którym trudno będzie teraz oderwać od swojej sutanny łatkę z napisem: "obrońca pedofilów", ale spowoduje lawinę. Lawinę, której nie da się już powstrzymać. Może to być jednak lawina, która będzie dla polskiego Kościoła oczyszczająca.
Skąd niechęć biskupów do przygotowania raportu na temat nadużyć?
Skąd niechęć biskupów do przygotowania raportu na temat nadużyć?
Opracowano także ostatnio również specjalne stanowisko biskupów, ale to wciąż mało. Potrzebne jest zdecydowane wyjście do przodu. Być może pomogą w tym właśnie spotkania z ofiarami, które rozpoczyna arcybiskup Gądecki.
Opracowano także ostatnio również specjalne stanowisko biskupów, ale to wciąż mało. Potrzebne jest zdecydowane wyjście do przodu. Być może pomogą w tym właśnie spotkania z ofiarami, które rozpoczyna arcybiskup Gądecki.
{{ article.published_at }}
{{ article.description }}
{{ article.description }}