W czerwcu 2020 r. po emisji filmu braci Sekielskich „Zabawa w chowanego”, gdy abp Wojciech Polak złożył w odniesieniu do bp. Edwarda Janiaka zawiadomienie o możliwych zaniedbaniach – o czym poinformował publicznie – ruszyła lawina zgłoszeń. W roku 2021 nie było praktycznie miesiąca, by Watykan nie komunikował o zakończeniu postępowania w odniesieniu do któregoś z polskich biskupów i nałożeniu sankcji. Ale praktyka się niestety zmieniła…
W czerwcu 2020 r. po emisji filmu braci Sekielskich „Zabawa w chowanego”, gdy abp Wojciech Polak złożył w odniesieniu do bp. Edwarda Janiaka zawiadomienie o możliwych zaniedbaniach – o czym poinformował publicznie – ruszyła lawina zgłoszeń. W roku 2021 nie było praktycznie miesiąca, by Watykan nie komunikował o zakończeniu postępowania w odniesieniu do któregoś z polskich biskupów i nałożeniu sankcji. Ale praktyka się niestety zmieniła…
Młodzież ucieka z Kościoła. Nie pojedynczo, nie małymi grupkami, ale ogromną falą. W najmłodszej grupie badanych (18–24 lata) spadek praktyk religijnych jest bardzo znaczący – z 69 proc. do 23 proc. w ciągu ostatnich 30 lat. W 1992 r. za wierzących uznawało się 93 proc. badanych z tej grupy wiekowej, w ub.r. taką deklarację złożyło już tylko 71 proc. To dane pochodzące z jednego z raportów CBOS.
Młodzież ucieka z Kościoła. Nie pojedynczo, nie małymi grupkami, ale ogromną falą. W najmłodszej grupie badanych (18–24 lata) spadek praktyk religijnych jest bardzo znaczący – z 69 proc. do 23 proc. w ciągu ostatnich 30 lat. W 1992 r. za wierzących uznawało się 93 proc. badanych z tej grupy wiekowej, w ub.r. taką deklarację złożyło już tylko 71 proc. To dane pochodzące z jednego z raportów CBOS.
W „katolickiej bańce” od pewnego czasu trwa istna burza wokół salezjanina ks. Dominika Chmielewskiego. Jego - przyznam, że niektóre także dla mnie - kontrowersyjne wypowiedzi rozkładane są na czynniki pierwsze. Całkiem spore grono znawców nauki Kościoła wytyka duchownemu liczne błędy w nauczaniu - można nawet odnieść wrażenie, że stało się to swego rodzaju modą.
W „katolickiej bańce” od pewnego czasu trwa istna burza wokół salezjanina ks. Dominika Chmielewskiego. Jego - przyznam, że niektóre także dla mnie - kontrowersyjne wypowiedzi rozkładane są na czynniki pierwsze. Całkiem spore grono znawców nauki Kościoła wytyka duchownemu liczne błędy w nauczaniu - można nawet odnieść wrażenie, że stało się to swego rodzaju modą.
Dwa lata temu w warszawskim kościele św. Barbary, podczas modlitwy za uchodźców, kardynał Kazimierz Nycz mówił, że brak nawet tak symbolicznego gestu jak korytarze humanitarne „to wstyd dla chrześcijańskiego świata, chrześcijańskiej Europy, ale także dla Polski. Musi nas być na to stać”. – Mamy różne usprawiedliwienia, czasem mówimy, że pomagamy Ukraińcom, czasem, że pomagamy na miejscu. To trzeba czynić i tamtego nie zaniedbywać – dodawał.
Dwa lata temu w warszawskim kościele św. Barbary, podczas modlitwy za uchodźców, kardynał Kazimierz Nycz mówił, że brak nawet tak symbolicznego gestu jak korytarze humanitarne „to wstyd dla chrześcijańskiego świata, chrześcijańskiej Europy, ale także dla Polski. Musi nas być na to stać”. – Mamy różne usprawiedliwienia, czasem mówimy, że pomagamy Ukraińcom, czasem, że pomagamy na miejscu. To trzeba czynić i tamtego nie zaniedbywać – dodawał.
„Nie pozwólmy, aby sacrum było instrumentalizowane przez to, co jest profanum. Niech sacrum nie będzie podpierane władzą i niech władza nie podpiera się sacrum!" – mówił papież Franciszek podczas otwarcia VII Kongresu Liderów Religii Światowych i Tradycyjnych w stolicy Kazachstanu, Nur-Sułtan. Dobrze byłoby, gdyby te słowa papieża usłyszano nad Wisłą. I fajnie, gdyby usłyszeli je politycy, jak i biskupi.
„Nie pozwólmy, aby sacrum było instrumentalizowane przez to, co jest profanum. Niech sacrum nie będzie podpierane władzą i niech władza nie podpiera się sacrum!" – mówił papież Franciszek podczas otwarcia VII Kongresu Liderów Religii Światowych i Tradycyjnych w stolicy Kazachstanu, Nur-Sułtan. Dobrze byłoby, gdyby te słowa papieża usłyszano nad Wisłą. I fajnie, gdyby usłyszeli je politycy, jak i biskupi.
W marcu 2013 r. siedzieliśmy w redakcji i podobnie jak cały świat śledziliśmy transmisję z Watykanu. Kiedy na balkonie bazyliki św. Piotra w Watykanie pojawił się nowy papież i przywitał się zwyczajnym „dobry wieczór”, siedzący obok mnie kolega stwierdził, że z tym papieżem „będą same kłopoty”.
W marcu 2013 r. siedzieliśmy w redakcji i podobnie jak cały świat śledziliśmy transmisję z Watykanu. Kiedy na balkonie bazyliki św. Piotra w Watykanie pojawił się nowy papież i przywitał się zwyczajnym „dobry wieczór”, siedzący obok mnie kolega stwierdził, że z tym papieżem „będą same kłopoty”.
Naprawianiem Kościoła zajmują się głównie ludzie, którzy sytuują się poza jego strukturą. Nie jest to myśl specjalnie oryginalna, bo jest to zjawisko obserwowane od lat. W ostatnim czasie uwidoczniło się w sposób szczególny w sprawach dotyczących wykorzystywania małoletnich przez niektórych duchownych.
Naprawianiem Kościoła zajmują się głównie ludzie, którzy sytuują się poza jego strukturą. Nie jest to myśl specjalnie oryginalna, bo jest to zjawisko obserwowane od lat. W ostatnim czasie uwidoczniło się w sposób szczególny w sprawach dotyczących wykorzystywania małoletnich przez niektórych duchownych.
DEON.pl
Nie skandale pedofilskie i ich tuszowanie, nie pieniądze, nie polityka są najczęstszymi przyczynami, dla których ludzie odchodzą od Kościoła – wynika z raportu CBOS, który zaprezentowano w tych dniach. To wygodna teza dla tych, którzy twierdzą, że Kościół problemów z pedofilią nie ma.
Nie skandale pedofilskie i ich tuszowanie, nie pieniądze, nie polityka są najczęstszymi przyczynami, dla których ludzie odchodzą od Kościoła – wynika z raportu CBOS, który zaprezentowano w tych dniach. To wygodna teza dla tych, którzy twierdzą, że Kościół problemów z pedofilią nie ma.
Do końca roku ma być gotowy krajowy plan profilaktyki i ochrony dzieci i młodzieży - jego projekt powstaje w Ministerstwie Sprawiedliwości. Napisanie planu to jedno, ale ważne będzie jego wdrożenie i przekonanie odpowiedzialnych w powiatach, gminach, jednostkach policji, prokuraturach, sądach, etc. do jego stosowania. Jak tego dokonać?
Do końca roku ma być gotowy krajowy plan profilaktyki i ochrony dzieci i młodzieży - jego projekt powstaje w Ministerstwie Sprawiedliwości. Napisanie planu to jedno, ale ważne będzie jego wdrożenie i przekonanie odpowiedzialnych w powiatach, gminach, jednostkach policji, prokuraturach, sądach, etc. do jego stosowania. Jak tego dokonać?
Od kilku dni część opinii publicznej żyje wywiadem jakiego tygodnikowi „Newsweek” udzielił były kleryk seminarium w Świdnicy. Oskarżył on obecnego biskupa świdnickiego, Marka Mendyka, o to, że 30 lat temu, będąc młodym księdzem wykorzystał go seksualnie. Mający dziś 38 lat mężczyzna był wówczas ośmioletnim dzieckiem.
Od kilku dni część opinii publicznej żyje wywiadem jakiego tygodnikowi „Newsweek” udzielił były kleryk seminarium w Świdnicy. Oskarżył on obecnego biskupa świdnickiego, Marka Mendyka, o to, że 30 lat temu, będąc młodym księdzem wykorzystał go seksualnie. Mający dziś 38 lat mężczyzna był wówczas ośmioletnim dzieckiem.
Deon.pl
Od połowy roku 2018 do końca 2021 do Kościoła zgłoszono łącznie 239 przypadków wykorzystania seksualnego, które dotyczyły osób poniżej 15 lat. Wykorzystania mieli dopuścić się w tych sprawach duchowni. W 156 przypadkach (65 proc.) powiadomiono organy ścigania, a w 47 (20 proc.) zostały one zgłoszone przez inny podmiot. Pozostałe 15 proc. spraw dotyczyło przypadków, których nie potwierdzono, trwało ich wstępne wyjaśnianie bądź osoby oskarżane zmarły.
Od połowy roku 2018 do końca 2021 do Kościoła zgłoszono łącznie 239 przypadków wykorzystania seksualnego, które dotyczyły osób poniżej 15 lat. Wykorzystania mieli dopuścić się w tych sprawach duchowni. W 156 przypadkach (65 proc.) powiadomiono organy ścigania, a w 47 (20 proc.) zostały one zgłoszone przez inny podmiot. Pozostałe 15 proc. spraw dotyczyło przypadków, których nie potwierdzono, trwało ich wstępne wyjaśnianie bądź osoby oskarżane zmarły.
Będąc aktywnym uczestnikiem debaty na temat wykorzystywania seksualnego osób małoletnich często spotykam się z twierdzeniem, że Kościół dużo mówi o ochronie dzieci, lecz tak naprawdę mało w tym zakresie robi. Obserwując postęp jaki dokonał się w Kościele – chociażby w ciągu minionych pięciu lat – nie mogę się z tymi twierdzeniami zgodzić.
Będąc aktywnym uczestnikiem debaty na temat wykorzystywania seksualnego osób małoletnich często spotykam się z twierdzeniem, że Kościół dużo mówi o ochronie dzieci, lecz tak naprawdę mało w tym zakresie robi. Obserwując postęp jaki dokonał się w Kościele – chociażby w ciągu minionych pięciu lat – nie mogę się z tymi twierdzeniami zgodzić.
Wykorzystywanie seksualne małoletnich w Kościele jest jednym z najtrudniejszych problemów, z którymi mierzy się nie tylko wspólnota wiernych w Polsce. W naszym kraju – z różnym natężeniem – zajmujemy się nim już ponad dekadę. Czasem od ludzi Kościoła daje się słyszeć, że jest przesyt tej tematyki, że dotyczy to ułamka duchownych, że wiernych tak naprawdę ten problem specjalnie nie absorbuje.
Wykorzystywanie seksualne małoletnich w Kościele jest jednym z najtrudniejszych problemów, z którymi mierzy się nie tylko wspólnota wiernych w Polsce. W naszym kraju – z różnym natężeniem – zajmujemy się nim już ponad dekadę. Czasem od ludzi Kościoła daje się słyszeć, że jest przesyt tej tematyki, że dotyczy to ułamka duchownych, że wiernych tak naprawdę ten problem specjalnie nie absorbuje.
W historii Kościoła bez trudu znajdziemy wpływowe kobiety, z których zdaniem liczyli się biskupi, kardynałowie, czy papieże. Chociażby św. Katarzyna ze Sieny, która niebagatelną rolę odegrała w czasie trwającej blisko 70 lat tzw. niewoli awiniońskiej – wszak to za jej namową papież Grzegorz XI w 1377 r. powrócił do Rzymu. Po jego śmierci, gdy papieżem został Urban VI, lecz cześć kardynałów wybrała na papieża Klemensa VII, Katarzyna nie wahała się napominać zwolenników tego drugiego. Pisała mocno: „oj głupcy, głupcy, po tysiąckroć zasłużyliście sobie na śmierć! Jak ślepcy nie widzicie własnego zła. Przez was zapanowało wielkie zamieszanie, a w dodatku sami z siebie robicie oszustów i bałwochwalców”. Trzeba przy tym pamiętać, że była Katarzyna osobą stosunkowo młodą – gdy umierała w roku 1380 miała zaledwie 33 lata.
W historii Kościoła bez trudu znajdziemy wpływowe kobiety, z których zdaniem liczyli się biskupi, kardynałowie, czy papieże. Chociażby św. Katarzyna ze Sieny, która niebagatelną rolę odegrała w czasie trwającej blisko 70 lat tzw. niewoli awiniońskiej – wszak to za jej namową papież Grzegorz XI w 1377 r. powrócił do Rzymu. Po jego śmierci, gdy papieżem został Urban VI, lecz cześć kardynałów wybrała na papieża Klemensa VII, Katarzyna nie wahała się napominać zwolenników tego drugiego. Pisała mocno: „oj głupcy, głupcy, po tysiąckroć zasłużyliście sobie na śmierć! Jak ślepcy nie widzicie własnego zła. Przez was zapanowało wielkie zamieszanie, a w dodatku sami z siebie robicie oszustów i bałwochwalców”. Trzeba przy tym pamiętać, że była Katarzyna osobą stosunkowo młodą – gdy umierała w roku 1380 miała zaledwie 33 lata.
Potwierdziły się obawy, że udział w pracach synodalnych nie będzie cieszył się większym zainteresowaniem - tak ze strony samych wiernych, jak i - a może przede wszystkim - księży. Przyczyn tego zjawiska jest kilka i warto się nad nimi pochylić.
Potwierdziły się obawy, że udział w pracach synodalnych nie będzie cieszył się większym zainteresowaniem - tak ze strony samych wiernych, jak i - a może przede wszystkim - księży. Przyczyn tego zjawiska jest kilka i warto się nad nimi pochylić.
Wiele osób zelektryzowała w tych dniach wieść o tym, że biskupi łączą seminaria duchowne. Tak stało się np. w metropolii wrocławskiej, której biskupi (archidiecezja wrocławska, diecezja świdnicka, diecezja legnicka) zdecydowali, że ich klerycy będą uczyli się razem. Także biskup bydgoski zdecydował się na przeprowadzkę swoich kleryków do Poznania, gdzie już od pewnego czasu studiują także alumni z diecezji kaliskiej.
Wiele osób zelektryzowała w tych dniach wieść o tym, że biskupi łączą seminaria duchowne. Tak stało się np. w metropolii wrocławskiej, której biskupi (archidiecezja wrocławska, diecezja świdnicka, diecezja legnicka) zdecydowali, że ich klerycy będą uczyli się razem. Także biskup bydgoski zdecydował się na przeprowadzkę swoich kleryków do Poznania, gdzie już od pewnego czasu studiują także alumni z diecezji kaliskiej.
Jak bumerang powróciła do publicznej debaty ciągnąca się od kilku lat sprawa wykorzystywania seksualnego Janusza Szymika przez ks. Jana W. z diecezji bielsko-żywieckiej. Szymik od jakiegoś czasu procesuje się z bielską kurią o trzy miliony złotych odszkodowania.
Jak bumerang powróciła do publicznej debaty ciągnąca się od kilku lat sprawa wykorzystywania seksualnego Janusza Szymika przez ks. Jana W. z diecezji bielsko-żywieckiej. Szymik od jakiegoś czasu procesuje się z bielską kurią o trzy miliony złotych odszkodowania.
„Ludzie muszą wiedzieć, że w stanie kapłańskim i życiu zakonnym nie ma miejsca dla tych, którzy krzywdziliby nieletnich” – te słowa w kwietniu 2002 r. padły z ust Jana Pawła II na spotkaniu z amerykańskimi biskupami. Kara wydalenia ze stanu duchownego to najsurowsza kara jaka może spotkać kapłana. W ostatnich latach – szczególnie przy sprawach dotyczących właśnie krzywdzenia nieletnich – stosowana konsekwentnie.
„Ludzie muszą wiedzieć, że w stanie kapłańskim i życiu zakonnym nie ma miejsca dla tych, którzy krzywdziliby nieletnich” – te słowa w kwietniu 2002 r. padły z ust Jana Pawła II na spotkaniu z amerykańskimi biskupami. Kara wydalenia ze stanu duchownego to najsurowsza kara jaka może spotkać kapłana. W ostatnich latach – szczególnie przy sprawach dotyczących właśnie krzywdzenia nieletnich – stosowana konsekwentnie.
Biskup Rafał Markowski, biskup pomocniczy archidiecezji warszawskiej, został nowym szefem Rady Konferencji Episkopatu Polski ds. Środków Społecznego Przekazu, z kolei o. Michał Legan - paulin z Jasnej Góry – pokieruje redakcją programów katolickich w TVP. Takie decyzje personalne biskupi podjęli podczas swojego spotkania w Zakopanem.
Biskup Rafał Markowski, biskup pomocniczy archidiecezji warszawskiej, został nowym szefem Rady Konferencji Episkopatu Polski ds. Środków Społecznego Przekazu, z kolei o. Michał Legan - paulin z Jasnej Góry – pokieruje redakcją programów katolickich w TVP. Takie decyzje personalne biskupi podjęli podczas swojego spotkania w Zakopanem.
W debacie publicznej na temat wykorzystywania seksualnego małoletniego przez niektórych duchownych bardzo często – i słusznie – powraca wątek praw przysługujących osobom pokrzywdzonym. Na plan pierwszy wysuwa się fakt, że w postępowaniu kościelnym pokrzywdzony nie jest traktowany jako strona – poza zgłoszeniem faktu wykorzystania nie ma później np. wglądu w materiały dochodzenia. Być może z tego właśnie powodu powstaje przekonanie, że poszkodowany pozbawiony jest jakichkolwiek praw. Nie jest to jednak prawdą, bo pewne prawa jednak poszkodowanym przysługują.
W debacie publicznej na temat wykorzystywania seksualnego małoletniego przez niektórych duchownych bardzo często – i słusznie – powraca wątek praw przysługujących osobom pokrzywdzonym. Na plan pierwszy wysuwa się fakt, że w postępowaniu kościelnym pokrzywdzony nie jest traktowany jako strona – poza zgłoszeniem faktu wykorzystania nie ma później np. wglądu w materiały dochodzenia. Być może z tego właśnie powodu powstaje przekonanie, że poszkodowany pozbawiony jest jakichkolwiek praw. Nie jest to jednak prawdą, bo pewne prawa jednak poszkodowanym przysługują.
{{ article.published_at }}
{{ article.description }}
{{ article.description }}