Agnieszka Kozak: Przekonania, które mamy na swój temat, rozwalają nam relacje w dorosłym życiu
To, co słyszeliśmy o sobie w dzieciństwie, ma wpływ na dorosłe rozumienie komunikatów innych ludzi. I potrafi bardzo psuć relacje. - To jest sytuacja, gdy ty mówisz jedno, a druga osoba słyszy coś kompletnie innego - mówi. Jaki może być przykład? Ktoś mówi: spóźniłaś się na spotkanie - a ty myślisz sobie od razu: o Jezu, czyli jestem jednak beznadziejna - mówi Agnieszka Kozak z rozmowie z o. Benedyktem Malewskim OP.
W cyklu publikowanym na youtubowym kanale dominikanów Agnieszka Kozak mówi o wewnętrznym krytyku. - Ponieważ mamy różnego rodzaju przekonania na swój temat, które mamy zapisane, to te przekonania nam potem kompletnie rozwalają relacje w dorosłym życiu. To jest sytuacja, gdy ty mówisz jedno, a druga osoba słyszy coś kompletnie innego - mówi. Jaki może być przykład? Ktoś mówi: spóźniłaś się na spotkanie - a ty myślisz sobie od razu: o Jezu, czyli jestem jednak beznadziejna. Albo gdy słyszysz: "Nie podoba mi się, że kpisz ze mnie przy naszych przyjaciołach", możesz sobie pomyśleć: o nie, nie nadaję do tego, żeby budować ze mną przyjaźń.
Jak podkreśla psycholog i terapeutka, czasami w nastoletnim życiu zdanie, które obiektywnie opisuje sytuację czy fakt, może być sklejone z negatywnym przekonaniem na swój temat. I jako dorośli jesteśmy później poskładani z różnych kawałków, obrazów na nasz temat.
- To, co jest bardzo trudne i (...) ciągle się dzieje w polskich domach? Dajemy dziesiątki, setki negatywnych przekazów. W języku mamy dominujący język oceny, etykiety i diagnozy: to coś z tobą nie tak. Jesteś niegrzecznym dzieckiem, nikt cię nie będzie lubił. Jak będziesz się tak zachowywał, nie będziesz miał kolegów.
A jak rozpoznać, czy głos, który słyszymy w głowie, jest obiektywny czy wcale nie? Jak radzi Agnieszka Kozak, pierwszym sposobem jest psychoterapia. - Ona nam obiektywizuje myśli na swój temat. Zachęcam też do sięgania po pracę grupową, warsztatową, bo bardzo często jest tak, że ludzie opowiadają sobie swoją historię, a potem ktoś z boku mówi: ja cię widzę inaczej. O tym pisze ks. Krzysztof Grzywocz: że potrzebujemy przeglądać się w twarzach innych ludzi, żeby obiektywizować obraz, który jest nieprawdziwy - mówi psycholog.
Posłuchaj całego nagrania:


Skomentuj artykuł