Abp Gądecki apeluje o pojednanie narodowe

(fot. youtube.com / BP KEP)
KAI / kw

Tegoroczna Wielkanoc jest okazją do wystosowania apelu o pojednanie narodowe - uważa abp Stanisław Gądecki. Przewodniczący Konferencji Episkopatu Polski wyrazi ten apel w orędziu, które zostanie wyemitowane w Telewizji Polskiej i w Polskim Radiu.

Tradycyjne orędzie wielkanocne na antenie 1. programu Telewizji Polskiej w tym roku wygłosi metropolita poznański. Jak mówi KAI ks. Maciej Szczepaniak, rzecznik poznańskiej Kurii, abp. Gądeckiemu zależy na podkreśleniu prawdy o tym, że Zmartwychwstały Chrystus jest naszym pokojem, bo zburzył wrogość.

Przewodniczący Episkopatu Polski przypomni w orędziu słowa z adhortacji apostolskiej Jana Pawła II "Reconciliatio et paenitentia", iż nie ma pojednania bez nawrócenia, bo "pełne pojednanie wymaga koniecznie uwolnienia od grzechu, który musi być całkowicie wykorzeniony". "Rozwiązanie kryzysu zależy tylko od Polaków, ale od Polaków, którzy służą prawdzie" - uważa abp Gądecki.

Tworzymy DEON.pl dla Ciebie
Tu możesz nas wesprzeć.

Skomentuj artykuł

Abp Gądecki apeluje o pojednanie narodowe
Komentarze (4)
AB
Aleksander Borowski
24 marca 2016, 09:37
Dzieje się źle ,trwa poważny kryzys ustroju państwa.Organy władzy nie stosują określonego w Konstytucji prawa(np.prezydent-nie odbiera slubowań od sędziów TK, rząd odmawia publikacji wyroku TK).Orzeczenia władzy sądowniczej są ignorowane przez władzę wykonawczą.Sądy będą dziąłać według Konstytucji, natomiast urzędnicy(podlegający rządowi)będą działać jakby orzeczeń Trybunału i sadów nie było,według innego prawa niż polskie.Pojawi się chaos. Zwalniani z pracy urzędnicy służby cywilnej,nawet jak wygrają sprawę w sadzie pracy, nie zostaną przywróceni do pracy,gdyż władza wykonawcza nie wykonuje swojej konstytucyjnych zadań i nie respektuje niewygodnych wyroków.To znaczy wykonuje swoje zadania selektywnie.Panuje bezprawie.W rankingu demokracji spadliśmy z 40 na 48 miejsce,a raiting RP obniżono do B. Nad Polską czarne chmury;takie jak w II połowie XVII wieku.
WDR .
24 marca 2016, 00:23
Podjęta przez koalicję PO-PSL-SLD+2-członków-TK próba przepchania 5 swoich członków do TK dała początek kryzysowi konstytucyjnemu w Polsce. Ciesze się bardzo, że nowa władza nie przestraszyła się i stanęła do starcia ze starą władzą. Poza tym, nie dzieje się nic szczególnego. Nowa władza ma nowe priorytety i to jest zupełnie normalne.
WD
Wojciech Domalewski
23 marca 2016, 19:39
To dopiero początek długiego konfliktu, którego temperatura będzie rosnąć. Najlepsze co Kościół może zrobić, to nie wspierać żadnej ze stron, a mediować między nimi dla dobra wszystkich.
AB
Aleksander Borowski
23 marca 2016, 15:18
Naprawdę poziom wrogości głównych ugrupowań politycznych jest wysoki.Mediacja Kośioła by mogła ochłodzić emocje, podobnie jak w roku 1981.Pojednanie jest potrzebne.Ci którzy łamią prawo i niszczą struktury państwa powinni odwrócić się od grzechu,zaniechać czynienia zła,naprawić krzywdy.Pan prezydent powinien wreszcie odebrać ślubowanie od legalnie wybranych sędziów,a premier Szydło opublikować ,zgodnie z prawem, wyrok Trybunału. Pracownicy słuzby cywilnej,którzy przez dziesięciolecia wiernie słuzyli wolnej Polsce, powinni zostać przywróceni do pracy.Minister Szyszko powinien  zaniechać barbarzyńskiego planu wobec Puszczy Białowieskiej Musimy pamiętać też,że wszyscy grzeszymy  i umieć przebaczyć.