Wielkanoc to czas kontrastujących przeżyć. Radość i smutek, życie i śmierć, egzaltacja i depresja, każde w całej gamie swoich odcieni, towarzyszą nam w tych dniach szczególnie. Piszę o tym w kontekście chrześcijańskich świąt Wielkiej Nocy, ale nie dotyczy to tylko chrześcijan. Dotyczy to każdego człowieka, nawet jeśli nie łączy tego z wyznawaną wiarą.
Wielkanoc to czas kontrastujących przeżyć. Radość i smutek, życie i śmierć, egzaltacja i depresja, każde w całej gamie swoich odcieni, towarzyszą nam w tych dniach szczególnie. Piszę o tym w kontekście chrześcijańskich świąt Wielkiej Nocy, ale nie dotyczy to tylko chrześcijan. Dotyczy to każdego człowieka, nawet jeśli nie łączy tego z wyznawaną wiarą.
episkopat.pl / JK
Nadzieja zakorzeniona w Zmartwychwstaniu, wezwanie do odnowienia wiary i doświadczenia Bożego miłosierdzia – to główne przesłania homilii i wypowiedzi biskupów podczas tegorocznych Świąt Wielkanocnych w Polsce.
Nadzieja zakorzeniona w Zmartwychwstaniu, wezwanie do odnowienia wiary i doświadczenia Bożego miłosierdzia – to główne przesłania homilii i wypowiedzi biskupów podczas tegorocznych Świąt Wielkanocnych w Polsce.
Logo źródła: Vatican News Vatican News / Marek Weresa / JK
Przed południową modlitwą Regina Caeli, Ojciec Święty wskazał na potrzebę głoszenia orędzia wielkanocnego „przede wszystkim do osób gnębionych przez niegodziwość, która niszczy historię i powoduje zamęt w sumieniach”. Leon XIV wspomniał papieża Franciszka, który zmarł rok temu, w Poniedziałek Wielkanocny.
Przed południową modlitwą Regina Caeli, Ojciec Święty wskazał na potrzebę głoszenia orędzia wielkanocnego „przede wszystkim do osób gnębionych przez niegodziwość, która niszczy historię i powoduje zamęt w sumieniach”. Leon XIV wspomniał papieża Franciszka, który zmarł rok temu, w Poniedziałek Wielkanocny.
Poniedziałek Wielkanocny należy do tych dni, które wydają się wszystkim dobrze znane, a jednocześnie rzadko są traktowane poważnie. W naszej wyobraźni kojarzy się głównie z wodą, śmiechem i lekką zabawą. Problem w tym, że pod tą pozorną banalnością kryje się coś znacznie głębszego. Bo nowy początek, o którym mówi Wielkanoc, nie zawsze przychodzi w sposób uroczysty i uporządkowany.
Poniedziałek Wielkanocny należy do tych dni, które wydają się wszystkim dobrze znane, a jednocześnie rzadko są traktowane poważnie. W naszej wyobraźni kojarzy się głównie z wodą, śmiechem i lekką zabawą. Problem w tym, że pod tą pozorną banalnością kryje się coś znacznie głębszego. Bo nowy początek, o którym mówi Wielkanoc, nie zawsze przychodzi w sposób uroczysty i uporządkowany.
Vatican News/ks. Marek Weresa/łs
Krzyż Chrystusa nieustannie przypomina nam o cierpieniu i bólu, które towarzyszą śmierci, oraz o rozdarciu, jakie ona niesie. Wszyscy lękamy się śmierci i dlatego odwracamy od niej wzrok, woląc na nią nie patrzeć. Nie możemy nadal pozostawać obojętni! - wezwał Leon XIV w wielkanocnym przesłaniu. Papież zapowiedział na sobotę, 11 kwietnia czuwanie modlitewne w intencji pokoju, które odbędzie się na Placu św. Piotra. „Niech zabrzmi wołanie o pokój, które wypływa z serca!” - wezwał Ojciec Święty.
Krzyż Chrystusa nieustannie przypomina nam o cierpieniu i bólu, które towarzyszą śmierci, oraz o rozdarciu, jakie ona niesie. Wszyscy lękamy się śmierci i dlatego odwracamy od niej wzrok, woląc na nią nie patrzeć. Nie możemy nadal pozostawać obojętni! - wezwał Leon XIV w wielkanocnym przesłaniu. Papież zapowiedział na sobotę, 11 kwietnia czuwanie modlitewne w intencji pokoju, które odbędzie się na Placu św. Piotra. „Niech zabrzmi wołanie o pokój, które wypływa z serca!” - wezwał Ojciec Święty.
PAP/Dzieje.pl/łs
„Grzech ma charakter mafijny: jak człowiek robi jeden krok, to za chwilę jest wciągany do kolejnego” – ostrzega kardynał Grzegorz Ryś w szczerej rozmowie o kondycji współczesnego wierzącego. Metropolita krakowski bije na alarm, wskazując, że oficjalne nauczanie Kościoła od sześciu dekad nie może przebić się do świadomości wielu katolików. W obliczu trudnych pytań o dialog z judaizmem, bolesną przeszłość instytucji oraz wyzwania moralne, hierarcha wzywa do rzetelnej edukacji i odważnego stanięcia przed „lustrem odpowiedzialności”.
„Grzech ma charakter mafijny: jak człowiek robi jeden krok, to za chwilę jest wciągany do kolejnego” – ostrzega kardynał Grzegorz Ryś w szczerej rozmowie o kondycji współczesnego wierzącego. Metropolita krakowski bije na alarm, wskazując, że oficjalne nauczanie Kościoła od sześciu dekad nie może przebić się do świadomości wielu katolików. W obliczu trudnych pytań o dialog z judaizmem, bolesną przeszłość instytucji oraz wyzwania moralne, hierarcha wzywa do rzetelnej edukacji i odważnego stanięcia przed „lustrem odpowiedzialności”.
W sercu ośrodka w Laskach, tam gdzie wzrok ustępuje miejsca głębszemu widzeniu, padły słowa, które dają do myślenia i to nie tylko wierzącym. Abp Adrian Galbas w wielkanocnym orędziu na rok 2026 nie uciekał od trudnych tematów, mówiąc wprost o mroku wojen, rozpadających się relacji i dojmującej pustce duszy. To nie był tylko świąteczny komunikat, ale osobiste wyznanie hierarchy, który przyznał, że sam czuje się „bardziej niewidomy” w konfrontacji z podopiecznymi Ośrodka dla Niewidomych.
W sercu ośrodka w Laskach, tam gdzie wzrok ustępuje miejsca głębszemu widzeniu, padły słowa, które dają do myślenia i to nie tylko wierzącym. Abp Adrian Galbas w wielkanocnym orędziu na rok 2026 nie uciekał od trudnych tematów, mówiąc wprost o mroku wojen, rozpadających się relacji i dojmującej pustce duszy. To nie był tylko świąteczny komunikat, ale osobiste wyznanie hierarchy, który przyznał, że sam czuje się „bardziej niewidomy” w konfrontacji z podopiecznymi Ośrodka dla Niewidomych.
Vatican News/ks. Marek Weresa/łs
Pan żyje i pozostaje z nami. Poprzez przebłyski zmartwychwstania przenikające ciemności, powierza On nasze serce nadziei, która nas podtrzymuje: moc śmierci nie jest ostatecznym przeznaczeniem naszego życia. Jesteśmy raz na zawsze ukierunkowani ku pełni, ponieważ w Chrystusie zmartwychwstałym także my zmartwychwstaliśmy - wskazał Leon XIV podczas Mszy św. w Niedzielę Wielkanocną. Liturgia pod przewodnictwem Ojca Świętego była sprawowana na Placu św. Piotra.
Pan żyje i pozostaje z nami. Poprzez przebłyski zmartwychwstania przenikające ciemności, powierza On nasze serce nadziei, która nas podtrzymuje: moc śmierci nie jest ostatecznym przeznaczeniem naszego życia. Jesteśmy raz na zawsze ukierunkowani ku pełni, ponieważ w Chrystusie zmartwychwstałym także my zmartwychwstaliśmy - wskazał Leon XIV podczas Mszy św. w Niedzielę Wielkanocną. Liturgia pod przewodnictwem Ojca Świętego była sprawowana na Placu św. Piotra.
Vatican News/ks. Marek Weresa/łs
O tym, że „w Chrzcie poświęceni miłości Ojca, zjednoczeni we wspólnocie świętych, zostaliśmy uczynieni z łaski żywymi kamieniami dla budowy Jego Królestwa” mówił Papież w homilii podczas Wigilii Paschalnej. „Chcemy tej nocy wyruszyć z tej bazyliki, aby nieść wszystkim dobrą nowinę, że Jezus zmartwychwstał i że Jego mocą, zmartwychwstając wraz z Nim, również my możemy dać początek nowemu światu, światu pokoju i jedności” – dodał Ojciec Święty.
O tym, że „w Chrzcie poświęceni miłości Ojca, zjednoczeni we wspólnocie świętych, zostaliśmy uczynieni z łaski żywymi kamieniami dla budowy Jego Królestwa” mówił Papież w homilii podczas Wigilii Paschalnej. „Chcemy tej nocy wyruszyć z tej bazyliki, aby nieść wszystkim dobrą nowinę, że Jezus zmartwychwstał i że Jego mocą, zmartwychwstając wraz z Nim, również my możemy dać początek nowemu światu, światu pokoju i jedności” – dodał Ojciec Święty.
Zdarza się nam czasem, że słuchamy kogoś bardzo uważnie, ze zrozumieniem kiwamy głową, ale potem, gdy przychodzi co do czego, stoimy jak wryci, zupełnie nie wiedząc, o co temu człowiekowi chodziło. To jest dokładnie właśnie ten moment, w którym znaleźli się uczniowie w poranek wielkanocny. Przecież Jezus im o tym mówił. Powtarzał im wielokrotnie, że Syn Człowieczy musi cierpieć, zostać zabity, a trzeciego dnia zmartwychwstanie. Słyszeli to, ale ich serca i umysły nie były w stanie tego pomieścić. Kiedy więc Maria Magdalena przybiega z wiadomością, że zabrano Pana z grobu, reakcją nie jest radosne „no przecież mówił!”, ale lęk i dezorientacja. Piotr i „ów drugi uczeń”, o którym czytamy w Ewangelii Jana, biegną do grobu. Ten bieg jest fascynujący – to nie jest dostojna procesja, to jest sprint człowieka, któremu na Golgocie zawalił się świat i który desperacko szuka jakiegokolwiek punktu oparcia.
Zdarza się nam czasem, że słuchamy kogoś bardzo uważnie, ze zrozumieniem kiwamy głową, ale potem, gdy przychodzi co do czego, stoimy jak wryci, zupełnie nie wiedząc, o co temu człowiekowi chodziło. To jest dokładnie właśnie ten moment, w którym znaleźli się uczniowie w poranek wielkanocny. Przecież Jezus im o tym mówił. Powtarzał im wielokrotnie, że Syn Człowieczy musi cierpieć, zostać zabity, a trzeciego dnia zmartwychwstanie. Słyszeli to, ale ich serca i umysły nie były w stanie tego pomieścić. Kiedy więc Maria Magdalena przybiega z wiadomością, że zabrano Pana z grobu, reakcją nie jest radosne „no przecież mówił!”, ale lęk i dezorientacja. Piotr i „ów drugi uczeń”, o którym czytamy w Ewangelii Jana, biegną do grobu. Ten bieg jest fascynujący – to nie jest dostojna procesja, to jest sprint człowieka, któremu na Golgocie zawalił się świat i który desperacko szuka jakiegokolwiek punktu oparcia.
Wielkanoc ma już bez mała 2000 lat. Nie jest więc aż taką ‘nowinką’. A jednak wciąż nas zaskakuje i wydaje się, jakbyśmy nigdy nie byli gotowi na dobre jej przeżycie. No i te szalone nasze czasy. Kiedyś to było inaczej! Naprawdę?
Wielkanoc ma już bez mała 2000 lat. Nie jest więc aż taką ‘nowinką’. A jednak wciąż nas zaskakuje i wydaje się, jakbyśmy nigdy nie byli gotowi na dobre jej przeżycie. No i te szalone nasze czasy. Kiedyś to było inaczej! Naprawdę?
Wszystkim sympatykom i użytkownikom portalu DEON.PL składamy najserdeczniejsze życzenia wielkanocne. Niech nasz wspólna droga będzie dla Was okazją do spotkania ze Zmartwychwstałym! Niech On Was obdarzy pokojem i wielkanocną radością! Wesołego Alleluja!
Wszystkim sympatykom i użytkownikom portalu DEON.PL składamy najserdeczniejsze życzenia wielkanocne. Niech nasz wspólna droga będzie dla Was okazją do spotkania ze Zmartwychwstałym! Niech On Was obdarzy pokojem i wielkanocną radością! Wesołego Alleluja!
Judasz jest postacią, nad którą wiele debat przetoczyło się wśród teologów, choć z Ewangelii nie wiemy wiele. Jego zdrada była tak ewidentna, że nawet Jezus powiedział, że lepiej dla niego, żeby się nie urodził, a jednak ja nieustannie miałabym ochotę w sercu go ocalić. Może dlatego, że jeśli uda się uratować Judasza, to wszyscy inni też mają szansę na miłosierdzie? Przecież jednak nie tylko on zdradził. Pod krzyżem nie było nikogo oprócz Jana, a cała reszta się rozproszyła, dokładnie tak, jak zostało zapowiedziane podczas Ostatniej Wieczerzy. Dlaczego więc Judasz jest tak wyjątkową postacią? Oto cztery lekcje, przez które może nas przeprowadzić.
Judasz jest postacią, nad którą wiele debat przetoczyło się wśród teologów, choć z Ewangelii nie wiemy wiele. Jego zdrada była tak ewidentna, że nawet Jezus powiedział, że lepiej dla niego, żeby się nie urodził, a jednak ja nieustannie miałabym ochotę w sercu go ocalić. Może dlatego, że jeśli uda się uratować Judasza, to wszyscy inni też mają szansę na miłosierdzie? Przecież jednak nie tylko on zdradził. Pod krzyżem nie było nikogo oprócz Jana, a cała reszta się rozproszyła, dokładnie tak, jak zostało zapowiedziane podczas Ostatniej Wieczerzy. Dlaczego więc Judasz jest tak wyjątkową postacią? Oto cztery lekcje, przez które może nas przeprowadzić.
Vatican News/dm
W tej mrocznej godzinie dziejów spodobało się Bogu posłać nas, abyśmy rozsiewali woń Chrystusa tam, gdzie panuje odór śmierci. Odnówmy nasze „tak” dla tej misji – mówił Leon XIV do kapłanów podczas Mszy Krzyżma, sprawowanej w Wielki Czwartek rano w bazylice św. Piotra.
W tej mrocznej godzinie dziejów spodobało się Bogu posłać nas, abyśmy rozsiewali woń Chrystusa tam, gdzie panuje odór śmierci. Odnówmy nasze „tak” dla tej misji – mówił Leon XIV do kapłanów podczas Mszy Krzyżma, sprawowanej w Wielki Czwartek rano w bazylice św. Piotra.
Archidiecezja łódzka / red
W środę 1 kwietnia 2026 roku w kalendarzu żydowskim przypadł 14 Nisan 5786 (י״ד ניסן). To dzień Erew Pesach, czyli wieczoru poprzedzającego święto Pesach, a także Postu Pierworodnych (Ta’anit Bechorot) oraz zapalenia świec rozpoczynającego obchody Paschy, upamiętniającej wyjście Izraelitów z niewoli egipskiej.
W środę 1 kwietnia 2026 roku w kalendarzu żydowskim przypadł 14 Nisan 5786 (י״ד ניסן). To dzień Erew Pesach, czyli wieczoru poprzedzającego święto Pesach, a także Postu Pierworodnych (Ta’anit Bechorot) oraz zapalenia świec rozpoczynającego obchody Paschy, upamiętniającej wyjście Izraelitów z niewoli egipskiej.
W połowie marca opublikowano kolejny już raport "Ochrona małoletnich i bezbronnych oraz pomoc skrzywdzonym wykorzystywaniem seksualnym w Kościele w Polsce". Dokument przygotowany przez Biuro Delegata KEP ds. Ochrony Dzieci i Młodzieży, Fundację Świętego Józefa oraz Instytut Statystyki Kościoła Katolickiego nie spotkał się właściwie z żadnym zainteresowaniem w mediach.
W połowie marca opublikowano kolejny już raport "Ochrona małoletnich i bezbronnych oraz pomoc skrzywdzonym wykorzystywaniem seksualnym w Kościele w Polsce". Dokument przygotowany przez Biuro Delegata KEP ds. Ochrony Dzieci i Młodzieży, Fundację Świętego Józefa oraz Instytut Statystyki Kościoła Katolickiego nie spotkał się właściwie z żadnym zainteresowaniem w mediach.
Triduum Paschalne to nie religijny serial historyczny w trzech odcinkach, ani teatr – to „święta gra”, w której stawką jest nasza tożsamość. Choć kalendarz rozciąga liturgię na kilka dni, to teologia podpowiada, że celebrujemy niepodzielną tajemnicę rozciągniętą w czasie – od wieczornej Mszy Wieczerzy Pańskiej po nieszpory zmartwychwstania. To unikalny moment, gdy kolory, gesty i milczenie mówią głośniej niż setki kazań, wprowadzając nas w sam środek Bożej „misji ratunkowej”.
Triduum Paschalne to nie religijny serial historyczny w trzech odcinkach, ani teatr – to „święta gra”, w której stawką jest nasza tożsamość. Choć kalendarz rozciąga liturgię na kilka dni, to teologia podpowiada, że celebrujemy niepodzielną tajemnicę rozciągniętą w czasie – od wieczornej Mszy Wieczerzy Pańskiej po nieszpory zmartwychwstania. To unikalny moment, gdy kolory, gesty i milczenie mówią głośniej niż setki kazań, wprowadzając nas w sam środek Bożej „misji ratunkowej”.
Wielkanocny koszyczek to coś więcej niż tylko barwna tradycja, to precyzyjna mapa ludzkiego losu rozpięta między cierpieniem a odzyskaną godnością. Podczas spotkania w krakowskim Szpitalu Specjalistycznym im. Ludwika Rydygiera kard. Grzegorz Ryś pokazał, że w chrzanie, winie i chlebie ukryta jest prawda o każdym z nas. Te symbole nabierają szczególnej, niemal namacalnej mocy w miejscu, gdzie codzienność zbyt często smakuje goryczą choroby i ograniczeń.
Wielkanocny koszyczek to coś więcej niż tylko barwna tradycja, to precyzyjna mapa ludzkiego losu rozpięta między cierpieniem a odzyskaną godnością. Podczas spotkania w krakowskim Szpitalu Specjalistycznym im. Ludwika Rydygiera kard. Grzegorz Ryś pokazał, że w chrzanie, winie i chlebie ukryta jest prawda o każdym z nas. Te symbole nabierają szczególnej, niemal namacalnej mocy w miejscu, gdzie codzienność zbyt często smakuje goryczą choroby i ograniczeń.
Wojciech Rogacin / Vatican News / pk
Zbliża się święto Wielkanocy, powinien to być czas pokoju i głębokiej refleksji. Niestety wiele osób chce szerzyć nienawiść przemoc i wojnę - mówił Leon XIV do dziennikarzy w Castel Gandolfo. Zapewnił, że modli się o rozejm na Wielkanoc i ma nadzieję, że wojna się zakończy. Ma nadzieję, że prezydent Trump szuka dróg wyjścia z sytuacji konfliktu na Bliskim Wschodzie.
Zbliża się święto Wielkanocy, powinien to być czas pokoju i głębokiej refleksji. Niestety wiele osób chce szerzyć nienawiść przemoc i wojnę - mówił Leon XIV do dziennikarzy w Castel Gandolfo. Zapewnił, że modli się o rozejm na Wielkanoc i ma nadzieję, że wojna się zakończy. Ma nadzieję, że prezydent Trump szuka dróg wyjścia z sytuacji konfliktu na Bliskim Wschodzie.
jh
Święconka, jajka, pisanki i śmigus-dyngus. Robimy to co roku, często bez zastanowienia. Tymczasem za tymi prostymi gestami stoją znaczenia starsze niż sama tradycja – i głębsze, niż się wydaje.
Święconka, jajka, pisanki i śmigus-dyngus. Robimy to co roku, często bez zastanowienia. Tymczasem za tymi prostymi gestami stoją znaczenia starsze niż sama tradycja – i głębsze, niż się wydaje.