Pięć rzeczy, które robisz w Wielkanoc, ale nie wiesz, skąd się wzięły
Święconka, jajka, pisanki i śmigus-dyngus. Robimy to co roku, często bez zastanowienia. Tymczasem za tymi prostymi gestami stoją znaczenia starsze niż sama tradycja i głębsze, niż się wydaje.
1. Święcisz koszyczek, ale nie chodziło o "tradycję"
Dla wielu osób święcenie pokarmów to jeden z najbardziej rozpoznawalnych momentów Wielkiej Soboty. Kolorowy koszyczek, dekoracje, produkty dobrane "bo tak trzeba". Problem w tym, że pierwotnie nie chodziło o estetykę ani kompletność zestawu.
Koszyczek był znakiem zakończenia postu i przejścia do nowego etapu. To, co wkładano do środka, miało znaczenie symboliczne: jajko oznaczało życie, chleb – codzienność i obecność Boga, mięso – koniec wyrzeczeń. Nie był to zwyczaj "dla podtrzymania klimatu świąt", ale bardzo konkretny znak zmiany: z czasu ograniczenia w czas pełni.
2. Jesz jajka, symbol życia silniejszego niż śmierć
Jajko na wielkanocnym stole wydaje się czymś oczywistym. Jednak jego znaczenie jest starsze niż chrześcijaństwo i głęboko wpisane w symbolikę życia.
To, co wygląda jak zamknięta, martwa forma, nagle pęka i rodzi życie. Dlatego w tradycji chrześcijańskiej jajko stało się jednym z najprostszych obrazów zmartwychwstania. Nie chodziło tylko o jedzenie, ale o przypomnienie, że życie może pojawić się tam, gdzie wszystko wydaje się skończone.
3. Malujesz pisanki, a to coś więcej
Pisanki dziś są przede wszystkim elementem dekoracyjnym. Kolory, wzory, kreatywność, to wszystko tworzy świąteczny klimat. Dawniej jednak przypisywano im znacznie głębsze znaczenie.
Barwione jajka były symbolem odrodzenia, ale też ochrony i błogosławieństwa. W wielu kulturach wierzono, że mają moc przynoszenia dobra i odpędzania zła. Z czasem znaczenie to zniknęło, została forma. Ale sens, który za nią stoi, nadal jest ten sam: nowe życie jest możliwe.
4. Idziesz do kościoła, ale to nie tylko "bo święta"
Wielkanocne liturgie często traktujemy jako coś oczywistego, czasem nawet jako obowiązek wpisany w świąteczny plan dnia. Tymczasem są one czymś znacznie więcej niż tylko kolejnym nabożeństwem.
To moment przejścia od śmierci do życia. Od ciemności do światła. Każdy element liturgii ma swoje znaczenie: cisza, ogień, słowa, gesty. Problem w tym, że bez zrozumienia wszystko może zamienić się w rytuał pozbawiony treści.
5. Lejesz wodą w śmigus-dyngus i myślisz, że to tylko zabawa
Polewanie wodą w Poniedziałek Wielkanocny dla wielu osób jest już tylko luźną tradycją albo pretekstem do żartów. Tymczasem jego korzenie sięgają symboliki znacznie głębszej.
Woda od zawsze była znakiem życia, oczyszczenia i początku czegoś nowego. W chrześcijaństwie ma szczególne znaczenie: kojarzy się z chrztem, czyli wejściem w nowe życie. Śmigus-dyngus był więc nie tylko zabawą, ale symbolicznym przypomnieniem: można zacząć od nowa.


Skomentuj artykuł