Chrzest bez odniesienia do grzechu i diabła?

(fot. gardener41 / flickr.com / CC BY)
KAI / drr

Anglikański Kościół Anglii wprowadza ceremonię chrzcielną, w której nie ma już wezwania do rodziców i chrzestnych do żalu za grzechy i wyrzeczenia się diabła.

Krytycy nowej formuły, która ma być alternatywną wobec obecnie obowiązującej, uważają, że rozmywa ona pojęcia grzechu i pokuty. Tekst, popierany przez arcybiskupa Canterbury, Justina Welby’ego, będzie testowany do Wielkanocy w tysiącu parafii - donosi "The Mail on Sunday".

Dotychczas, w wersji wprowadzonej w 1998 r., duchowny pyta rodziców i chrzestnych, czy wyrzekają się diabła i buntu przeciwko Bogu oraz czy żałują za grzechy, które oddzielają ich od Boga i bliźniego. Nowy tekst zawiera jedynie pytanie, czy odrzucają zło i jego puste obietnice.

Projekt przygotowany przez komisję liturgiczną Kościoła Anglii wychodzi naprzeciw obawom, że dotychczasowa wersja może odstraszać ludzi, którzy nie praktykują regularnie. Kierujący komisją bp Stephen Platten z Wakefield uznał umieszczenie diabła w dotychczasowej formule za "teologicznie problematyczne".

DEON.PL POLECA

Tymczasem były biskup Rochesteru, Michael Nazir-Ali przestrzegł przed przyjęciem nowego sformułowania, gdyż "nie ma potrzeby eliminacji kluczowych obszarów nauczania" Kościoła, trzeba je tylko wyjaśnić.

Nowy tekst liturgii chrzcielnej musi jeszcze zostać poddany pod głosowanie podczas obrad Synodu Generalnego Kościoła Anglii.

Tworzymy DEON.pl dla Ciebie
Tu możesz nas wesprzeć.

Skomentuj artykuł

Chrzest bez odniesienia do grzechu i diabła?
Komentarze (21)
L
laufer
6 stycznia 2014, 18:15
"Tym, którzy czują się daleko od Boga i od Kościoła" Oczywiście nie chodzi o farmazony, kóre wypisuje z udaną naiwnością jedna czy druga "aliszja". Chodzi  o podstawy. Mianowicie czy Anglikański Kościół Anglii to jeszcze Chrześcijanie czy już nie?  Wiele tu w Komentarzach naczytałem się jacy to Ci Chrześcijanie grzeszni i jeszcze gdzieś w podtekscie - jak sami sobie winni pgardy, ktora słusznie się należy tym, ktorzy, az tak wysko ośmielają się wieszać tyczkę.... Zatem aby poczuć się blisko z tymi, ktorzy czują się daleko napiszę w co nie wierzę. "Nie wierzę, że "nasi zawodowi niedowiarkowie" nie mają nigdy okresów jasnego poznania, w ktorych zdają sobie sprawę, że okłamują tylko siebie. Nie wierzę, że wszechświat powstał sam z siebie, bo z niczego nic samo z siebie nigdy nie powstało. Nie wierzę, że znajdzie się pod słońcem człowiek, co by nie pragnął szczęścia i to możliwie największego , bez ograniczeń, czyli....Boga."
6 stycznia 2014, 16:58
ale skoro to tacy niedojrzali chrzescijanie, po co chrzcza dzieci? to absurd zeby pod niedojrzalych ludzi zmieniac liturgie, nie chca zyc po chrzescijansku, trudno ... Ilu ludzi żyje obecnie na tyle autentyczną wiarą, aby mogli publicznie, uczciwie, bez cienia zakłamania powiedzieć iż wyrzekają sie grzechu i wszystkiego, co do zła prowadzi? Podane wczesniej przyklady są tylko wierzchołkiem góry lodowej.  
S
Sabina
6 stycznia 2014, 16:45
ale skoro to tacy niedojrzali chrzescijanie, po co chrzcza dzieci? to absurd zeby pod niedojrzalych ludzi zmieniac liturgie, nie chca zyc po chrzescijansku, trudno
A
alice
6 stycznia 2014, 15:02
Gdy ktoś mówi nieprawdę, że wyrzeka się grzechu i szatana,(a jednocześnie nie zamierza zmienić swojego życia żyjąc np. w konkubinacie), to jaka jest gwarancja, że mówi prawdę iż wychowa dziecko w wierze katolickiej? Też może kłamać.
6 stycznia 2014, 14:57
TomaszL Przykłady niezłe, ale wniosek z nich fatalny. To, że bywają takie przypadki, że do chrztu niosą dziecko osoby będące w stanie grzechu ciężkiego i nie zamierzają tego zmienić, nie należy proponować zmianę liturgii chrztu. Przecież z faktu, że bywają morderstwa nie wyciągasz wniosku, że należy znieść karę za te czyny. Oj Tomaszu, Tomaszu ... Proste, jeżłi uważa sie współcześnie, iż nie jest wymagane wyrzeczenie się grzechu przez rodziców, to dlaczego zmusza sie jednoczesnie tych rodziców do dawania falszywego swiadectwa. Nie można równoczesnie życ w grzechu i sie go wyrzekać, nie można wyrzekac sie słowem wszystkiego co prowadzi do grzechu, będąc swiadomym, iż jednoczesnie faktycznie sie tego nie wyrzeka. Jest to kwestia dyskusji, ale jak dla mnie uczciwie jest w takie sytuacji wprowadzic dwie wersje Liturgi Chrztu.
T
tak
6 stycznia 2014, 14:45
TomaszL Przykłady niezłe, ale wniosek z nich fatalny. To, że bywają takie przypadki, że do chrztu niosą dziecko osoby będące w stanie grzechu ciężkiego i nie zamierzają tego zmienić, nie należy proponować zmianę liturgii chrztu. Przecież z faktu, że bywają morderstwa nie wyciągasz wniosku, że należy znieść karę za te czyny. Oj Tomaszu, Tomaszu
6 stycznia 2014, 13:06
Obecna Liturgia Chrztu zmusza często rodziców albo do milczenia (jak sa uczciwi wobec Boga) albo wprost oszukiwania Boga. Jak bowiem maja się zachować rodzice dziecka przy pytaniach: Czy wyrzekacie się grzechu, aby żyć w wolności dzieci Bożych? Czy wyrzekacie się wszystkiego, co prowadzi do zła, aby was grzech nie opanował? w sytuacji, gdy są w drugim tzw. małzeńśtwie niesakramentalnym czy konkubinacie lub gdy używali i uzywają antykocepcję, gdy pernamentnie omijają niedzielne Msze sw, etc...... Jak w takich sytuacjahc fałszywie brzmi: Starajcie się wychować je w wierze tak, aby zachować w nich to Boże życie od skażenia grzechem i umożliwić jego ustawiczny rozwój. Jeśli więc, kierując się wiarą, jesteście gotowi podjąć się tego zadania, to wspominając swój własny chrzest, wyrzeknijcie się grzechu Szczególnie, gdy chwilę później widać, jak rodzice nie idą do Sakrammentu Eucharystii. Tak wiec Anglikanie tutaj mają pełną racje.
A
alice
6 stycznia 2014, 12:21
Jakie znaczenie dla samego chrztu dziecka ma zmieniona wersja słów, które wypowiadają rodzice podczas chrztu ?. To kapłan celebruje obrzęd chrzcielny. Odpowiedzi rodziców nie mają wpływu na jego poprawność. Moje wcześniejsze pytanie dotyczyło tej kwestii, że w Polsce rodzice mogą wypowiadać wszystkie przepisane formuły "wyrzekam się grzechu i szatana", ale sami są uwikłani w ciężkie grzechy i nawet nie przystępują do Komunii świetej podczas chrztu swojego dziecka. Zatem nie wyrzekli się ani szatana ani grzechu. Jaka jest wobec tego róznica pomiędzy zmienioną wersją chrztu u anglikanów, a u katolików, którzy chrzczą dzieci masowo, tylko dlatego, że taka jest tradycja.
6 stycznia 2014, 08:30
Co innego nie nawijać ciągle: diabeł, diabeł, diabeł tu, diabeł tam, diabeł wszędzie, we wszystkim, diabeł zawsze, o jaki straszny diabeł, nie ruszam się nigdzie, niczego nie dotykam, bo wszędzie diabeł. Ale przy tak ważnym wydarzeniu jak włączenie w poczet Kościoła warto zdecydowanie wyrzec się tego dziada, choćby ustami rodziców, którzy mają władzę rodzicielską błogosławienia, ale też wyrzekania się szatana w imieniu swoich pociech. Przeginają w drugą stronę.
M
melik
6 stycznia 2014, 07:31
To, co zostało jeszcze z Kk idzie dokładnie w tą samą stronę np. vide:[url]http://www.www.deon.pl/religia/kosciol-i-swiat/komentarze/art,1472,tradycjonalisci-samozwanczy-straznicy-prawdy.html[/url] ...tak właśnie się dzieje
O
ona
5 stycznia 2014, 22:18
do alice: słowo ma ogromną moc! Słowem błogosławimy, słowem możemy przeklinać,. słowo ma ogromne znaczenie,. Pismo Święte - jest Słowem Bożym. "Na początku było Słowo..." (J 1, 1-18) - dzisiejsza Ewangelia. Jezus – Słowo Ojca. egzorcyzm we Chrzcie jest ogromnie istotny!
T
tak
5 stycznia 2014, 22:17
I mamy odpowiedź dlaczego Kościół Anglikański zanika. Gdyby nie był Kościołem państwowym już by go dawno nie było.
5 stycznia 2014, 22:15
Kościół anglikański oddala się więc od prawd nawet osobiście wyznawanej wiary...Źle się dzieje, skoro to ma miejsce. Bardzo źle. 
O
ona
5 stycznia 2014, 22:08
"dotychczasowa wersja może odstraszać ludzi, którzy nie praktykują regularnie."... to raczej nie ludzi dotychczasowa wersja odstrasza! Zgoda na wyeliminowanie słów z egzorcyzmem to większe pole działania siłom ciemności.  Anglikański Kościół popełnia więlki błąd, przez takie działania egzorcyści będą mieli więcej roboty.. nie jest dobrze... 
T
tak
5 stycznia 2014, 20:28
alice, to, że wyrzekasz się grzechu wcale nie znaczy, że nigdy nie ulegniesz pokusie. Obawiam się, że za bardzo wierzysz w moc słowa. To, że powiem , że czegoś nie chcę lub nie zrobię nie oznacza, że w pewnych warunkach tego nie zrobię. Czy Tobie nigdy nie przydarzyło się zrobić coś czego żalowałaś? Niestety ulegamy pokusie. To jednak nie oznacza, że nam  z tym dobrze. Gdbyśmy nie grzeszyli ofiara Chrystusa była by daremna i niepotrzebna. Nie zakłdaj , że jeżeli ktoś zgrzeszył to jest z tego powodu szczęśliwy.
KC
kwestia czasu
5 stycznia 2014, 19:47
To, co zostało jeszcze z Kk idzie dokładnie w tą samą stronę np. vide:[url]http://www.www.deon.pl/religia/kosciol-i-swiat/komentarze/art,1472,tradycjonalisci-samozwanczy-straznicy-prawdy.html[/url]
A
alice
5 stycznia 2014, 18:55
Ciekawe ile osób, wśród katolików, wymawia słowa, ze wyrzekają się grzechu i szatana, ale żyją w grzechu (np.konkubinaty) i są to tylko puste słowa. Czy taki chrzest jest wazny?
T
teresa
5 stycznia 2014, 18:40
Dziecko jest najczęściej nieświadome chrztu,ale dorośli mają szansę przypomnieć sobie wraz z tym sakramenten to co jest najważniejsze.
C
ciekawy
5 stycznia 2014, 18:25
W takim razie, po co w ogóle taki chrzest?
T
tak
5 stycznia 2014, 17:41
MR, nie dziwi Cię bo to jest Kościół Postepu, Nowoczesności, Liberalizmu, a nie jakiejś przebrzydłej TRADYCJI. Nie wolno ludzi straszyć, ba nawet pozbawiać dobrego humoru jakimś grzechami, czy diabłami. Niech się dalej bawią w te klocki. Przyszłość widać jak na dłoni.
MR
Maciej Roszkowski
5 stycznia 2014, 16:43
Anglikański Kościół Anglii- dlaczego mnie to nie dziwi?