Od 20 lat modlą się za zawodników. Poznajcie siostry, które przed meczem błogosławią koszykarzy NBA
Siostry salezjanki ze zgromadzenia Córek Maryi Wspomożycielki Wiernych stały się internetową sensacją po tym, jak podczas finałów Konferencji Zachodniej NBA żywiołowo kibicowały San Antonio Spurs, a nawet udzieliły zawodnikom błogosławieństwa. Zakonnice wspierają drużynę od ponad 20 lat.
Jak informuje portach Church POP, film z siostrami zakonnymi ze zgromadzenia Córek Maryi Wspomożycielki Wiernych, znanymi jako Siostry Salezjanki św. Jana Bosko, stał się internetowym viralem po tym, jak podczas finałów Konferencji Zachodniej NBA żywiołowo kibicowały drużynie San Antonio Spurs. Ubrane w klubowe koszulki na habitach zakonnice nie tylko wspierały zawodników z trybun, ale także udzieliły im błogosławieństwa.
Wyświetl ten post na Instagramie
Salezjanki podkreślają, że modlą się za koszykarzy nie po to, by wygrywali, lecz by byli odpowiedzialnymi wzorami do naśladowania i dawali z siebie wszystko na boisku.
"Modlimy się za nich, ale nie chodzi o to, żeby wygrali. Chodzi o sportową postawę, o to, żeby pamiętali, kim są. Że są wzorami do naśladowania. Modlimy się, żeby grali najlepiej, jak potrafią. Modlimy się, żeby rozumieli swoją odpowiedzialność" - powiedziała siostra Margaret Natal, cytowana przez portal Church POP.
Wyświetl ten post na Instagramie
Zakonnice kibicują San Antonio Spurs od ponad 20 lat, traktując sport jako narzędzie wychowania, budowania relacji i przekazywania wartości młodym ludziom.
Siostra Bernadette Mota opisała, że w ich wspólnocie kibicowanie Spurs ma długą tradycję sięgającą starszych sióstr, które oglądały mecze w domu opieki i przekazały tę pasję młodszym siostrom. Z biegiem lat zakonnice związały się z drużyną, a nawet spotkały się z legendarnym trenerem Greggiem Popovichem podczas jego wizyty w klasztorze. Siostry podkreślają, że nie kupują biletów, więc na mecze chodzą tylko dzięki zaproszeniom i oglądają je w dostępnej telewizji - czytamy na portalu Church POP.
Źródło: Church POP / Instagram / red


Skomentuj artykuł