Franciszek: Duch Święty daje odwagę, by zwyciężyć w wielu zmaganiach

Franciszek: Duch Święty daje odwagę, by zwyciężyć w wielu zmaganiach
(fot. Santiago Mejía LC / Cathopic)
1 rok temu
KAI / kk

„Rozeznanie nie zapewnia rozwiązań standardowych, ponieważ jest sztuką, realizacją mądrości duchowej dzieci Bożych, które uczą się dostrzegania w dziejach śladów obecności Ojca” – powiedział Ojciec Święty.

Wskazując na przykład Gamaliela (Dz 5, 33-42) papież mówił o kryteriach rozeznania i podkreślił, że czas i ludzkie oblicza posłańcami Boga. Jego słów na placu św. Piotra wysłuchało dzisiaj około 12 tys. wiernych.

Franciszek przypomniał, że wcześniejszy fragment Dziejów Apostolskich (5, 17-32) mówi o wtrąceniu apostołów do więzienia, ponieważ nie wyrzekli się głoszenia Ewangelii. Zauważył, że cechują się oni „posłuszeństwem wiary”. Jednocześnie mają świadomość, że swoją misję prowadzą wraz z Duchem Świętym i dlatego nie dają się nikomu zastraszyć. Zaznaczył, że są oni „tubami” Ducha Świętego, posłanymi przez Zmartwychwstałego, aby ochotnie i bez wahania głosili Słowo dające zbawienie.

Powoduje to poczucie zagrożenia ze strony żydowskiego „systemu religijnego”, reagującego przemocą oraz wyrokami śmierci. Jednakże w Sanhedrynie głos zabiera cieszący się wielkim autorytetem Gamaliel, który uczy jak dokonywać „sztuki rozeznania w sytuacjach wykraczających poza zwykłe schematy”. Zaznacza, że dzieło ludzkie wcześniej czy później upadnie, a jeśli misja apostołów pochodzi od Boga, to ich dzieło będzie trwałe. Przestrzega Żydów: „może się czasem okazać, że walczycie z Bogiem” (Dz 5,39).

Ojciec Święty zachęcił: „Prośmy Ducha Świętego aby w nas działał, abyśmy zarówno osobiście, jak i wspólnotowo mogli nabrać sprawności rozeznania. Prośmy Go, abyśmy zawsze potrafili widzieć jedność historii zbawienia poprzez znaki obecności Boga w naszych czasach i na obliczach otaczających nas ludzi, abyśmy nauczyli się, że czas i ludzkie oblicza są posłańcami żyjącego Boga”.

Papież skierował także słowa do młodych Polaków. Mówił:

Witam serdecznie obecnych tu Polaków. Dzisiaj w liturgii Kościoła w Polsce przypada święto patrona dzieci i młodzieży, świętego Stanisława Kostki. Ten młody chłopiec pokonał pieszo drogę z Wiednia do Rzymu, by zostać jezuitą. Pokazał, że koniecznie trzeba poświęcić wiele, by pójść za głosem własnego powołania. Jest wzorem także dla tych młodych, którzy z obawy przed reakcją rodziny, przyjaciół lub innych ludzi, boją się wybrać drogę powołania kapłańskiego lub zakonnego. Drodzy młodzi, nie lękajcie się iść za głosem Chrystusa! Niech Bóg błogosławi wam i wszystkim tu obecnym.

Oto tekst papieskiej katechezy w tłumaczeniu na język polski:

Drodzy bracia i siostry, dzień dobry!

Kontynuujemy katechezę na temat Dziejów Apostolskich. Piotr i Apostołowie wobec zakazu Żydów, by nauczać w imię Chrystusa, odpowiadają mężnie, iż nie mogą być posłuszni tym, którzy chcą zatrzymać drogę Ewangelii w świecie.

Dwunastu ukazuje zatem, że mają „posłuszeństwo wiary”, które będą chcieli wzbudzić następnie u wszystkich ludzi (por. Rz 1,5). Począwszy od Pięćdziesiątnicy, nie są już ludźmi „samotnymi”. Doświadczają tej szczególnej harmonii, która sprawia, że przestają stawiać siebie w centrum, i która każe im mówić: „my oraz Duch Święty” (Dz 5,32), odczuwają, iż nie mogą powiedzieć: „jedynie ja”, lecz „my oraz Duch Święty wraz z nami”, są ludźmi którzy nie stawiając siebie w centrum. Umocnieni tym przymierzem apostołowie nie dają się nikomu zastraszyć, mieli imponującą odwagę. Ale pomyślmy, że byli oni tchórzami. Wszyscy uciekli, gdy policja uwięziła Jezusa. Wszyscy, ale z ludzi tchórzliwych stali się odważnymi do tego stopnia. Dlaczego? Bo był z nimi Duch Święty. To samo dzieje się z nami. Jeśli w naszym wnętrzu obecny będzie Duch Święty, to będziemy mieli odwagę, by iść naprzód. Odwagę, by zwyciężyć w wielu zmaganiach. Nie ze względu na nas, ale na Ducha Świętego, który jest z nami. Nie cofają się w swoim marszu jako nieustraszeni świadkowie Zmartwychwstałego Jezusa, podobnie jak męczennicy wszystkich czasów, w tym także naszej epoki. Męczennicy oddają swe życie, nie kryją, że są chrześcijanami. Przypomnijmy sobie tych ortodoksyjnych koptów sprzed czterech lat, prawdziwych chrześcijan, ludziach pracy ściętych na plaży w Libii. Wszyscy zostali ścięci, ale ostatnim wypowiedzianym przez nich słowem było: Jezu! Nie sprzedali swej wiary, bo był z nimi Duch Święty. Męczennicy dnia dzisiejszego.

Apostołowie są „tubami” Ducha Świętego, posłanymi przez Zmartwychwstałego, aby ochotnie i bez wahania głosili Słowo dające zbawienie. I ta determinacja powoduje wstrząs żydowskiego „systemu religijnego”, który czuje się zagrożony i reaguje przemocą oraz wyrokami śmierci. Prześladowanie chrześcijan jest zawsze tym samym: osoby, które nie chcą chrześcijaństwa czują się zagrożone, a zatem prowadzą chrześcijan na śmierć. Ale wśród Sanhedrynu podnosi się inny głos, pewnego faryzeusza, który postanawia powstrzymać reakcję swoich uczniów: nazywał się Gamaliel, człowiek roztropny, „uczony w Prawie i poważany przez cały lud”. W jego szkole św. Paweł nauczył się zachowywać „prawo ojczyste” (por. Dz 22, 3). Gamaliel zabiera głos i ukazuje swoim braciom, jak wypełniać sztukę rozeznania w sytuacjach wykraczających poza zwykłe schematy.

Powołując się na niektóre postacie, które zginęły za Mesjasza, ukazuje, że każdy ludzki projekt może najpierw zyskać uznanie, a następnie zostać zniweczony, natomiast to wszystko co pochodzi z wysoka i nosi „podpis” Boga, będzie trwało. Ludzkie plany zawsze upadają, podobnie jak my mają swój czas. Pomyślcie o wielu projektach politycznych, zmieniających się z jednej strony na drugą we wszystkich krajach. Pomyślcie o wielkich imperiach, pomyślcie o dyktaturach minionego wieku. Czuły się niezwykle mocne, pragnąc panować nad światem, ale później wszystkie upadły. Pomyślcie też o imperiach dnia dzisiejszego: upadną, jeśli Bóg nie jest z nimi. Moc bowiem, jaką ludzie mają w sobie samych nie jest trwała. Jedynie moc Boga trwa. Pomyślmy też o historii chrześcijaństwa i historii Kościoła: z tyloma grzechami i skandalami, z wieloma okropnymi rzeczami podczas tych dwóch tysiącleci. Dlaczego nie upadł? Dlatego, że Bóg jest w nim obecny, ale my jesteśmy grzesznikami. Wiele razy powodujemy zgorszenie. Ale Bóg jest z nami, Najpierw zbawia nas, a następnie ich. Ale Bóg zbawia zawsze. Naszą mocą jest obecność Boga z nami.

Gamaliel powołując się na niektóre postacie, które zginęły za Mesjasza, ukazuje, że każdy ludzki projekt może najpierw zyskać uznanie, a następnie zostać zniweczony. Dlatego Gamaliel wysuwa wniosek, że jeśli uczniowie Jezusa z Nazaretu uwierzyli szarlatanowi, to są skazani na rozpłynięcie się w powietrzu. Jeśli natomiast podążają za tym, który pochodzi od Boga, lepiej zrezygnować z walki z nimi; i ostrzega: „może się czasem okazać, że walczycie z Bogiem” (Dz 5,39). Uczy nas by dokonywać to rozeznanie.

Są to słowa wyważone i dalekowzroczne, które pozwalają ujrzeć wydarzenie chrześcijańskie w nowym świetle i oferują kryteria, które „mają pojęcie o Ewangelii”, ponieważ zachęcają nas do rozpoznania drzewa po jego owocach (por. Mt 7,16). Dotykają serc i osiągają pożądany efekt: pozostali członkowie Sanhedrynu idą za jego opinią i rezygnują z propozycji uśmiercania, to znaczy zabicia apostołów.

Prośmy Ducha Świętego aby w nas działał, abyśmy zarówno osobiście, jak i wspólnotowo mogli nabrać sprawności rozeznania. Prośmy Go, abyśmy zawsze potrafili widzieć jedność historii zbawienia poprzez znaki obecności Boga w naszych czasach i na obliczach otaczających nas ludzi, abyśmy nauczyli się, że czas i ludzkie oblicza są posłańcami żyjącego Boga. Dziękuję.

Tworzymy DEON.pl dla Ciebie
Tu możesz nas wesprzeć.
Papież Franciszek, Dominique Wolton
23,94 zł
39,90 zł

„Niczego się nie boję…”
Papież Franciszek podsumowuje pięć lat swojego pontyfikatu

Zwolennicy nazywają go prorokiem, zagorzali krytycy – heretykiem. Od momentu objęcia urzędu wprowadza rewolucyjne zmiany w Kurii Rzymskiej. Zadziwia świat, rezygnując z mieszkania...

Skomentuj artykuł

Franciszek: Duch Święty daje odwagę, by zwyciężyć w wielu zmaganiach
Komentarze (1)
RK
~Rafał Kozdra
18 września 2019, 18:12
Przeczytałe ten artykuł i zrobił na mnie wielkie wyrażenie. Wiem tylko jedno że muszę cały czas się uczuć jak być dobrym chrześcijaninem,wydaje się to łatwe a zarazem niemożliwe

Skomentuj artykuł

Franciszek: Duch Święty daje odwagę, by zwyciężyć w wielu zmaganiach
Wystąpił problem podczas pobierania komentarzy.
Nikt jeszcze nie skomentował tego wpisu.