Kard. Konrad Krajewski spędza czas z diakonami: skoro mam ich święcić na kapłanów, to muszę ich poznać
- Skoro mam ich święcić na kapłanów, to muszę ich poznać. Oni będą moimi współpracownikami w naszym łódzkim Kościele - mówi kard. Konrad Krajewski o diakonach, przyszłych kapłanach, z którymi w tych dniach przebywa na wyjeździe w Kosarzyskach.
W minioną środę metropolita łódzki wraz z sześcioma diakonami z Wyższego Seminarium Duchownego w Łodzi, Ogólnopolskiego Seminarium dla Starszych Kandydatów do Święceń oraz z Archidiecezjalnego Seminarium Redemptoris Mater udał się do Kosarzysk.
Kosarzyska to malowniczo położona wieś wchodząca w skład miasta Piwniczna-Zdrój w województwie małopolskim. Położona w dolinie potoku Czercz, w sercu Beskidu Sądeckiego, jest - jak wspomina kard. Krajewski - miejscem z historią.
- To tutaj przyjeżdżałem od lat młodzieńczych na rekolekcje oazowe. To tutaj uczyłem się Kościoła i to tutaj dziś przyjeżdżam, aby się modlić i wypoczywać - tłumaczy kard. Krajewski.
"Poprzez pracę najlepiej poznaje się drugiego człowieka"
Niewielki domek góralski bez wygód, proste warunki życiowe, brak zasięgu sieci komórkowych i cisza, która pozwala skupić się na tym, co najważniejsze - na obecności z Bogiem i drugim człowiekiem. Niedaleko, na wzgórzu, znajduje się niewielka drewniana kaplica w stylu góralskim, gdzie można odmówić brewiarz i uczestniczyć w Najświętszej Eucharystii. To od lat miejsce, gdzie na samotnię i chwilę zatrzymania przyjeżdżał i przyjeżdża kardynał Konrad.
- Postanowiłem przywieźć tu naszych diakonów, aby być z nimi, poznać ich, wspólnie się pomodlić, ale i popracować - kosząc trawę, porządkując teren czy przygotowując posiłki, bo poprzez pracę najlepiej poznaje się drugiego człowieka - tłumaczy kard. Krajewski.
- Skoro mam ich święcić na kapłanów, to muszę ich poznać. Oni będą moimi współpracownikami w naszym łódzkim Kościele - dodaje.
Zbliżające się w archidiecezji łódzkiej święcenia diakonatu i święcenia kapłańskie będą pierwszymi święceniami kard. Krajewskiego. Wyjazd do Kosarzysk pozwala nie tylko na poznanie przyszłych kapłanów, ale także na nawiązanie relacji metropolity łódzkiego ze swoimi przyszłymi współpracownikami w Kościele łódzkim.
Źródło: Archidiecezja łódzka / pk
Skomentuj artykuł