"Kobieta nie może trwać w przemocowym związku"

"Kobieta nie może trwać w przemocowym związku"
fot. depositphotos.com
Czwartek, 19:41
KAI / ml

Przemoc dotyka co trzecią kobietę w Europie. W Afryce i Azji sytuacja jest jeszcze bardziej dramatyczna – skalę tego zjawiska uświadamiać ma obchodzony dziś Międzynarodowy Dzień Eliminacji Przemocy wobec Kobiet, ustanowiony w 1999 r. przez ONZ.

W rozmowie z Radiem Watykańskim założycielka stowarzyszenia „TraLeDonne” Elisabetta Giordano zaznacza, że w walce z przemocą wobec kobiet konieczne są zmiany kulturowe.

Mówiąc o przemocy wobec kobiet niełatwo jest podać konkretne liczby. Statystyki uwzględniają niemal wyłącznie zabójstwa, które są finałem dramatycznego procesu, w którym przemoc psychiczna i fizyczna narasta, toczącego się najczęściej w środowisku rodzinnym. Według danych opublikowanych przez włoską policję, uzyskanych na podstawie zgłoszeń, zjawisko przemocy wobec kobiet nasiliło się dwukrotnie w czasie pandemii z powodu lockdownów.

Przemoc wobec kobiet tolerowana w niektórych środowiskach

Założycielka stowarzyszenia pomagającego kobietom doświadczającym przemocy „TraLeDonne” podkreśla, że miłość nie ma nic wspólnego z wykorzystywaniem jednej osoby przez drugą. Tymczasem w wielu środowiskach przemoc mężczyzny wobec kobiety jest wciąż akceptowana lub tolerowana. Stąd konieczność zmian kulturowych w walce z tym zjawiskiem.

Zaznacza, że zwłaszcza katoliczki mają opory przed opuszczeniem przemocowych związków ze względu na złożoną przysięgę małżeńską. Przypomina zatem, że papież Franciszek w „Amoris laetitia”, dokumencie poświęconym pięknu małżeństwa, wyraźnie zaznacza, że w niektórych przypadkach, przez wzgląd na własną godność i dobro dzieci, separacja jest nieunikniona, a wręcz moralnie konieczna. Musi być jednak traktowana jako środek ostateczny, gdy wszystkie rozsądne próby naprawienia związku okazały się daremne. „To możliwość, o której wiele wierzących kobiet nie wie, a którą powinniśmy im uświadamiać” – uważa Elisabetta Giordano.

„Parafie, ruchy kościelne, to struktury najbliższe, które mogą zauważyć przemoc, pomóc kobiecie pójść we właściwym kierunku, niekoniecznie zachęcając ją, aby «zacisnęła zęby» i nadal wybaczała. Trzeba pamiętać, że istnieją priorytety, a życie kobiety jako istoty ludzkiej jest święte, podobnie jak dzieci, które przemoc dewastuje psychicznie i które mogą do końca życie cierpieć z powodu jej doświadczania w dzieciństwie – powiedziała Elisabetta Giordano. – Trzeba stawiać granice niesprawiedliwości. Nie ma żadnego konfliktu między sprawiedliwością a miłosierdziem. Nie można ciągle powtarzać, że trzeba przebaczać, uspokajać sytuację itd… Oczywiście, że trzeba wybaczać, ale to nie oznacza trwania w toksycznym związku, w którym cierpi kobieta i dzieci. Kiedy podjęliśmy wszystkie możliwe próby ratowania związku i nic to nie dało, wtedy – koniec! Papież w «Amoris laetitia» wyraźnie zaznacza, że konieczne jest stanowcze wyznaczenie granicy wymaganiom innych i istnieją przypadki, w których separacja jest nieunikniona”.

Tworzymy DEON.pl dla Ciebie
Tu możesz nas wesprzeć.
ks. Michał Heller
44,90 zł

Na co dzień jesteśmy spętani więzami czasu. Dzień goni za dniem, chwila goni za chwilą. Nawet krótki wypoczynek upycha się gdzieś między obowiązkami. A kazanie – wysłuchane lub może przeczytane – rozrywa ten napięty ciąg...

Tematy w artykule

Skomentuj artykuł

"Kobieta nie może trwać w przemocowym związku"
Wystąpił problem podczas pobierania komentarzy.
Nikt jeszcze nie skomentował tego wpisu.