Słowo stwarza świat, ale może go też zniszczyć

Depositphotos.com (39666817)

Mamy dzisiaj do dyspozycji wiele narzędzi komunikacji, które posługują się ‘słowem’, oczywiście w szerokim pojęciu, ale też doświadczamy jak ambiwalentne jest to narzędzie, jak wiele złych rzeczy dzieje się poprzez ‘złe słowo’. Wystarczy pomyśleć o tylu sprawach, które trapią dziś ludzkość, o konfliktach, wojnach, przemocy, odbieraniu godności, niszczeniu dobrego imienia. One też są efektem czyjegoś ‘słowa’ – podjętej decyzji.

Można wziąć do ręki jakąś gazetę, otworzyć w internecie jakiś portal, a zostaniemy przytłoczeni tą ‘niszczycielską’ mocą słów. Proporcje wiadomości dramatycznych, skandalicznych do tych łagodnych i dających duchowy oddech są drastycznie pozbawione równowagi. Te bulwersujące są w zdecydowanej przewadze. Wydaje się, jakby dobro, łagodność i spokój nie były atrakcyjne, nie miały siły przebicia.

Zadziwia z jaką łatwością dajemy się zepchnąć do takiego myślenia ‘przeciwko innym’. Gdy czytam komentarze w internecie, nawet pod artykułami zamieszczonymi na naszym portalu czy na fanpage’ach facebookowych, to zadziwia łatwość i nonszalancja, z jaką ktoś, często schowany za anonimowym albo fikcyjnym ‘nickiem’, potrafi pisać rzeczy tak bardzo obraźliwe i krzywdzące.

Może to jest część problemu, ucieczka w anonimowość. Kiedy nie widzimy drugiej osoby, kiedy – jak mówił pochodzący z Litwy filozof Emmanuel Levinas – nie staniemy ‘twarzą w twarz z Innym’, łatwiej jest nam myśleć, mówić czy pisać rzeczy, które go ‘uśmiercą’. A dzisiaj internetowa anonimowość jest pokusą do takich działań. Nie patrząc drugiemu ‘w twarz’, łatwiej go ‘unicestwić’. To jest chyba też niebezpieczeństwo autonomicznego uzbrojenia, jakie dzisiaj coraz częściej jest przygotowywane do działania na polu walki. Ono nie popatrzy w twarz przeciwnikowi i nie zawaha się, nawet przed atakiem kamikadze.

DEON.PL POLECA

W Wielkim Poście podejmujemy wiele różnego rodzaju postanowień i prób odnalezienia tego, co prawdziwe w naszym życiu. To w pewnym sensie odnajdywanie tego słowa, które stwarza nas na nowo. Może to jest dobry czas na powrót do świata realnego, na wychodzenie z anonimowości.

Nie na wiele się zda mnożenie praktyk modlitewnych, pokutnych, postnych, jeśli one będą mnie koncentrowały na sobie i moich wewnętrznych odczuciach. W tym sensie, nie pozwolą mi one wyjść z mojego świata, autonomicznego i anonimowego, aby spotkać się z Innym w ‘realu’. W ten sposób także nie będę mógł się spotkać z Bogiem, bo ciągle będę uwięziony we własnych wyobrażeniach i niemożności wyjścia poza to, co jest tylko przedłużeniem moich idei.

Może warto w tym czasie przyjrzeć się, jak ‘słowo’ działa we mnie i przeze mnie. Dotyczy to wszystkich sfer i narzędzi, z jakich korzystam, mediów drukowanych, elektronicznych, telewizji, radia czy internetu. Jak z nich korzystam? Czy nie czas na post od złych wieści, które mnie nie budują, a coraz bardziej wytrącają z równowagi? Czy nie powinienem podjąć abstynencji od słów poniżających, obraźliwych, umniejszających drugiego? A może w ramach jałmużny wielkopostnej zbuduję kogoś swoim słowem, podtrzymam na duchu, dodam odwagi i wzbudzę nadzieję. Być może w ramach modlitwy otoczę też innych, zwłaszcza tych, z którymi rzadko mi jest po drodze, swoją pamięcią przed Panem.

Świat stał się ‘przez Słowo’, jak mówi w prologu Ewangelista Jan, a my – chrześcijanie – odnosimy to do Boga, do Jezusa Chrystusa, który jest ostatecznym Słowem Ojca. Każdy ‘nasz świat’, indywidualne życie jest także efektem czyjegoś słowa, zgody na to, by on zaistniał. Słowo ma potężną moc. Może stworzyć całkiem nowy świat, ale też, jeśli jest źle wykorzystane, może zniszczyć.

DEON.PL

Wcześniej duszpasterz akademicki w Opolu; duszpasterz polonijny i twórca Jezuickiego Ośrodka Milenijnego w Chicago; współpracownik L’Osservatore Romano, Studia Inigo, Posłańca Serca Jezusa i Radia Deon oraz Koordynator Modlitwy w drodze i jezuici.pl;

Tworzymy DEON.pl dla Ciebie
Tu możesz nas wesprzeć.

Skomentuj artykuł

Słowo stwarza świat, ale może go też zniszczyć
Komentarze (1)
Rafał Dąbrowa
25 lutego 2024, 10:50
Słowa nienawiści są narzędziem w ręku szatana. A współcześnie doświadczamy tego w sposób niezwykle niszczący. Dlatego tak ważna jest modlitwa. Bądźcie więc ulegli Bogu. Przeciwstawiajcie się natomiast diabłu, a ucieknie od was. Zbliżcie się do Boga, a On zbliży się do was. (Jk 4,7-8)