KAI / pk
Jak pisać, jak mówić, jak robić zdjęcia, jak nie naruszać praw autorskich, jak zarządzać sytuacjami kryzysowymi, jak korzystać ze sztucznej inteligencji i jak tworzyć podcasty - to tematy tegorocznych warsztatów, organizowanych dla ludzi zajmujących się komunikacją w Kościele.
Jak pisać, jak mówić, jak robić zdjęcia, jak nie naruszać praw autorskich, jak zarządzać sytuacjami kryzysowymi, jak korzystać ze sztucznej inteligencji i jak tworzyć podcasty - to tematy tegorocznych warsztatów, organizowanych dla ludzi zajmujących się komunikacją w Kościele.
Czasami mimo zupełnie dobrych intencji, osoba z którą rozmawiamy reaguje w sposób zaskakujący, odmawiając odpowiedzi albo wyraźnie zamykając się. To, co chcieliśmy jej powiedzieć miało ją wesprzeć, jednak w niepojęty sposób zraniła ją. Psychologia komunikacji wyłoniła szereg typów wypowiedzi, które blokują rozmowę. Jakie to zdania?
Czasami mimo zupełnie dobrych intencji, osoba z którą rozmawiamy reaguje w sposób zaskakujący, odmawiając odpowiedzi albo wyraźnie zamykając się. To, co chcieliśmy jej powiedzieć miało ją wesprzeć, jednak w niepojęty sposób zraniła ją. Psychologia komunikacji wyłoniła szereg typów wypowiedzi, które blokują rozmowę. Jakie to zdania?
Kolejne rozmowy z narzeczonymi oraz małżonkami za mną. Uwielbiam takie spotkania, w których dwoje kochających się ludzi, gdzieś po drodze skonfliktowanych i nierozumiejących siebie i drugiego, szukają wsparcia. Do tego trzeba mieć siłę i ogromną miłość, choć często wydaje się nam, że jest odwrotnie - nie kocham i jestem słaby, skoro muszę szukać dla nas pomocy. Życie jednak pokazuje coś odwrotnego - obojętność jest największym wrogiem miłości, nie walka o relacje.
Kolejne rozmowy z narzeczonymi oraz małżonkami za mną. Uwielbiam takie spotkania, w których dwoje kochających się ludzi, gdzieś po drodze skonfliktowanych i nierozumiejących siebie i drugiego, szukają wsparcia. Do tego trzeba mieć siłę i ogromną miłość, choć często wydaje się nam, że jest odwrotnie - nie kocham i jestem słaby, skoro muszę szukać dla nas pomocy. Życie jednak pokazuje coś odwrotnego - obojętność jest największym wrogiem miłości, nie walka o relacje.
KAI / jk
Marzy mi się komunikacja kościelna, która „w centrum stawiałaby relację z Bogiem i z bliźnim, zwłaszcza tym najbardziej potrzebującym, i która umiałaby raczej rozpalać płomień wiary, niż chronić popioły autoreferencyjnej tożsamości” – napisał papież Franciszek w orędziu z okazji 57. Światowego Dnia Środków Społecznego Przekazu. W dokumencie, zatytułowanym „Mówić z sercem. «Prawdziwie w miłości»”, wskazał, że „nie powinniśmy obawiać się głoszenia prawdy, nawet jeśli jest czasem niewygodna, ale czynienia tego bez miłości, bez serca”. W Kościele w Polsce ten Dzień jest obchodzony w trzecią niedzielę września.
Marzy mi się komunikacja kościelna, która „w centrum stawiałaby relację z Bogiem i z bliźnim, zwłaszcza tym najbardziej potrzebującym, i która umiałaby raczej rozpalać płomień wiary, niż chronić popioły autoreferencyjnej tożsamości” – napisał papież Franciszek w orędziu z okazji 57. Światowego Dnia Środków Społecznego Przekazu. W dokumencie, zatytułowanym „Mówić z sercem. «Prawdziwie w miłości»”, wskazał, że „nie powinniśmy obawiać się głoszenia prawdy, nawet jeśli jest czasem niewygodna, ale czynienia tego bez miłości, bez serca”. W Kościele w Polsce ten Dzień jest obchodzony w trzecią niedzielę września.
PAP/dm
Niech nasza komunikacja w mediach będzie jednoznaczna, oparta na wartościach, przeniknięta łagodnością i wyrozumiałością, aby w ten sposób przyczyniać się do budowania wzajemnego porozumienia - powiedział rzecznik KEP ks. Leszek Gęsiak w przesłaniu z okazji Dnia Środków Społecznego Przekazu.
Niech nasza komunikacja w mediach będzie jednoznaczna, oparta na wartościach, przeniknięta łagodnością i wyrozumiałością, aby w ten sposób przyczyniać się do budowania wzajemnego porozumienia - powiedział rzecznik KEP ks. Leszek Gęsiak w przesłaniu z okazji Dnia Środków Społecznego Przekazu.
Logo źródła: Głos Ojca Pio br. Piotr Kwiatek OFMCap
Od wczesnego dzieciństwa uczymy się liter, zasad gramatyki, poznajemy nowe słowa i ich znaczenia. Jednak wchodząc w dorosłe życie, relacje małżeńskie czy koleżeńskie, możemy uświadomić sobie bolesną prawdę, że nie potrafimy się porozumiewać. Chociaż umiemy mówić i słyszeć komunikaty innych, wciąż doświadczamy problemu w budowaniu trwałych i szczęśliwych więzi. Odkrycie to może pomóc wyruszyć w pasjonującą, choć niełatwą podróż zmian lub wpędzić w marazm życia i frustracji. Od nas zależy, co zrobimy z wiedzą o braku wiedzy z zakresu sztuki komunikacji.
Od wczesnego dzieciństwa uczymy się liter, zasad gramatyki, poznajemy nowe słowa i ich znaczenia. Jednak wchodząc w dorosłe życie, relacje małżeńskie czy koleżeńskie, możemy uświadomić sobie bolesną prawdę, że nie potrafimy się porozumiewać. Chociaż umiemy mówić i słyszeć komunikaty innych, wciąż doświadczamy problemu w budowaniu trwałych i szczęśliwych więzi. Odkrycie to może pomóc wyruszyć w pasjonującą, choć niełatwą podróż zmian lub wpędzić w marazm życia i frustracji. Od nas zależy, co zrobimy z wiedzą o braku wiedzy z zakresu sztuki komunikacji.
KAI / tk
„Warto, by rodzina i szkoła uwrażliwiały młodzież na niebezpieczeństwo uzależnienia od Internetu oraz od zaleceń chatbotów i asystentów elektronicznych. Bezkrytyczne ich przyjmowanie zubaża intelekt człowieka i ogranicza jego wolną wolę. Nawet najdoskonalsza technologia komunikacji nie zastąpi bezpośredniej rozmowy człowieka z człowiekiem” – piszą członkowie Rady Społecznej przy Arcybiskupie Metropolicie Poznańskim w oświadczeniu dotyczącym komunikacji w duchu chrześcijańskim.
„Warto, by rodzina i szkoła uwrażliwiały młodzież na niebezpieczeństwo uzależnienia od Internetu oraz od zaleceń chatbotów i asystentów elektronicznych. Bezkrytyczne ich przyjmowanie zubaża intelekt człowieka i ogranicza jego wolną wolę. Nawet najdoskonalsza technologia komunikacji nie zastąpi bezpośredniej rozmowy człowieka z człowiekiem” – piszą członkowie Rady Społecznej przy Arcybiskupie Metropolicie Poznańskim w oświadczeniu dotyczącym komunikacji w duchu chrześcijańskim.
Nie istnieje żadna inna forma zachowań niesprzyjających słuchaniu, która bardziej odwracałaby uwagę od osoby mówiącej niż syndrom „ja też”. Działa to na tej zasadzie: kiedy kogoś słuchamy, przypominają się nam własne doświadczenia, które wzbudzają w nas reakcję typu „ja też”. Jeżeli osoba mówiąca potrzebuje być wysłuchana, uważnie i do końca, szybkie „ja też” może się okazać zniechęcające. Oznacza zazwyczaj, iż słuchający ma zamiar zagarnąć uwagę.
Nie istnieje żadna inna forma zachowań niesprzyjających słuchaniu, która bardziej odwracałaby uwagę od osoby mówiącej niż syndrom „ja też”. Działa to na tej zasadzie: kiedy kogoś słuchamy, przypominają się nam własne doświadczenia, które wzbudzają w nas reakcję typu „ja też”. Jeżeli osoba mówiąca potrzebuje być wysłuchana, uważnie i do końca, szybkie „ja też” może się okazać zniechęcające. Oznacza zazwyczaj, iż słuchający ma zamiar zagarnąć uwagę.
Dzieje się z nami coś niedobrego. Żyjemy w wielkim społecznym napięciu. Mamy coraz więcej środków, narzędzi, żeby się porozumiewać, a tak naprawdę one oddalają nas od siebie. Chyba nie umiemy z nich korzystać. Nie słuchamy siebie, tylko wygłaszamy swoje monologi. Zamiast rozmowy wyrzucamy z siebie, często bardzo emocjonalnie swoje twitto-podobne komunikaty.
Dzieje się z nami coś niedobrego. Żyjemy w wielkim społecznym napięciu. Mamy coraz więcej środków, narzędzi, żeby się porozumiewać, a tak naprawdę one oddalają nas od siebie. Chyba nie umiemy z nich korzystać. Nie słuchamy siebie, tylko wygłaszamy swoje monologi. Zamiast rozmowy wyrzucamy z siebie, często bardzo emocjonalnie swoje twitto-podobne komunikaty.
KAI / mł
Potrzebujemy tego w środkach masowego przekazu, aby komunikacja nie podsycała rozgoryczenia, które irytuje, rodzi gniew i prowadzi do scysji, lecz pomagała ludziom w spokojnej refleksji, w rozszyfrowaniu, krytycznie i zawsze z szacunkiem, rzeczywistości, w której żyją - napisał papież Franciszek w orędziu z okazji 57. Światowego Dnia Środków Społecznego Przekazu, zatytułowanym "Mówić z sercem. «Prawdziwie w miłości»”. 
Potrzebujemy tego w środkach masowego przekazu, aby komunikacja nie podsycała rozgoryczenia, które irytuje, rodzi gniew i prowadzi do scysji, lecz pomagała ludziom w spokojnej refleksji, w rozszyfrowaniu, krytycznie i zawsze z szacunkiem, rzeczywistości, w której żyją - napisał papież Franciszek w orędziu z okazji 57. Światowego Dnia Środków Społecznego Przekazu, zatytułowanym "Mówić z sercem. «Prawdziwie w miłości»”. 
Im więcej mamy sposobów komunikacji i kontaktowania się ze sobą, tym bardziej widać, jak brakuje nam wypracowanych sposobów porozumiewania się i rozumienia siebie nawzajem. Nie przekazujemy informacji, ale ją wyrzucamy z siebie i ‘obrzucamy’ się nią. Nie jest ważne czy ktoś słucha, rozumie, czy mu to jest potrzebne i czy w czymkolwiek mu pomaga. Potrzebne nam ignacjańskie praesupponendum.
Im więcej mamy sposobów komunikacji i kontaktowania się ze sobą, tym bardziej widać, jak brakuje nam wypracowanych sposobów porozumiewania się i rozumienia siebie nawzajem. Nie przekazujemy informacji, ale ją wyrzucamy z siebie i ‘obrzucamy’ się nią. Nie jest ważne czy ktoś słucha, rozumie, czy mu to jest potrzebne i czy w czymkolwiek mu pomaga. Potrzebne nam ignacjańskie praesupponendum.
KAI / tk
- Zadaniem komunikacji jest zachęcanie do bliskości, dawanie głosu wykluczonym, zwracanie uwagi na to, co zwykle odrzucamy i ignorujemy - podkreślił papież Franciszek w przemówieniu wygłoszonym do pracowników i uczestników zgromadzenia plenarnego Dykasterii ds. Komunikacji.
- Zadaniem komunikacji jest zachęcanie do bliskości, dawanie głosu wykluczonym, zwracanie uwagi na to, co zwykle odrzucamy i ignorujemy - podkreślił papież Franciszek w przemówieniu wygłoszonym do pracowników i uczestników zgromadzenia plenarnego Dykasterii ds. Komunikacji.
RTCK Beata Kołodziej
"Podczas rozmowy warto uzbroić się w cierpliwość - zarówno do rozmówców, jak i do samego siebie. Warto też spojrzeć na naszą ludzką kondycję miłosiernie i z życzliwością. Nie oczekiwać zbyt wiele i zbyt szybko". Przeczytaj fragment książki Beaty Kołodziej "Rozmowa. Jak rozmawiać, żeby się dogadać" i poznaj 6 poważnych błędów, które większość z nas popełnia, rozmawiając.
"Podczas rozmowy warto uzbroić się w cierpliwość - zarówno do rozmówców, jak i do samego siebie. Warto też spojrzeć na naszą ludzką kondycję miłosiernie i z życzliwością. Nie oczekiwać zbyt wiele i zbyt szybko". Przeczytaj fragment książki Beaty Kołodziej "Rozmowa. Jak rozmawiać, żeby się dogadać" i poznaj 6 poważnych błędów, które większość z nas popełnia, rozmawiając.
Nie jest tajemnicą, że podstawą udanego związku jest akceptacja. To jakikolwiek początek myślenia o byciu razem. Jest ona kluczowa dla stworzenia więzi między dwojgiem ludzi i wzajemnego zaufania. „Akceptacja jest początkiem miłości bliźniego” - pisze Elżbieta Sujak, autorka książki „ABC psychologii komunikacji”.
Nie jest tajemnicą, że podstawą udanego związku jest akceptacja. To jakikolwiek początek myślenia o byciu razem. Jest ona kluczowa dla stworzenia więzi między dwojgiem ludzi i wzajemnego zaufania. „Akceptacja jest początkiem miłości bliźniego” - pisze Elżbieta Sujak, autorka książki „ABC psychologii komunikacji”.
PAP/mk
Minister infrastruktury Andrzej Adamczyk zapowiedział, że w 2027 r. państwo przejmie zarządzanie odcinkiem płatnej autostrady A4 pomiędzy Krakowem a Katowicami. Dziś tym niemal 50 km fragmentem autostrady administruje spółka Stalexport, której koncesja kończy się za pięć lat.
Minister infrastruktury Andrzej Adamczyk zapowiedział, że w 2027 r. państwo przejmie zarządzanie odcinkiem płatnej autostrady A4 pomiędzy Krakowem a Katowicami. Dziś tym niemal 50 km fragmentem autostrady administruje spółka Stalexport, której koncesja kończy się za pięć lat.
Dobra komunikacja międzyosobowa zależna jest przede wszystkim od umiejętności słuchania rozmówcy. Wrodzona umiejętność dobrego słuchania nie jest niestety zbyt częsta.
Dobra komunikacja międzyosobowa zależna jest przede wszystkim od umiejętności słuchania rozmówcy. Wrodzona umiejętność dobrego słuchania nie jest niestety zbyt częsta.
KAI / tk
- Słuchanie jest pierwszym nieodzownym składnikiem dialogu i dobrej komunikacji. Nie można komunikować się, jeśli najpierw się nie słucha, a bez umiejętności słuchania nie ma dobrego dziennikarstwa – powiedział Franciszek w orędziu na 56. Światowy Dzień Środków Społecznego Przekazu.
- Słuchanie jest pierwszym nieodzownym składnikiem dialogu i dobrej komunikacji. Nie można komunikować się, jeśli najpierw się nie słucha, a bez umiejętności słuchania nie ma dobrego dziennikarstwa – powiedział Franciszek w orędziu na 56. Światowy Dzień Środków Społecznego Przekazu.
PAP / tk
"Komisja Europejska opublikowała wewnętrzny przewodnik 'komunikacji inkluzywnej' z wymienionymi określeniami, których należy unikać, by nikogo nie urazić" - pisze dziennik "Le Figaro". Zaliczono do nich m.in. "Boże Narodzenie", "pan", "pani" i "homoseksualista". Po fali krytyki KE poinformowała, że dokument nie został jeszcze ukończony i będzie skorygowany.
"Komisja Europejska opublikowała wewnętrzny przewodnik 'komunikacji inkluzywnej' z wymienionymi określeniami, których należy unikać, by nikogo nie urazić" - pisze dziennik "Le Figaro". Zaliczono do nich m.in. "Boże Narodzenie", "pan", "pani" i "homoseksualista". Po fali krytyki KE poinformowała, że dokument nie został jeszcze ukończony i będzie skorygowany.
„Cudze chwalicie, Swego nie znacie, Sami nie wiecie, Co posiadacie” - to bardzo znany fragment wiersza „Wieś” Stanisława Jachowicza, który można odnieść także… do relacji. Chwalenie jest bowiem jedną z najważniejszych umiejętności w budowaniu dobrej atmosfery w małżeństwie, rodzinie, przyjaźni czy pracy.
„Cudze chwalicie, Swego nie znacie, Sami nie wiecie, Co posiadacie” - to bardzo znany fragment wiersza „Wieś” Stanisława Jachowicza, który można odnieść także… do relacji. Chwalenie jest bowiem jedną z najważniejszych umiejętności w budowaniu dobrej atmosfery w małżeństwie, rodzinie, przyjaźni czy pracy.
Wydaje się być czymś naturalnym, że odbiorca naszej wypowiedzi przyjmuje ją tak, jak ją wypowiedzieliśmy. Skąd jednak tak częste nieporozumienia między ludźmi?
Wydaje się być czymś naturalnym, że odbiorca naszej wypowiedzi przyjmuje ją tak, jak ją wypowiedzieliśmy. Skąd jednak tak częste nieporozumienia między ludźmi?