Leon XIV na koncercie rockowym? Dawni ministranci Roberta Prevosta wspominają młodość przyszłego papieża

Fot. EWTN News i EWTN / YouTube
ChurchPOP / red

Zanim został papieżem Leonem XIV, był młodym misjonarzem, który zamiast dystansu wybierał bliskość. Dawni ministranci po latach wspominają, że ks. Robert Prevost potrafił nie tylko mówić o wierze, ale też wejść w świat młodych - zabierał ich na spotkania, wyjazdy, a nawet koncert rockowy. To właśnie tam, w niewielkim mieście na północy Peru, przyszły papież miał ukształtować swoją wrażliwość i styl duszpasterstwa.

Jak informuje portal ChurchPOP, zanim ksiądz Robert Prevost został papieżem Leonem XIV, pracował jako misjonarz w Peru. W 1985 roku trafił do niewielkiego miasta Chulucanas na północnym zachodzie kraju, gdzie rozpoczął swoją pierwszą misyjną posługę. Chociaż pracował tam tylko rok, ludzie, których poznał, ukształtowali jego życie na zawsze. Był rok 1985, a on właśnie skończył 30 lat.

Młody misjonarz szybko zdobył zaufanie młodych ludzi, ponieważ nie ograniczał się do głoszenia kazań, ale starał się być blisko nich na co dzień. Pomagał im unikać problemów i budować relację z Bogiem w prosty, osobisty sposób, dzięki czemu stał się ważną postacią dla lokalnej młodzieży - czytamy na portalu.

Po czterech dekadach jego dawni ministranci wspominają w dokumencie EWTN News, jak wielki wpływ wywarł na ich życie przyszły papież.

DEON.PL POLECA

Przyszły papież zabrał ministrantów na koncert rockowy

Martin Feijo wspomina: "Ojciec Robert zapraszał nas na spotkania w sobotnie wieczory, ale my, jako młodzi ludzie, chcieliśmy pójść na dyskotekę i robić wszystkie te rzeczy, które są typowe dla naszego wieku".



Inny ministrant, Rodolfo Yepez Castro, wspomina, że pewnego razu ksiądz Prevost zabrał chłopców na koncert rockowego zespołu "Grupo Rio". Przyszły papież Leon XIV kupił im bilety jako nagrodę, a choć początkowo nie planował wejść na koncert, ostatecznie bawił się razem z nimi. Dla młodych ludzi było to ważne doświadczenie, ponieważ zobaczyli w nim nie tylko duchownego, ale także człowieka, który chciał być częścią ich świata.

Podopieczni przyszłego papieża po latach wspominają jego autentyczność, życzliwość i umiejętność budowania relacji opartych na zaufaniu - informuje portal ChurchPOP.

Źródło: ChurchPOP / red

DEON.PL POLECA


Tworzymy DEON.pl dla Ciebie
Tu możesz nas wesprzeć.

Skomentuj artykuł

Leon XIV na koncercie rockowym? Dawni ministranci Roberta Prevosta wspominają młodość przyszłego papieża
Komentarze (0)
Nikt jeszcze nie skomentował tego wpisu.