Metropolita Epifaniusz objął oficjalnie swój urząd. To najmłodszy zwierzchnik w prawosławiu

Metropolita Epifaniusz objął oficjalnie swój urząd. To najmłodszy zwierzchnik w prawosławiu
(fot. Alexandros Michailidis / Shutterstock.com)
1 rok temu
KAI / pk

W historycznej świątyni-muzeum Mądrości Bożej (Świętej Zofii) w Kijowie odbyła się dziś uroczystość intronizacji metropolity kijowskiego i całej Ukrainy Epifaniusza jako zwierzchnika Prawosławnego Kościoła Ukrainy (PKU).

W uroczystości uczestniczył m.in. prezydent kraju Petro Poroszenko, członkowie Rady Najwyższej i rządu Ukrainy. Ceremonia odbyła się w dniu 40. urodzin metropolity Epifaniusza.

Na intronizacji obecni byli także przedstawiciele Patriarchatu Konstantynopola, który 6 stycznia udzielił autokefalii PKU i Świętej Góry Atos, innych Kościołów i wyznań.

Liturgia prowadzona była według rytuału greckiego, a nie rosyjskiego, jak to dotychczas praktykowano na Ukrainie. Przed odczytaniem Ewangelii, najstarsi stażem biskupi nowego Kościoła wprowadzili jego zwierzchnika na tron metropolitalny, po czym wręczyli mu krzyż i dwie panagie - medaliony noszone przez biskupów - jako symbole władzy zwierzchniej.

Metropolita Galii (Francji) Emanuel jako osobisty wysłannik patriarchy Konstantynopola Bartłomieja przypomniał rolę Patriarchatu Konstantynopola jako pierwszego wśród równych w świecie prawosławnym w powstaniu nie tylko tego Kościoła, ale wszystkich samodzielnych Kościołów prawosławnych w drugim tysiącleciu. Gość z Francji przekazał głowie PKU posoch, czyli laskę biskupią.

Prezydent Ukrainy Petro Poroszenko zaznaczył, że z posługą metropolity Epifaniusza wiążą się obecnie "wielkie nadzieje wielu ludzi". Wyraził przekonanie, że nowy zwierzchnik "będzie prowadził wspólnotę prawosławną drogą dobra, miłości, wiary i miłosierdzia".

Szef państwa podkreślił, że na Ukrainie nie ma i nie będzie Kościoła państwowego, dodając, że PKU jest i nadal będzie niezależny od państwa. "Ta zasada konstytucyjna była i pozostanie nienaruszalna. Jestem przekonany, że niezależność i wzajemny szacunek otwierają drogę do prawdziwego partnerstwa państwa i Kościoła, do naszej wspólnej pracy dla dobra kraju i narodu" - oświadczył Poroszenko. Zaproponował "równoprawne i odpowiedzialne partnerstwo na drodze obranej przez kraj", zaznaczając, że "mamy bardzo szerokie pole do współpracy".

W swoim słowie metropolita Epifaniusz wyraził nadzieję, że z czasem Kościół ten uzyska status patriarchatu i zjednoczy wszystkich prawosławnych Ukraińców. "Drzwi naszych cerkwi są otwarte dla wszystkich" - zapewnił hierarcha. Podziękował też wszystkim, którzy przyczynili się do powstania nowego Kościoła, wymieniając m.in. patriarchę Filareta oraz metropolitów Makarego i Włodzimierza (Sabodana), którzy stali na czele Ukraińskich Kościołów Prawosławnych odpowiednio Patriarchatu Kijowskiego, Autokefalicznego i Patriarchatu Moskiewskiego.

Na uroczystość intronizacji głowy PKU przybyli zwierzchnicy bądź wysokiej rangi przedstawiciele innych Kościołów i wyznań, między innymi greckokatolicki arcybiskup większy kijowski i halicki Swiatosław Szewczuk, przewodniczący Konferencji Episkopatu Ukrainy (łacińskiego) bp Bronisław Bernacki, łaciński metropolita lwowski Mieczysław Mokrzycki i przedstawiciele Kościołów protestanckich.

Мetropolita Еpifaniusz (w świecie Serhij Dumenko), który własnie w dniu swej intronizacji skończył 40 lat, jest najmłodszym zwierzchnikiem kościelnym w świecie prawosławnym. Tomos (dekret) o autokefalii swego Kościoła otrzymał on z rąk patriarchy Konstantynopola Bartłomieja 6 stycznia w Stambule. Obecnie nowy Prawosławny Kościół Ukrainy zajmuje ostatnie, 15. (lub 16. według Patriarchatu Moskiewskiego) miejsce w światowym wykazie kanonicznych autokefalicznych Kościołów prawosławnych.

Tworzymy DEON.pl dla Ciebie
Tu możesz nas wesprzeć.

Skomentuj artykuł

Metropolita Epifaniusz objął oficjalnie swój urząd. To najmłodszy zwierzchnik w prawosławiu
Komentarze (0)

Skomentuj artykuł

Metropolita Epifaniusz objął oficjalnie swój urząd. To najmłodszy zwierzchnik w prawosławiu
Wystąpił problem podczas pobierania komentarzy.
Nikt jeszcze nie skomentował tego wpisu.