„Nie chodzę do Kościoła przez księży pedofili”. Duchowny: właśnie o to chodzi złemu

Zrzut ekranu nagrania z Instagrama. Fot. Instagram / droga_pod_ciezarem
Instagram / droga_pod_ciezarem / jh

Na instagramowym profilu "droga_pod_ciezarem" pojawiło się nagranie, w którym duchowny odnosi się do przestępstw seksualnych popełnianych przez księży oraz ich wpływu na wiarę innych osób.

Duchowny podkreśla, że ksiądz, który dopuścił się wykorzystania seksualnego, powinien odpowiedzieć za swoje czyny przed sądem, a także przed Bogiem. Jednocześnie przekonuje, że przestępstwo konkretnego duchownego nie powinno prowadzić do odrzucenia całego Kościoła.

DEON.PL POLECA

Autor nagrania zwraca uwagę, że krzywda wyrządzona jednej osobie może pociągnąć za sobą kolejne konsekwencje. Gdy z powodu skandalu następni ludzie odchodzą od Kościoła, zło osiąga swój kolejny cel.

DEON.PL POLECA


Tworzymy DEON.pl dla Ciebie
Tu możesz nas wesprzeć.

Tematy w artykule

Skomentuj artykuł

„Nie chodzę do Kościoła przez księży pedofili”. Duchowny: właśnie o to chodzi złemu
Komentarze (22)
IL
~Immy Loxt
28 sierpnia 2026, 11:45
Nie chodzisz do Kościoła, bo nie wierzysz w Boga, ani w to co powiedział w Ewangelii - a nie przez księży, siostry czy inne. Taka prawda. Do śmierci mbędziesz się samookłamywał i usprawiedliwiał swój brak relacji z Bogiem.
MG
~Marta Golina
27 sierpnia 2026, 20:01
no to, chłopcy w koloratkach ogarnięcie się. przestańcie wysyłać obsceniczne maile, przestańcie traktować się jako nauczyciele "ciemnego ludu" (albo się w końcu douczcie!) i poczytajcie sobie że zrozumieniem Ewangelię!
HZ
~Hanys z Namysłowa
12 sierpnia 2026, 23:43
Znowu będzie głośno o archidiecezji poznańskiej,sprzedali teren za pół miliarda złotych, wyrzucają już działkowiczów,znowu będzie to wielka zachętą żeby ufać biskupom , nie znam na jakich warunkach ludzie mieli tam działki,jednak sposób wysiedlania przypomina mi czasy powojenne,tym razem robią to duchowni.
HZ
~Hanys z Namysłowa
12 sierpnia 2026, 23:42
Znowu będzie głośno o archidiecezji poznańskiej,sprzedali teren za pół miliarda złotych, wyrzucają już działkowiczów,znowu będzie to wielka zachętą żeby ufać biskupom , nie znam na jakich warunkach ludzie mieli tam działki,jednak sposób wysiedlania przypomina mi czasy powojenne,tym razem robią to duchowni.
NK
~Nie Katolik
11 sierpnia 2026, 23:20
Jak ktoś ma Boga na ustach to nie znaczy że jest godzien zaufania.
HZ
~Hanys z Namysłowa
11 sierpnia 2026, 19:16
A moja babcia mi mówiła: a wiesz synku,głowami księży jest piekło wybrukowane,wtedy nie było internetu, myślałem że ma już objawy choroby umysłowej,teraz ja będąc w jej wieku ciągle muszę walczyć zeby nie stracić stracić wiary,a współczesny kościół powodów daje mi bez liku, zostanę przy mojej wierze w Jezusa Chrystusa, to On powiedział: Ja Jestem Drogą Prawdą i Życiem,tylko On się liczy.
PR
~Ppp Rrr
11 sierpnia 2026, 18:16
Kiedy KLIENT mówi, że "odchodzi, bo X", a X jest prawdziwe (przynajmniej raz na jakiś czas), to nie można mieć pretensji do klienta. Opuszczana przez niego firma/organizacja sama sobie jest winna i powinna skupić się na pracy NAD SOBĄ. Pozdrawiam.
Jarosław Mytlewski
29 sierpnia 2026, 16:17
Przy takim rozumowaniu, to Kościół w ogóle nie powinien się zawiązać: Jana 6,70: „Na to rzekł do nich Jezus: «Czyż nie wybrałem was dwunastu? A jeden z was jest diabłem»
IS
~Isaburo Sasahara
11 sierpnia 2026, 18:16
Może zechciałby ksiądz dobrodziej dostrzec, że od Kościoła odstręczają nie tyle "przestępstwa konkretnych duchownych", co reakcja hierarchii na te przestępstwa. I bardzo proszę darować sobie uwagi, że przecież coś się zmienia na lepsze. Nim słońce wzejdzie...
TN
~To nie Przez pedofiliów
11 sierpnia 2026, 17:57
I to nie jest tylko zdrada jednego człowieka w przypadku pedofilii. Nie wiem czy widzieliście jakieś materiały w internecie, co Ci ludzie przechodzili na sprawach sądowych. Jeśli nie, to sobie poszukajcie na YouTube. Tak prześladowali te osoby, że oni mają skrzywioną psychikę do końca życia. Te renty nic im już nie dadzą. Ich rodziny też wiele przeszły. Myślę, że Pan Bóg wszystko widzi i nic się nie da przed nim ukryć, i jeżeli ktoś jest taki, nawet na najwyższym stanowisku, to to wyjedzie. Jeśli nie wszystko wyjdzie, to tam po drugiej stronie ten z rogami już będzie na nich czekał. Tam już nie będzie jakiejś racjonalizacji, że "ja to robiłem i krzywdziłem dla jakiegoś dobra", albo że nie wiedziałem.. Nie! Doskonale wiedziałeś i robiłeś! Jak jeszcze coś za życia ujrzy światło dzienne, to jeszcze jest łaska myślę. Wszystkiego Dobrego!
TN
~To nie Przez pedofiliów
11 sierpnia 2026, 17:46
Raz na przykład też słyszałem, że ksiądz mówił żeby nie wydawać tyle, żeby dawać przykład, a sam Land Roverem jeździł, do kościoła się woda lała przez dach. Chipokryzja i nakładanie ciężarów. Skoro chce nakładać ciężary, to warto czasami zwrócić uwagę, że to może ksiądz pójdzie do zakonu Franciszkanów? Dlaczego ksiądz nie chce żyć w ubóstwie jak Oni, żeby dać przykład. Jakie będą z tego owoce jeżeli ktoś nie będzie dbał o zasoby i nie będzie miał pieniędzy na krztalcenie dzieci? Po co komuś zwracać tak uwagę. Oni krzywdzą w bardzo wyrafinowany sposób, tak jak było pokazane w tym filmie. Wszystko bardzo przemyślane, ostrożnie, w białych rękawiczkach. To jest osobowość antyspołeczna i psychopatia, na pewno jakąś zbliżona tego forma lub podobne cechy.
TN
~To nie Przez pedofiliów
11 sierpnia 2026, 17:37
Ja też wiele razy słyszałem, że duchowni są przesadnie podejrzliwi. To przecież też jest jakieś patologiczne, taka nadmierna podejrzliwość. To brak otwartości na człowieka, jak sodomici, a nie człowiek wiary. Pan Jezus mówił dużo właśnie o faryzeuszach i to dokładnie te cechy. On mówił o tym bardzo dużo. Wskazał na niebezpieczeństwo które zagraża nam, zwykłym wiernym. To znana w psychologii 'reguła autorytetu', ludzki mózg się ciągle zmienia i tworzy nowe połączenia neuronalne. Jeżeli ktoś ciągle miał władze nad ludźmi, był na takim stanowisku to tak bardzo się zmienił, że zamiast prowadzić owce to je prześladował. Na to wskazywał Pan Jezus. Przecież Ewangelia jest aktualna. To po co byłoby tyle napisane w niej o faryzeuszach. Oni myśleli, że są wręcz Bogami na ziemi. Zaczęli dokuczać ludziom. Robili to w imię Boga i mordując miedzy innymi Pana Jezusa wierzyli, że będą czwórkami do nieba wchodzić.
TN
~To nie Przez pedofiliów
11 sierpnia 2026, 17:27
Dlatego uważam, że to nie przez pedofiliów w kościele, choć po części na pewno, ale myślę że to dopiero czubek góry lodowej. Kościół to mu wszyscy, więc uważam, że należy być czujnym i warto nosić przy sobie dyktafon w takich przypadkach sam na sam z księdzem lub w takich niebezpiecznych sytuacjach. Nie upubliczniać tego, ale dla swojego bezpieczeństwa. Nikt nie ma prawa nikogo krzywdzić, a każda taka maska kiedyś opadnie.
JM
~Justyna Mic
23 sierpnia 2026, 11:02
Dyktafon i kamera w domu i zagrodzie... Wszędzie niebezpieczne sytuacje jak np. rozmowa sam na sam z księdzem- to już raczej nie jest zdrowe podejście. Na ulicy może dachówka spaść na głowę a w domu można złamać nogę. Innymi słowy bądź czujny, wróg czyha...
TN
~To nie Przez pedofiliów
11 sierpnia 2026, 17:25
Zdarzały mi się różne przypadki, nawet takie, że ksiądz - bardzo pozytywnie, zaprosił mnie na jakieś kościelne wydarzenie na poczęstunek i kawę, ale też takie, że czułem mocno pogardę, brak takiej zwykłej ludzkiej życzliwości. Zauważyłem w tym wszystkim jedną powtarzającą się tendencje. Wszyscy Ci księża, powiedzmy Ci mniej życzliwi pokazywali te natywne cechy kiedy byłem obok nich sam na sam. To mnie bardzo zaciekawiło. Myślę że ten tytuł "Tylko nie mów nikomu", to nie tylko zwykły tytuł filmu tylko rzeczywistość działania jakie duchowni praktykują. Bo jak zrobi się coś złego sam na sam, kiedy nikt nie widzi to będzie bardzo trudno im udowodnić i dalej przed dziećmi i parafianami mogą nosić fałszywą maskę dobrego człowieka. To jest taka praktyka krzywdzenia w białych rękawiczkach, bardzo wyrafinowana i przemyślana..
Jarosław Mytlewski
29 sierpnia 2026, 16:33
"Tylko nie mów nikomu" - to niestety polityka i ideologia, a nie troska o skrzywdzonych. Pedofilia była tylko narzędziem. Ci sami ludzie, którzy wyprodukowali ten film zamilkli zgodnie z tytułem, gdy pojawił się inny film: „Nic się nie stało”, czy „Pedofile”. Wtedy okazało się, że to nie o walkę z pedofilom chodziło, ani o dobro osób pokrzywdzonych, bo nad krzywdzonymi, o których opowiedział Latkowski zapanowała głęboka cisza, nikt się o nich nie upomniał, już nie wspominając o ściganiu sprawców!
TN
~To nie Przez pedofiliów
11 sierpnia 2026, 17:19
Ja zawsze wierzyłem że oni tacy są jak mój ksiądz w parafii na wiosce w której się wychowałem. Tak było do czasu kiedy kir zacząłem jeździć po całej Polsce. Zawsze staram się chodzić do kościoła nawet na zwykłą modlitwę czy żeby przysiąść i pomyśleć o Bogu na chwilę. Kiedy dowiedziałem różne kościoły w PL niestety wiele razy spotykałem niezbyt dobrych i życzliwych księży. Oczywiście nie zawsze, ale zdarzało się. Raz np. ksiądz zapytał mnie na samym początku spowiedzi w konfesjonale o moje imię i nazwisko - już samo to jest naruszeniem sakramentu spowiedzi, a ja nawet jeszcze słowa nie powiedziałem.
TN
~To nie Przez pedofiliów
11 sierpnia 2026, 17:15
To jest jakaś ciągle powtarzana bzdura. Ludzie nie chodzą głównie z innego powodu. Niestety wiele książy w obecnych czasach ma zadatki na osobowość antyspołeczną lub psychopatię. Za zewnątrz uśmiech i radość a wewnątrz zupełnie inna twarz. Naturalne emocje człowieka to złość, radość, smutek. Jeżeli ktoś jest cały czas uśmiechnięty a spotka się przecież z cierpieniem ludzi, smutkiem tragediami niemal każdego dnia, to nie jest to absolutnie normalne. To tylko maska którą takie osoby mają. Nasz mózg jest neuroplastyczny i jeżeli bardzo długi czas ktoś żyje sobie czując się ponad innymi to mózg uznaje to za coś normalnego a takie nie jest.
OB
~Old Boj
11 sierpnia 2026, 17:05
Ludzie zawsze usprawiedliwiali swoje niechodzenie do kościoła. Kiedyś modne były takie argumenty, dzisiaj są modne inne.
TT
~Teribelka Teribelka
11 sierpnia 2026, 13:35
Muszę, niestety, napisać, że zetknęłam się z kilkoma historiami dotyczącymi seksualnych wybryków księży. I tak - większość tych osób jest niepraktykująca, może pójdą do kościoła z jakiejś okazji, zaproszone na czyjeś ważne wydarzenia, może uprawiają tzw chrześcijaństwo kulturowe. Tylko chyba jedna z osób, z których historiami się zetknęłam, praktykuje - ale tak naprawdę ta osoba była tylko świadkiem czyjejś krzywdy, a sama krzywdy nie odniosła, a raczej nawet zwycięstwo (ksiądz próbował na tę osobę nastawać, ale mu się nie udało i został ukarany). Zatem są 2 skutki - pierwszy - mocna antyewangelizacja, a druga - obniżenie samooceny ofiary i jej poczucia sprawczości. Ważne jest to, czy ofiara ma wiarę głęboką (osobowa relacja z Bogiem), czy nie (albo jeszcze nie) - dlatego wobec dzieci jest to jeszcze gorsze, bo wiara jeszcze się nie ugruntowała, tak jak i reszta procesu rozwojowego.
EM
~Ewa Maj
11 sierpnia 2026, 12:33
A może "chodzenie" jakby nic się nie stało, jest ignorowaniem i lekceważeniem zła obecnego we wspólnocie?
IK
~Ikagi Ko
11 sierpnia 2026, 20:38
Chyba jednak nie. Inaczej w każdej rodzinie ludzie zrywaliby kontakt z bliskimi którzy popełnili przestępstwo i izolowaliby sie od krewnych którzy innych skrzywdzili. A tak przeciez nie jest.