Niezwykła historia ornatu św. Pawła VI. Został uszyty z sukni ślubnej jego matki

Fotografia w tle: zdjęcie ilustracyjne (Alexa Serafin / Unsplash). Fotografia Pawła VI: Domena publiczna
Church POP / Aleteia / red

Niewiele osób wie, że św. Paweł VI swoją pierwszą Mszę świętą odprawił w ornacie uszytym z sukni ślubnej własnej matki. Poznaj historię niezwykłej szaty, która do dziś wzrusza i pokazuje, jak głęboko splatają się ze sobą miłość rodzinna i powołanie.

Według arcybiskupa Rino Fisichellego ornat, w którym Giovanni Battista Montini odprawił swoją pierwszą Mszę po święceniach kapłańskich, został uszyty z sukni ślubnej jego matki, Giuditty Alghisi - informuje portal Church POP.

DEON.PL POLECA



Wpływ rodziców na przyszłego papieża

Giovanni Battista Enrico Antonio Maria Montini, przyszły św. Paweł VI, wychował się w głęboko wierzącej rodzinie, w której modlitwa i troska o sprawy Kościoła były częścią codzienności. Jego rodzice - Giorgio Montini i Giuditta Alghisi - odegrali kluczową rolę w kształtowaniu jego duchowości oraz dojrzewaniu kapłańskiego powołania - czytamy na portalu.

Między małżeństwem a kapłaństwem

Jednym z najbardziej wymownych gestów matki przyszłego papieża było przerobienie własnej sukni ślubnej na ornat dla syna. Ukazywało to głęboką więź między powołaniem do małżeństwa i kapłaństwa, które Kościół postrzega jako dwa różne, lecz wzajemnie się dopełniające sposoby odpowiedzi na Boże wezwanie.

"Z teologicznego punktu widzenia uderza głęboka wiara obecna w rodzinie Montinich. Dzięki niej czymś całkowicie naturalnym wydawało się nie tylko wykorzystanie materiału z sukni ślubnej matki do uszycia ornatu dla syna, ale także dostrzeżenie szczególnej więzi między sakramentem małżeństwa a sakramentem kapłaństwa. Te dwa powołania pozostają bowiem ze sobą w niepowtarzalnym i trwałym dialogu, wzajemnie się oświetlając i ukazując różne oblicza tej samej odpowiedzi człowieka na Boże wezwanie" - czytamy na portalu Aleteia.

Powołania rodzą się w rodzinach

Suknia ślubna symbolizuje małżeńskie przymierze, początek rodziny i wierność obietnicom złożonym przed Bogiem. Gest Giuditty Alghisi połączył więc symbolikę sakramentu małżeństwa z kapłańską służbą przy ołtarzu, pokazując, jak ważną rolę w powołaniu Giovanniego Battisty Montiniego odegrały historia i wiara jego rodziny.

"Giuditta postanowiła ofiarować tę właśnie suknię, aby mogła zostać przekształcona w ornat, który jej syn będzie nosił podczas odprawiania mszy świętej jako ksiądz" - czytamy na portalu Church POP.

Historia ta przypomina, że wiele powołań rodzi się właśnie w rodzinach - dzięki modlitwie, przykładowi rodziców i codziennym gestom miłości ofiarowanym Bogu.

Źródło: Church POP / Aleteia / red

DEON.PL POLECA


Tworzymy DEON.pl dla Ciebie
Tu możesz nas wesprzeć.

Skomentuj artykuł

Niezwykła historia ornatu św. Pawła VI. Został uszyty z sukni ślubnej jego matki
Komentarze (2)
PK
~Pawel K
12 czerwca 2026, 19:02
Piękna historia, a kiedy w naszym Kościele małżeństwo będzie miało swoje święto? Prezbiterzy i biskupi rzekomo świętują w Wielki Czwartek. Czy coś równie godnego znajdzie się kiedyś dla małżonków? W przeciwnym razie dzielimy się w Kościele na równych i lepszych. Śmiejemy się z Walentynek, a to jedyne Święto 'Zakochanych' jakie mamy w Kościele. I nie mówcie, że niedziela świętej Rodziny nim jest, bo rodzina to jeszcze inna struktura niż małżeństwo. Księża publicznie świętują rocznicę święceń prezbiteratu, a ile małżonków ma rocznicę przez cały tydzień, a nikt im kwiatów w niedzielę nie wręcza. Smutne to.
LS
~Lech Szyndler
12 czerwca 2026, 15:05
Czyli raczej ornat ks. Montiniego a nie Pawla VI