Pielgrzymka rowerowa z "Radośnie zakręconymi"

Pielgrzymka rowerowa z "Radośnie zakręconymi"
radosniezakreceni.blogspot.com
o. Daniel Szafarz CP

Jest nas dwudziestka. Łączy nas to, że w lipcu jedziemy rowerami do Włoch oraz to, że każdy jest inny...

Nasza pielgrzymka to prawdziwa przygoda. Przygoda, której bardzo pragniemy. Dzisiejszy świat wymaga od nas tak mało. Wystarczy być… ale najlepiej przed ekranem monitora, dostępnym na fejsiku. Dla nas to mało. Chcemy zobaczyć coś więcej, poczuć coś niesamowitego i doświadczyć samych siebie jak nigdy dotąd. Dlatego właśnie zamiast posiedzieć nad grillem w lipcowe, upalne dni, będziemy jechać, modlić się, śmiać i podziwiać jak to wszystko wokół nas zaprasza do życia i do radości!

Celem pielgrzymki jest San Giovanni Rotondo. Miejsce, które jest świadkiem niezwykłego życia Ojca Pio. Ten święty, doskonały patron na zwariowane, współczesne czasy, wysłucha nasze modlitwy, intencje i zapisze się w naszych sercach do końca życia - na to właśnie mamy nadzieję. To dużo, bardzo dużo, ale to jeszcze nie koniec… Po drodze zawitamy do Lanciano, Loretto, Isola del Gran Sasso oraz Asyżu, a zatem, będzie się działo!

Wśród tych "21" jest spora różnorodność. W większości pochodzimy z Warszawy i tu pracujemy czy też chodzimy do różnych szkół. Jest kilku gimnazjalistów, informatyk, księgowa, pielęgniarka, inżynier, weterynarz, ksiądz i przyszły ksiądz. To jest niesamowite, że przez tych kilkanaście lipcowych dni, kilka zupełnie nie znanych sobie wcześniej osób stworzy rodzinę, bo właśnie jak w rodzinie - na pielgrzymce wszystko będziemy robić razem.

Ta pielgrzymka to również szansa spotkania. Chociaż może brzmieć to trochę dziwnie, bo jak i z kim spotykać się w trakcie mniej lub bardziej zorganizowanej jazdy rowerem przez Europę, ale tak, to zdecydowanie szansa na spotkanie. W zasadzie, to takie Spotkanie pisane przez duże "S". Wyjście z domu, to jakby opuszczenie swego Ur przez Abrahama. Chcemy zostawić to do czego jesteśmy przyzwyczajeni, pewne wygody i to co usypia naszą czujność, aby usłyszeć lepiej Tego, który zawsze jest przy nas.

Dlaczego jest tak, że w codzienności często zapominamy o Bogu - tego do końca nie wiemy. Wiemy zaś, że pielgrzymka to szczególny czas łaski i Jego obecności. Nie ważne: pieszo, rowerem, autostopem czy samolotem, wszak liczy się nastawienie serca. A tego właśnie głównie pragniemy - przeżyć Spotkanie, które daje radość życia!

Więcej informacji na radosniezakreceni.blogspot.com.

Tworzymy DEON.pl dla Ciebie
Tu możesz nas wesprzeć.

Skomentuj artykuł

Pielgrzymka rowerowa z "Radośnie zakręconymi"
Wystąpił problem podczas pobierania komentarzy.
Nikt jeszcze nie skomentował tego wpisu.