Gliwice. Pogrzeb biskupa Gerarda Kusza
W mszy św. pogrzebowej pożegnano dziś emerytowanego biskupa Gerarda Kusza. Uroczystości odbyły się w gliwickiej katedrze.
Duchowny, emerytowany biskup pomocniczy diecezji gliwickiej, zmarł w poniedziałek. Miał 81 lat.
Mszy św. pogrzebowej przewodniczył metropolita warszawski kard. Kazimierz Nycz, który przez wiele lat współpracował z biskupem Kuszem - najpierw w Komisji Katechetycznej, a później w Komisji Wychowania Katolickiego Konferencji Episkopatu Polski.
Kard. Nycz, który znał się z biskupem Kuszem 45 lat, mówił o jego zasługach dla katechezy w Polsce.
- Przede wszystkim zaskakiwał nas wszystkich swoją praktycznością - wypowiedzi, pomysłów, treści, które przedstawiał. Był biskup Gerard katechetą z ducha i był praktykiem katechezy z ducha, a był praktykiem skutecznym, dlatego był także wykształconym katechetykiem - wskazał metropolita warszawski.
Kardynał wspomniał też, kiedy wiele lat temu dyskutowano nad koncepcją katechezy w Polsce po powrocie nauki religii do szkół, biskup Kusz czasem "sprowadzał na ziemię" - kiedy rozmowy o programach nauczania „bujały troszkę w obłokach”.
- Może warto to powiedzieć przy twojej trumnie – może byśmy byli w troszkę innym miejscu, inaczej byśmy mogli mówić dzisiaj, gdybyśmy bardziej słuchali twoich rad i twoich uwag - podkreślił kard. Nycz.
Metropolita katowicki abp Wiktor Skworc przypomniał, że kiedy w 1992 r. została powołana diecezja gliwicka, równocześnie powstała górnośląska metropolia, skupiająca diecezje: opolską, gliwicką i katowicką. Bp Kusz – jak dodał arcybiskup – podczas spotkań był bardzo aktywny i współtworzył klimat metropolitalnych spotkań.
- Był zawsze bardzo twórczy, ale i twórczo krytyczny, chciałem mu za to bardzo serdecznie podziękować - zaznaczył abp Skworc. Jak dodał, zmarłego biskupa wyróżniała rzeczowość, ale też "miłość do górnośląskiej ojcowizny z jej trudną historią" oraz miłość do Kościoła i ewangelizacji.
Zgodnie z mottem jego posługiwania (oboedientia et pax – posłuszeństwo i pokój) bp Kusz wnosił rozsądek i pokój i wiedział, że „z posłuszeństwa rodzi się pokój, posłuszeństwo owocuje pokojem” - dodał abp Skworc.
Jeszcze w sobotę po południu trumna z ciałem zmarłego zostanie przewieziona do rodzinnych Dziergowic (Opolskie), gdzie po mszy w parafii św. Anny zostanie złożona do grobu na miejscowym cmentarzu.
Gerard Kusz urodził się 23 października 1939 r. w Dziergowicach, tam też ukończył szkołę podstawową. Maturę zdał w Liceum Ogólnokształcącym im. Jana Kasprowicza w Raciborzu. Studia teologiczne w Wyższym Seminarium Duchownym Śląska Opolskiego w Nysie rozpoczął w 1957 r. Święcenia kapłańskie przyjął 24 czerwca 1962 r. w Opolu z rąk biskupa Franciszka Jopa.
Po święceniach pracował jako wikariusz w parafii Chrystusa Króla w Gliwicach i Podwyższenia Krzyża Świętego w Opolu. W 1976 r. został magistrem teologii, a w 1978 r. obronił pracę doktorską. W 1978 r. został mianowany wykładowcą katechetyki, pedagogiki i teologii pastoralnej w Wyższym Seminarium Duchownym Śląska Opolskiego w Nysie. W latach 1983-1985 był wicerektorem WSD.
27 czerwca 1985 r. został mianowany biskupem pomocniczym diecezji opolskiej. Święceń udzielił mu kard. Józef Glemp. Konsekracja odbyła się 15 sierpnia 1985 r. W diecezji opolskiej powierzono mu m.in. sprawy katechetyczne, wizytatorów diecezjalnych, kultury chrześcijańskiej i Klubów Inteligencji Katolickiej.
25 marca 1992 r. został biskupem pomocniczym powołanej wtedy diecezji gliwickiej. Pełnił w niej funkcje wikariusza generalnego i przewodniczącego Wydziału Nauki i Kultury Chrześcijańskiej. Od 1985 r. należał do Komisji Katechetycznej Konferencji Episkopatu Polski, później był wiceprzewodniczącym Komisji Wychowania KEP. W związku z osiągnięciem wieku emerytalnego w październiku 2014 r. złożył rezygnację z urzędu biskupa pomocniczego. Na emeryturę przeszedł 15 listopada 2014 r.
Skomentuj artykuł