Ponad 90-letni prałat ubiega się o wybór na kierownicze stanowisko w Watykanie

Ponad 90-letni prałat ubiega się o wybór na kierownicze stanowisko w Watykanie
(fot. Dragan Jovanovic / shutterstock.com)
KAI / kk

W wieku prawie 96 lat prałat Giuseppe Bordin zamierza ubiegać się o wybranie go po raz piąty na stanowisko kamerlinga kapituły bazyliki św. Piotra.

Jest to ważny urząd w administracji tej papieskiej świątyni, odpowiadający za nadzór nad jej majątkiem, który - gromadzony przez całe stulecia - jest pod wieloma względami niemal niemożliwy do wycenienia.

Mimo że papież Franciszek znacznie zaostrzył wymóg przechodzenia na emeryturę kardynałów i biskupów, piastujących kierownicze stanowiska kurialne wraz z ukończeniem 75. roku życia, aby ułatwić awanse młodszym hierarchom, ks. prałat, który osiągnął ten wiek już w 1997, nadal pełni swe obowiązki. Od prawie 20 lat zarządza on kapitułą, która w ciszy, z dala od zainteresowania mediów działa według wzorów sięgających niekiedy czasów bizantyńskiego panowania nad Pozatybrzem (Oltrevere, czyli część Rzymu, obejmująca m.in. Watykan) w 1. tysiącleciu. Do obowiązków kapituły z jej przełożonym na czele należy m.in. sprawdzanie - we współpracy z APSA, czyli Administracją Dziedzictwa Stolicy Apostolskiej - ksiąg obrachunkowych bazyliki, łącznie z bilansami i zobowiązaniami administracyjnymi.

Bazylika św. Piotra z klocków Lego [WIDEO] >>

DEON.PL POLECA

Mimo sędziwego wieku ks. Bordin, wyświęcony na kapłana 27 marca 1948 (a więc w tym roku będzie obchodził 70. rocznicę prezbiteratu), jest w świetnej formie fizycznej. Kilka miesięcy temu przeszedł drobną operację, ale zadziwiająco szybko wrócił do zdrowia. Liczył się z możliwością odejścia ze stanowiska już przed trzema laty, ale został potwierdzony na nim bez przeprowadzania wyborów, uzyskawszy przyzwolenie Sekretariatu Stanu.

Obecna jego kadencja skończyła się na początku grudnia ub.r., otwierając dyskusję na temat roli kamerlinga kapituły. Jest ona znacząca, gdyż w myśl statutu sprawuje on nadzór nad finansami i zarządzaniem ogromnym nieruchomym dziedzictwem bazyliki, nagromadzonym w niej w ciągu wieków, np. w wyniku zapisów hojnych dobroczyńców i rodzin patrycjuszowskich. Głównym przełożonym wiekowego prałata jest archiprezbiter bazyliki św. Piotra kard. Angelo Comastri, który zabiega już o znalezienie możliwego do przyjęcia rozwiązania jej problemów i o utrzymanie jej status quo, by nie wstrząsać za bardzo dotychczasową dynamiką.

Chociaż działalność kapituły nie wzbudza na ogół zainteresowania ze strony środków przekazu, to jednak kilka lat temu znalazła się ona w centrum badań prowadzonych przez ówczesnego prefekta Sekretariatu Spraw Gospodarczych Stolicy Apostolskiej kard. George’a Pella. Wkrótce po wyborze Franciszka w 2013 odziedziczył on po poprzednim pontyfikacie bardzo trudną spuściznę. Okazało się też, że i w samej kapitule bazyliki watykańskiej nie wszystko działało jak należy, o czym Sekretariat kard. Pella powiadomił ówczesnego sekretarza stanu kard. Tarcisio Bertonego, ale niebawem o całej sprawie zapomniano. Chodziło o puste apartamenty mieszkalne, inne wynajmowane po zaniżonych, nierynkowych cenach, nadmierne wydatki na przebudowy, o podejrzanych lokatorów tych mieszkań itp.

Czytając wiadomości na ten temat było oczywiste, że wystarczyłoby wprowadzić bardziej stanowcze kryteria ocen i kontroli, zamiast pozostawiać sprawy ich własnemu biegowi. Zanim jeszcze australijski kardynał kurialny musiał powrócić w połowie 2017 do swej ojczyzny w związku, oskarżony o nadużycia seksualne, pozostawił szereg zaleceń w sprawie pogłębionej analizy dokumentów, zanim skontroluje je APSA. Chodzi m.in. o materiały, do których Pell nie mógł dotrzeć z powodu napiętych stosunków z kard. Domenico Calcagno - przewodniczącym Administracji Dóbr Stolicy Apostolskiej. Doprowadziło to ostatecznie do całkowitego sparaliżowania współpracy między nimi.

Od tamtego czasu również temat kapituły bazyliki św. Piotra zniknął z "radarów" światowych mediów. Tym bardziej więc wybór nowego lub potwierdzenie jej dotychczasowego kamerlinga może spowodować nawrót zainteresowania tym gremium. Jeśli prał. Bordin, nazywany w Kurii żartobliwie Matuzalemem, utrzyma swe stanowisko, będzie to z pewnością "rekord świata" w tej kategorii wiekowej.

Tworzymy DEON.pl dla Ciebie
Tu możesz nas wesprzeć.
Danuta Piekarz

365 razy na kartach Biblii Pan Bóg powtarza "Nie lękaj się"

Pismo Święte to księga pełna bohaterów takich jak my, doświadczających strachu i radości, smutku i obaw, także w relacji do Boga. Czym jest tak naprawdę...

Skomentuj artykuł

Ponad 90-letni prałat ubiega się o wybór na kierownicze stanowisko w Watykanie
Wystąpił problem podczas pobierania komentarzy.
Nikt jeszcze nie skomentował tego wpisu.